logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wychowanie do trzeźwości

Wtorek, 27 lipca 2021 (11:26)

Na potrzebę trzeźwości we wszystkich obszarach życia społecznego, zwłaszcza w rodzinach, zwracał uwagę bp Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej i przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych przy Konferencji Episkopatu Polski.

Ksiądz biskup wygłosił homilię podczas 17. Ogólnopolskiej Modlitwy o Trzeźwość Narodu w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu. Szczególną rolę w wychowaniu do trzeźwości – jak mówił kaznodzieja – mają ojcowie.

Kaznodzieja wielokrotnie odnosił się do słów bł. ks. Bronisława Markiewicza „Polska będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie”. Podkreślił, że w tym stwierdzeniu wcale nie ma przesady.

– Te słowa w Roku Rodziny kierujemy do polskich rodzin. Od was zależy, czy Polska będzie ojczyzną ludzi wolnych, ludzi kochających Boga, wiernych Kościołowi świętemu. Jeśli polskie rodziny będą prawdziwymi domowymi Kościołami, w których panuje wzajemna miłość, wtedy spełnią swoją niezwykle ważną rolę w społeczeństwie. To właśnie miłość doświadczana zwłaszcza w rodzinie jest najlepszym czynnikiem chroniącym przed niebezpieczeństwem nałogów – mówił.

Ksiądz bp Bronakowski zachęcał do modlitwy w intencji dzieci z rodzin dotkniętych pijaństwem i alkoholizmem, a także do podjęcia w tej intencji dobrowolnej abstynencji.

Hierarcha zwrócił się ze szczególnym apelem do ojców, ponieważ – jak mówił za Papieżem Franciszkiem – „brak postaci ojca w życiu dzieci i młodzieży powoduje luki i urazy, które mogą być bardzo poważne”.

– Młodzi ludzie bez wsparcia ojców stają się sierotami pozbawionymi bezpiecznych dróg i mistrzów, którym można zaufać – przestrzegał.

– Pomyślmy, jak bardzo potrzeba nam dzisiaj takich świętych ojców, którzy będą odpowiedzialnie, z miłością sprawować opiekę nad swoimi rodzinami. Potrzeba świętych ojców, którzy będą obecni w życiu swoich dzieci, którzy będą umieli stawiać jasne wymagania, ale jednocześnie czuwać i pomagać w trudnych życiowych chwilach – mówił ks. bp Bronakowski.

– Jaki będzie świat, w którym dzieci wychowywane są bez ojców? Jaki będzie świat, w którym ojcowie są często nietrzeźwi, przemęczeni, nieobecni przy swoich dzieciach? – pytał kaznodzieja.

Przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych przekonywał, że szczególnie ważne jest „wskazanie dzisiejszym ojcom ich odpowiedzialnej roli w rodzinie”.

– To przede wszystkim od postawy ojca zależy, czy jego dzieci pójdą drogą wiary i trzeźwości. Pomyślmy, czy jest coś dumnego w chwiejącym się pod wpływem alkoholu Polaku, nade wszystko jeśli jest to ojciec rodziny? Czy jego dzieci mogą być z niego dumne, czy czują się przez niego chronione, czy czują się przez niego dostatecznie kochane? – zwrócił uwagę.

Ksiądz biskup stwierdził, że nic nie usprawiedliwia „naszej społecznej tolerancji dla upijania się” i przyzwolenia na takie „kompromitujące zachowanie, zwłaszcza jeśli dotyczy to ojców, a szerzej: rodziców, opiekunów, wychowawców, duszpasterzy i innych osób dysponujących społecznym autorytetem”.

Kaznodzieja zwrócił się także do młodzieży, apelując, by nie dała się oszukać „sprzedawcom fałszywych iluzji”, które mogą złamać ich życie. – Od was wkrótce będzie zależeć kształt naszej Ojczyzny – powiedział.

Ksiądz bp Bronakowski nawiązał także do Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, przypominając, że „był on jednym z największych apostołów trzeźwości w historii naszej Ojczyzny”. – Jego nauczanie przepełnione jest ogromną troską o wolność wewnętrzną rodaków. Trzeba zatem i dzisiaj z całą mocą powiedzieć jak przed laty kardynał Wyszyński: „non possumus”. Nie możemy pozwolić na niszczenie i demoralizację młodego pokolenia, nie możemy pozwolić na niszczenie małżeństwa i rodziny. Nie możemy budować cywilizacji śmierci, nie możemy pozwolić na rozpijanie Narodu, nie możemy pozwolić na reklamę alkoholu. Nie możemy pozwolić na tak wielką dostępność ekonomiczną i fizyczną alkoholu, na to, żeby był tani i dostępny wszędzie i o każdej porze.

Pielgrzymka odbywa się co roku w ostatni poniedziałek lipca w sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym. Jego opiekunami są księża michalici. Do nich także zwrócił się w homilii ks. bp Bronakowski, dziękując za to, że od 100 lat niosą przesłanie trzeźwości. – Ratowali dzieci, rodziny, napominali i pouczali zwłaszcza ojców rodzin. Trudno sobie wyobrazić, jak wyglądałaby dzisiaj Polska bez tej tytanicznej, ofiarnej i odważnej pracy – powiedział.

Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski ks. abp Adam Szal.

JG, KAI

NaszDziennik.pl