logo
logo

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Przyjmijmy krzyż!

Poniedziałek, 16 sierpnia 2021 (08:49)

Aktualizacja: Poniedziałek, 16 sierpnia 2021 (09:29)

Niedostatkiem współczesnego świata jest brak Boga i odrzucenie krzyża – alarmował podczas obchodów 80. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego ks. kard. Robert Sarah.

Gość z Watykanu zaapelował do nas, Polaków, byśmy odważnie przyjmowali Ewangelię i wymagania moralne płynące z wiary.

W 80. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego ks. kard. Robert Sarah, były prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Sakramentów, wziął udział w Niepokalanowie w Wielkim Zawierzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi. W sobotę 14 sierpnia odprawił uroczystą Mszę św.

– Ten święty polski franciszkanin jest dla całego świata autentycznym wzorem życia chrześcijańskiego. Całe swoje życie poświęcił miłości Boga, Kościoła i bliźniego. W ten szczególny sposób możemy stanowczo stwierdzić, że całe życie św. Maksymiliana unosi się na trzech filarach: Crux, Hostia et Virgo. Na krzyżu, Eucharystii i Dziewicy Maryi – powiedział w homilii ks. kard. Robert Sarah. – Przyjmijmy krzyż właśnie tak, jak to uczynił św. Maksymilian Kolbe, a nasze życie będzie wyczerpującą i prawdziwą odpowiedzią naszego chrześcijańskiego powołania. Chrześcijanin bowiem, jeśli nie oprze swojego życia na tych trzech filarach, nie ostoi się wobec gwałtowności współczesnego świata, który na wszelkie możliwe sposoby stara się nas przekonywać, że życie jest piękne tylko wtedy, gdy wyeliminuje się z niego krzyż – przestrzegł wiernych zgromadzonych w Niepokalanowie.

Błędy Zachodu

Ksiądz kardynał zwrócił uwagę, że przykład życia społeczeństw odrzucających krzyż możemy obserwować w zachodniej cywilizacji.

– Na Zachodzie nie chce się już więcej wymagającej Ewangelii. Nie przyjmuje się już doktrynalnego i moralnego nauczania Kościoła. Nie akceptuje się już Ewangelii, która mówi: jeśli więc twoje prawe oko jest dla ciebie powodem do grzechu – wyłup je i odrzuć od siebie. Jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu – odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż gdyby całe twoje ciało miało iść do piekła – wskazywał ks. kard. Sarah. Podkreślał egoizm i odrzucenie prawa Bożego przez ludzi Zachodu, którzy nie przyjmują nauki o nierozerwalności małżeństwa. Zaakcentował, że nie można przejawiać pragnienia życia Ewangelią, wykluczając krzyż i wymóg radykalnego nawrócenia.

Drogi Czytelniku, dalsza część artykułu dostępna jest TUTAJ.

Krzysztof Gajkowski, Niepokalanów

Nasz Dziennik