logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Podkowa Leśna: Profanacja grobu kapłana

Poniedziałek, 30 sierpnia 2021 (17:24)

Aktualizacja: Poniedziałek, 30 sierpnia 2021 (19:57)

W nocy w Podkowie Leśnej na cmentarzu parafialnym doszło do profanacji grobu ks. Leona Kantorskiego.

Ks. Wojciech Osial, proboszcz parafii św. Krzysztofa, na terenie której znajduje się grób ks. Kantorskiego, podejrzewa naruszenie grobu nie jednej, ale kilku osób. 

Do aktu wandalizmu doszło najprawdopodobniej w nocy. Zbezczeszczenie nagrobka odkrył ok. godz. 8.00 rano jeden z parafian, który odwiedzał w tym czasie rodzinny grób.

Duchowny jest wstrząśnięty całą sytuacją. – Przez jedenaście lat po śmierci ks. Leona nie było nigdy takich incydentów – informuje.

Jak dodał, na pozostawionym tak grobie nie umieszczono żadnych napisów ani symboli, np. satanistycznych. Sam bierze pod uwagę dwie hipotezy. – Albo ktoś chciał ukraść te płyty i zrobił [to] dla celów zarobkowych, choć nie zdołał ich ukraść, albo chciał wywołać jakieś poruszenie, szczególnie wśród miejscowych katolików. Parafianie pamiętają ks. Leona. Miał on wiele zasług, cieszy się szacunkiem. Może zatem chodziło o zranienie społeczności parafialnej? – mówi KAI ks. Osial.

Sprawą zajmuje się policja. Ksiądz Osial złożył stosowne oświadczenie dotyczące tego, co zastano na cmentarzu. Parafianie z proboszczem będą się modlić w najbliższą niedzielę przy grobie ks. Kantorskiego.

Ksiądz kanonik Leon Kantorski (1918-2010) był w latach 1964-1991 proboszczem parafii Świętego Krzysztofa w Podkowie Leśnej.

W czasie okupacji był robotnikiem przymusowym w Zakładach Cegielskiego w Poznaniu. W 1943 r. udało mu się zbiec do Francji, gdzie wstąpił do seminarium. Święcenia przyjął w 1947 r. z rąk ks. kard. Emmanuela Célestina Suharda. Po powrocie do kraju był wikarym w kilku parafiach, także m.in. duszpasterzem akademickim w kościele św. Anny w Warszawie.

W PRL wspierał działalność Terenowego Komitetu Oporu „Solidarność”. W 1980 r. zorganizował w świątyni głodówkę w proteście przeciw uwięzieniu Mirosława Chojeckiego, szefa podziemnego wydawnictwa NOWA, za co później nachodziła go SB. Był krótko internowany podczas stanu wojennego.

Proboszcz z Podkowy Leśnej był też organizatorem nabożeństwa pojednania polsko-ukraińskiego, uczczenia Powstania Węgierskiego w 1956 r. Dzięki jego inwencji życie parafialne kwitło. We wspomnienie liturgiczne św. Krzysztofa, patrona podróżujących, święcił samochody. Na uroczystość przyjeżdżało od tysiąca do 1,5 tys. kierowców, a porządku pilnowali młodzi ludzie, którzy nie mieli 18 lat – wszystko po to, żeby nie ponosili odpowiedzialności karnej „za naruszenie porządku”.

W 1991 r. przeszedł na emeryturę. W tym samym roku został nagrodzony honorową odznaką „Zasłużonego dla Podkowy Leśnej”. W ogrodzie przykościelnym ustawił pierwszy w Polsce pomnik katyński nazwany Kalwarią Polską. 28 maja 1998 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2007 r. otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

AB, KAI

NaszDziennik.pl