Rozpoczynający się jutro miesiąc październik to szczególny czas modlitwy różańcowej. Dar i zadanie?
– Od wielu wieków w Kościele katolickim właśnie październik jest czasem modlitwy różańcowej. To przecież każdego roku w dniu 7 października czcimy szczególnie Matkę Bożą Różańcową.
Przyszło nam żyć w nietypowych warunkach społeczno-politycznych. Współczesny świat, szczególnie stara Europa, próbuje nas oderwać od korzeni chrześcijańskich. Nawet w konstytucji Unii Europejskiej przywódcy Zjednoczonej Europy wstydzili się Pana Boga. To wszystko sprawia, że ludzie zaczynają szukać pomocy u Pana Boga zwłaszcza przez wstawiennictwo Matki Bożej. Różaniec jest więc dla wielu znakiem tego poszukiwania i pociechy dla zagubionych ludzi.
Prymas Tysiąclecia, dziś już błogosławiony ks. kard. Stefan Wyszyński, mówił: „Modlitwą różańcową powiążcie Wasze serca”. Czy ten apel – skierowany przed laty do Polaków – jest dzisiaj aktualny?
– Błogosławiony ks. kard. Stefan Wyszyński dobrze wiedział, że przez Maryję Polska będzie Polską. Wiedział o tym i zostawił nam tajemnice światła św. Jan Paweł II – Papież Polak. Matka Boża, objawiając się w różnych miejscach Europy i świata, prosiła ludzi, aby modlili się na Różańcu. Modlitwa ta była i jest dla nas, współczesnych ludzi, jedynym ratunkiem, aby powstrzymać wojny i napięcia międzynarodowe. Różaniec uratuje świat i ciebie – głosił kandydat na ołtarze, Sługa Boży Anatol Kaszczuk – apostoł Jerycha Różańcowego.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

