logo
logo

Zdjęcie: Andrzej Kulesza/ Nasz Dziennik

Nieustanna modlitwa

Sobota, 30 października 2021 (19:36)

Naśladujmy św. Jana Pawła II, bo przecież mogliśmy widzieć, na czym polega kroczenie do świętości. Niech teraz ta bliskość świętego zachęca i nas do świętego życia – powiedział ks. abp Mieczysław Mokrzycki podczas Eucharystii połączonej z wprowadzeniem relikwii św. Jana Pawła II do parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sieniawie.

W homilii metropolita lwowski przypominał, że święci nie proszą, aby ich chwalić, ale naśladować. – Dlatego w poczuciu obowiązku pytam, czego uczy nas świętość tego niezwykłego ucznia Jezusowego z XXI w.? Kim on był i kim powinien być dla nas? – pytał kaznodzieja, podkreślając wyjątkowość osoby św. Jana Pawła II. – Jakoś w przedziwny sposób promieniował i oddziaływał na innych – dodał.

Tę wyjątkowość polski Papież czerpał od Boga poprzez modlitwę. – Trzeba by powiedzieć, że to człowiek wiary. Jego myśli ciągle zwracały się ku Panu Bogu. To była jakby nieustanna modlitwa – powiedział ks. abp Mokrzycki i przypomniał plan dnia świętego Papieża, wyliczając w nim wszystkie momenty przeznaczone na modlitwę.

W życiu modlitwy Jana Pawła II uderzająca jest ewangeliczna prostota. – Często do ludzi mówił: „modlę się za Ciebie”, „będę pamiętał”. Kiedyś zwierzył się, że zawsze modli się w intencji tych, z którymi ma się spotkać i po spotkaniu z nimi – zdradzał były sekretarz Papieża Polaka.

Metropolita lwowski podkreślił także, że dla Jana Pawła II być na kolanach przed Bogiem to nade wszystko być na kolanach przed Jezusem Eucharystycznym. – Dlatego Msza Święta dla świętego była sprawą najważniejszą i najświętszą. Stanowiła centrum jego życia i każdego dnia. Jako kapłan nigdy nie opuścił sprawowania najświętszej ofiary – powiedział hierarcha.

Umiłowanie Eucharystii w życiu Jana Pawła II przejawiało się także w adoracji eucharystycznej. – Każdego dnia bardzo wiele czasu spędzał w kaplicy. A w każdy czwartek odprawiał Godzinę Świętą i swoje modlitwy przeplatał polskimi pieśniami eucharystycznymi, które sobie sam nucił albo śpiewał. Swoje medytacje przeplatał modlitwami z książeczki, z modlitewnika jeszcze z lat seminaryjnych – dzielił się były sekretarz papieski.

– Pobożność eucharystyczna w życiu Jana Pawła II niejako organicznie związała się z miłością do Jezusa ukrzyżowanego – podsumował ks. abp Mokrzycki. – W świetle tego możemy stwierdzić, że święty trwał na kolanach przed Bogiem, żył Bogiem i dla Boga – dodał, zwracając uwagę, że każdy, kto spotkał osobiście św. Jana Pawła II, czuł swoiste „zbliżenie do Pana Boga”.

Papież Jan Paweł II nie wstydził się tzw. pobożności ludowej. – On, człowiek wielkiego umysłu i o duszy artysty, nie wstydził się nosić szkaplerza i tych prostych form pobożności w Godzinkach o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, w pieśniach ludowych, jak na przykład polskie kolędy na Boże Narodzenie. W Gorzkich Żalach umiał dostrzec głębię treści teologicznej i biblijnej – powiedział kaznodzieja.

Na zakończenie metropolita lwowski zauważył, że Papież Jan Paweł II ciągle myślał o drugim człowieku i ciągle był o niego zatroskany. – Stąd jego nauczanie o obronie życia, o prawie do pracy, do wolności, do solidarności. Szczególną troską otaczał dzieci i młodzież, osoby starsze, cierpiące – wyliczał.

– Zawsze uważnie i cierpliwie każdego wysłuchał. Nigdy nie sprawiał wrażenia, że się spieszy, że ma ważniejsze sprawy do załatwienia. Nigdy nikogo nie krytykował, nie wydawał opinii o innej osobie w towarzystwie innych. Nie żartował z innych. Można powiedzieć, że całe życie, całe postępowanie Ojca Świętego było uderzające – powiedział metropolita lwowski.

Ksiądz abp Mieczysław Mokrzycki wyraził też ogromną radość, że świat nie zapomniał o św. Janie Pawle II. – Po jego kanonizacji wiele osób prosi o jego relikwie, o modlitwę przy jego ołtarzu. Powiedziałbym, że Ojciec Święty jest nadal żywy, tyle że w nas. Myślimy o nim – podzielił się kaznodzieja.

– Naśladujmy więc św. Jana Pawła II, bo przecież mogliśmy widzieć, na czym polega kroczenie do świętości. Niech teraz ta bliskość świętego zachęca i nas do świętego życia – prosił ks. abp Mokrzycki. – Do takiego świętego dzisiaj przyszliście i takiego świętego dzisiaj Wam zostawiam – zakończył hierarcha.

JG, KAI

NaszDziennik.pl