Wstęp
Ojciec Święty Jan Paweł II w swoim długim pontyfikacie zyskał sobie wiele określeń, wskazujących na istotne rysy Jego osoby i Jego pontyfikatu. Nazwano Go Papieżem rodziny, Papieżem godności i praw człowieka, Papieżem dialogu, stróżem prawdy, obrońcą życia itd. Wydanie w dniu 7 października 2004 roku Listu Apostolskiego Mane nobiscum Domine oraz ogłoszenie 10 dni później Roku Eucharystii (od października 2004 do października 2005), upoważnia do nazwania go także Papieżem Eucharystii.
Moje przedłożenie na temat: „Święty Jan Paweł II – Papież Eucharystii – inspiracją apostolstwa” zamierzam przedstawić w formie tryptyku. Pierwszą jego częścią będzie nauczanie św. Jana Pawła II o Eucharystii. W drugiej części wskażę na pobożność eucharystyczną św. Jana Pawła II. I w trzeciej części spróbuję wskazać na inspiracje nauczania św. Jana Pawła II o Eucharystii do apostolstwa.
1. Eucharystia w nauczaniu św. Jana Pawła II
Święty Jan Paweł II wiele mówił i pisał o Eucharystii. Nie sposób uwzględnić wszystkich jego wypowiedzi na ten temat. Stąd też wybieram tylko trzy – moim zdaniem – ważne źródła, z których możemy zrekonstruować nauczanie Papieża o tej szczególnej rzeczywistości, jaką jest Eucharystia. Będą to: wypowiedzi o Eucharystii Jana Pawła II podczas 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu (25.05 – 1.06.1997), prawda o Eucharystii w encyklice Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia oraz przesłanie o Eucharystii w Liście apostolskim Jana Pawła II Mane nobiscum Domine.
a) Eucharystyczne przesłanie Jana Pawła II w czasie 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu
Jan Paweł II przybywając w maju 1997 roku do Wrocławia, by dokonać zamknięcia 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, kilkakrotnie uświadamiał jego uczestnikom, jaki jest cel tego szczególnego spotkania, na które przybyli przedstawiciele wszystkich kontynentów. Owe cele można sprowadzić do następujących: poszerzenia przestrzeni dla Chrystusa eucharystycznego oraz wyznania wiary i wyrażenia wdzięczności wobec Chrystusa obecnego w Eucharystii.
W powitalnym przemówieniu na lotnisku we Wrocławiu Jan Paweł II mówił: „Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba...” Jestem przekonany, iż Kongres Eucharystyczny przyczyni się skutecznie do poszerzenia przestrzeni życiowej dla Chrystusa eucharystycznego.... Chodzi o przestrzeń duchową, o przestrzeń ludzkich myśli i ludzkiego serca, o przestrzeń wiary, nadziei i miłości, a także o przestrzeń nawrócenia, oczyszczenia i świętości [1].
W katedrze wrocławskiej, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu Ojciec Święty, nawiązując do fragmentu mowy eucharystycznej zapisanej w szóstym rozdziale Ewangelii św. Jana, wyznał: Jesteśmy tutaj po to, aby wspólnie z całym Kościołem wyznać naszą wiarę w Chrystusa-Eucharystię, w Chrystusa-Chleb żywy i dający życie. Mówimy wraz ze św. Piotrem: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16). „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68)... Wszyscy razem pragniemy dać wyraz naszej głębokiej wierze w Eucharystię i naszej gorącej wdzięczności za eucharystyczny pokarm, którym żywią się od prawie dwóch tysięcy lat całe pokolenia wierzących w Chrystusa [2]. Kończąc zaś homilię podczas Mszy św. w niedzielę, 1 czerwca 1997 roku, na „Statio Orbis” Jan Paweł II wypowiedział modlitwę: Cały Kościół oddaje Ci dzisiaj, Chryste, szczególną cześć i uwielbienie. Chryste, Odkupicielu człowieka, Chryste, ukryty w Eucharystii. Cały Kościół wyznaje publicznie swoją wiarę w Ciebie, który stałeś się dla nas Chlebem życia. I składa Ci dzięki za to, że jesteś z nami, Bogiem z nami, naszym Emanuelem” [3].
Główne, kongresowe przesłanie eucharystyczne Ojca Świętego miało miejsce w homilii podczas Mszy św. na „Statio Orbis” w dniu 1 czerwca 1997 roku. Jan Paweł II uwydatnił w niej podstawowe prawdy o Eucharystii. Przypomniał, że Eucharystia uobecnia misterium paschalne Chrystusa. Sprawując tę tajemnicę – mówił – nie tylko ponawiamy to, co Chrystus uczynił w Wieczerniku, ale także wchodzimy w misterium Jego śmierci... Jesteśmy prawdziwie uczestnikami Triduum Sacrum i Nocy Paschalnej. Jesteśmy uczestnikami zbawczego misterium Chrystusa i oczekujemy Jego przyjścia w chwale [4]. Eucharystia więc uobecnia całe dzieło odkupieńcze Chrystusa.
Eucharystia jest także pokarmem i napojem, który zawiera w sobie całą moc Chrystusowego odkupienia, daje człowiekowi nowe życie i stanowi zadatek życia wiecznego. Jan Paweł II ujął tę prawdę w następujących słowach: Człowiek, ażeby osiągnąć życie wieczne, potrzebuje Eucharystii. Jest to pokarm oraz napój, który przemienia życie człowieka i otwiera przed nim horyzont życia wiecznego. Spożywając Ciało i Krew Chrystusa, człowiek, już tu na ziemi, nosi w sobie zalążek życia wiecznego, gdyż Eucharystia jest sakramentem życia w Bogu [5].
Mówiąc o Eucharystii jako pokarmie, Ojciec św. poruszył sprawę głodu w dzisiejszym świecie. Zauważył, że w epoce niebywałego rozwoju techniki i nowoczesnej technologii dramat głodu jest wielkim wyzwaniem i oskarżeniem! Papież wezwał do rachunku sumienia ze solidarności społecznej, z elementarnej międzyludzkiej solidarności. Zachęcił wszystkich uczestników Kongresu do wołania o chleb do Boga, ale także do ludzi polityki i ekonomii, na których spoczywa odpowiedzialność za sprawiedliwy podział dóbr w skali światowej i w skali poszczególnych krajów. Przypomniał też o cząstkowej odpowiedzialności wszystkich chrześcijan za ten niesprawiedliwy stan rzeczy, gdyż każdy człowiek ociera się jakoś o biedę innych. Zatem na wszystkich nas ciąży obowiązek dzielenia się z innymi chlebem i innymi wartościami oraz udzielania pomocy potrzebującym [6].
W homilii na zakończenie Kongresu Ojciec Święty nawiązał także do głównego tematu Kongresu: Eucharystia i wolność. Papież spojrzał na wolność w perspektywie Eucharystii. Przypomniał, że prawdziwa wolność wymaga ładu moralnego, ładu w sferze wartości. Gdy w sferze moralnej panuje chaos i zamęt, to wolność umiera, człowiek z wolnego staje się niewolnikiem – niewolnikiem instynktów, namiętności czy pseudowartości. Papież postawił pytanie, czy człowiek może ów ład wolności zbudować sam, bez Chrystusa. Zauważył, że niektórzy dziś tak sądzą, uważając, iż Bóg jest przeszkodą na drodze do pełnej wolności, że Kościół jest wrogiem wolności, że wolności nie rozumie, że się jej lęka. Jan Paweł II odrzucił to stanowisko, deklarując, że Kościół w świecie nie przestaje być głosicielem ewangelii wolności, ale wolności powiązanej z prawdą i dobrem, wolności „do” a nie wolności „od”. Tego rodzaju wolność jest darem Boga, ale jest ona także zadana człowiekowi. Jest ona powołaniem człowieka, w myśl wezwania św. Pawła: Wy, bracia powołani zostaliście do wolności (Ga 5,13). Kościół jest stróżem takiej wolności, bo Kościół wierzy, że do wolności wyzwolił nas Chrystus. W Eucharystii Chrystus staje się wzorem takiej prawdziwej wolności. Jan Paweł II dalej wyjaśnia, że w Eucharystii Chrystus jest obecny jako Ten, kto siebie daje w darze człowiekowi, jako Ten, który człowiekowi służy, a prawdziwa wolność mierzy się właśnie stopniem gotowości do służby i do daru z siebie. Tego rodzaju wolność jest twórcza i jednoczy ludzi. Takiej jednoczącej wolności, zdaniem Papieża, potrzeba światu, potrzeba Europie, potrzeba Polsce! [7]. Ojciec Święty zakończył ten fragment homilii słowami: Chrystus w Eucharystii pozostanie po wszystkie czasy niedościgłym wzorem postawy „proegzystencji”, to znaczy postawy bycia dla drugiego, dla drugiego człowieka. Chrystus cały był dla swego Ojca niebieskiego, a w Ojcu dla każdego człowieka. Sobór Watykański II wyjaśnia, iż człowiek odnajduje siebie, a również pełny sens swojej wolności, właśnie poprzez bezinteresowny dar z siebie samego (por. „Gaudium et spes, 24). Dzisiaj, podczas tej „Statio Orbis“, Kościół zaprasza nas, abyśmy weszli do tej eucharystycznej szkoły wolności, abyśmy wpatrzeni z wiarą w Eucharystię stali się budowniczymi nowego, ewangelicznego ładu wolności – wewnątrz nas samych, a także w społeczeństwach, w których przyszło nam żyć i pracować [8].
b) Główne wymiary Eucharystii w encyklice Ecclesia de Eucharistia
Ogłoszona w Wielki Czwartek, 17 kwietnia 2003 roku, czternasta – i jak się potem okazało – ostatnia encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II, Ecclesia de Eucharistia, ukazała się w dość długim odstępie po poprzedniej, trzynastej encyklice Fides et ratio (1998). Odstęp ten wynosi prawie pięć lat. W tym czasie Ojciec Święty był absorbowany spotkaniami modlitewnymi z różnymi grupami przybywającymi do Rzymu ze wszystkich kontynentów świata z racji Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa Roku 2000. Wśród różnych grup pątniczych do Wiecznego Miasta była także polska pielgrzymka narodowa. Ojciec Święty w tym czasie ogłaszał ważne dokumenty i teksty związane z Wielkim Jubileuszem.
Encyklika Ecclesia de Eucharistia była pierwszą encykliką nowego stulecia i tysiąclecia. Wraz z czwartą encykliką pontyfikatu Slavorum Apostoli (1985) należy do jednych z najkrótszych encyklik. Jest Encykliką, w której Jan Paweł II odwołuje się dość często do swego kapłańskiego, biskupiego, kardynalskiego i papieskiego doświadczenia. Jest to Encyklika zawierająca wspomnienia i świadectwa. Znajdujemy je przede wszystkim we „Wstępie” i w „Zakończeniu”. W punkcie 8, we „Wstępie” Papież pisze: Gdy myślę o Eucharystii, patrząc na moje życie kapłana, biskupa i Następcy Piotra, wspominam spontanicznie wiele chwil i miejsc, w których dane mi było ją sprawować. Pamiętam kościół parafialny w Niegowici, gdzie spełniałem moją pierwszą posługę duszpasterską, kolegiatę św. Floriana w Krakowie, katedrę na Wawelu, bazylikę św. Piotra oraz wiele bazylik i kościołów w Rzymie i na całym świecie. Dane mi ją było również sprawować w wielu miejscach na górskich szlakach, nad jeziorami i na brzegach morskich; sprawowałem ją na ołtarzach zbudowanych na stadionach, na placach miast... Ta różnoraka sceneria moich Mszy św. sprawia, iż doświadczam bardzo mocno uniwersalnego – można wręcz powiedzieć kosmicznego charakteru celebracji eucharystycznej. Tak, kosmicznego (EE 8).
Natomiast w „Zakończeniu” znajdujemy słowa: »Ave, verum corpus natum de Maria Virgine«!. Kilka lat temu obchodziłem pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich. Doznaję dziś łaski, że dane mi jest ofiarować Kościołowi tę Encyklikę o Eucharystii w Wielki Czwartek przypadający w dwudziestym piątym roku mojej posługi Piotrowej. Czynię to z sercem pełnym wdzięczności. Od ponad pół wieku, począwszy od pamiętnego 2 listopada 1946 roku, gdy sprawowałem moją pierwszą Mszę św. w krypcie św. Leonarda w krakowskiej katedrze na Wawelu, mój wzrok spoczywa każdego dnia na białej hostii i kielichu, w których czas i przestrzeń jakby „skupiają się”, a dramat Golgoty powtarza się na żywo, ujawniając swoją tajemniczą teraźniejszość”. Każdego dnia dane mi było z wiarą rozpoznawać w konsekrowanym chlebie i winie Boskiego Wędrowca, który kiedyś stanął obok dwóch uczniów z Emaus, ażeby otworzyć im oczy na światło, a serce na nadzieję (por. Łk 24,13-35). Pozwólcie, umiłowani Bracia i Siostry, że w świetle waszej wiary i ku jej umocnieniu przekaże Wam to moje świadectwo wiary w Najświętszą Eucharystię. »Ave, verum corpus natum de Maria Virgine, vere passum, immolatum, in cruce pro homine«!
Encyklika Ecclesia de Eucharistia oprócz elementów czysto doktrynalnych zawiera wiele refleksji i postulatów ascetyczno-pastoralnych. Przez całą Encyklikę przewija się pragnienie Ojca Świętego, by chrześcijanom nie tylko towarzyszyła pogłębiona świadomość tajemnicy Eucharystii, ale Ojciec Świętego wyraża także, by jej celebracja była właściwa, wolna od różnych nadużyć i by widoczne były „życiowe” owoce dobrze sprawowanej Wielkiej Tajemnicy naszej wiary. Piotr naszych czasów uwzględnia również w Encyklice kontekst ekumeniczny Eucharystii. Przypomina wszystkim, że Eucharystia nie powinna nigdy ludzi dzielić, ale łączyć. Przypomina o zasadach interkomunii.
Innym charakterystycznym rysem wspomnianej Encykliki jest rozdział poświęcony więzi Eucharystii z Maryją. Jan Paweł II przedstawił w nim Matkę Chrystusa jako „Niewiastę Eucharystii”. Uczynił to w kontekście przypomnienia Listu Apostolskiego Rosarium Virginis Mariae. W dotychczasowym nauczaniu Kościoła nie znajdujemy tak teologicznie dokładnie wyjaśnionej więzi Maryi z Eucharystią.
W encyklice Ecclesia de Eucharistia Jan Paweł II daje się poznać jako Papież żywiący wielki szacunek do św. Tomasza z Akwinu. Oprócz cytatów z Pisma Świętego, dokumentów Kościoła, zwłaszcza Soboru Watykańskiego II i „Katechizmu Kościoła Katolickiego”, Papież aż trzykrotnie cytuje św. Tomasza, nazywając go doskonałym teologiem i zarazem gorliwym kantorem Chrystusa eucharystycznego. (EE 62).
c) Przesłanie Listu Apostolskiego Mane nobiscum Domine – Rok Eucharystii
Patrząc na refleksję Jana Pawła II nad tajemnicą Eucharystii, można zauważyć, że List Apostolski Mane nobiscum Domine stanowi jakiś rodzaj syntezy papieskiej nauki o Eucharystii. Sam Papież zauważa, że ogłoszony Rok Eucharystii może być postrzegany jako swego rodzaju zwieńczenie dotychczas przebytej drogi (MND 10). Mówiąc to, Papież miał na myśli ogłaszane przez siebie dokumenty i celebrowane wydarzenia, zwłaszcza w Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa. Wszędzie tam przewijała się refleksja na temat Eucharystii, która jest źródłem, szczytem i centrum życia Kościoła. Papież nie zamierzał powtarzać w tym dokumencie myśli zawartych w poprzednio ogłoszonych tekstach, tyczących tego misterium. Starał się jednak postawić nowe akcenty i uwydatnić te wymiary Eucharystii, które wydają się być szczególnie ważne i potrzebne współczesnemu człowiekowi. Tajemnicę Eucharystii rozważa Papież w Liście w kontekście ewangelicznego opowiadania o ukazaniu się zmartwychwstałego Chrystusa dwom uczniom z Emaus (Łk 24,13-35). W świetle tego zdarzenia nazywa najpierw Eucharystię tajemnicą światła. Nazwanie to łączy z faktem, iż w każdej Mszy św. Liturgia słowa Bożego poprzedza sprawowanie Liturgii Eucharystii. Głoszone, reflektowane i kontemplowane słowo Boże staje się światłem dla uczestniczących w celebracji (por. MND11-13).
Z kolei Jan Paweł II uwydatnia najbardziej oczywisty wymiar Eucharystii, jakim jest uczta. W 15. punkcie m.in. pisze: Eucharystia narodziła się w wieczór Wielkiego Czwartku w kontekście wieczerzy paschalnej. Dlatego w jej strukturę wpisany jest sens uczty (Mt 26,26-27). Ta uczta eucharystyczna ma wymiar ofiarniczy i eschatologiczny. Nosi w sobie znaki męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa oraz kieruje nas ku przyszłości – ku ostatecznemu przyjściu Chrystusa na końcu dziejów.
Przypomniane wymiary Eucharystii łączą się zdaniem Jana Pawła II jeszcze w innym wymiarze tego misterium, który nazwany jest tajemnicą realnej obecności. Eucharystia – pisze Papież – jest tajemnicą obecności, przez którą spełnia się w najwznioślejszy sposób obietnica Jezusa, że pozostanie z nami aż do skończenia świata (MND 16).
W tym kontekście Jan Paweł II zachęca wspólnoty zakonne i parafialne do adoracji eucharystycznej poza Mszą św. Jest to bardzo ważny element chrześcijańskiej pobożności eucharystycznej, który dzisiaj został nieco zaniedbany, a który w Roku Eucharystii należało przywrócić i ożywić.
W następnych dwóch częściach ogłoszonego na Rok Eucharystii dokumentu, Jan Paweł II przedstawił kolejno Eucharystię jako źródło i objawienie komunii (MND 19-23) i jako początek i program (MND 24-28). Eucharystia jednoczy nas poprzez Chrystusa w Duchu Świętym z Bogiem Ojcem, czyli zespala nas z Trójcą Przenajświętszą. Otwiera nas także na bliźnich, prowadzi nas i wzywa do komunii z nimi. Celebracja Eucharystii predysponuje nas także do stania się misjonarzem wydarzenia, które ten obrzęd uobecnia. Rozesłanie po Mszy św. to nakaz, który pobudza każdego chrześcijanina do zaangażowania w szerzenie Ewangelii i ożywianie społeczeństwa duchem chrześcijańskim (MND 24). Następnie Ojciec św. stwierdza, że Eucharystia daje do tej misji nie tylko siłę wewnętrzną, ale również „program”. Istotą tego „programu” jest dawanie świadectwa o obecności i potrzebie Boga w świecie, w życiu jednostkowym i społecznym, prywatnym i publicznym. W związku z tym pisze Jan Paweł II: W tym „Roku Eucharystii” chrześcijanie winni dołożyć starań, by z większą mocą dawać świadectwo o obecności Boga w świecie. Nie lękajmy się mówić o Bogu i z dumą nosić znaki wiary. „Kultura Eucharystii” rozwija kulturę dialogu, która z niej czerpie swą siłę i pokarm. Błędem jest uważać, że publiczne odniesienie do wiary mogłoby naruszyć słuszną autonomię państwa i instytucji cywilnych, czy nawet rodzić postawy nietolerancji. (MND 26). Powyższe słowa nabierają szczególnego znaczenia i niezwykłej aktualności w kontekście eliminowania dziś wszelkich znaków Transcendencji w życiu społecznym i w całej kulturze niektórych krajów europejskich.
Innym, równie bardzo ważnym zobowiązaniem, wynikającym z celebracji Eucharystii, jest czynne zaangażowanie w budowę społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i braterskiego, co w praktyce winno wyrażać się w służeniu drugim, na wzór Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mt 20,28). Wreszcie Papież wzywa, aby chrześcijanie przeżywali Eucharystię jako wielką szkołę pokoju, gdzie formują się mężczyźni i kobiety, którzy na różnych szczeblach zaangażowania w życie społeczne, kulturalne, polityczne działają na rzecz rozwijania dialogu i komunii (MND 27).
2. Eucharystia jako centrum życia i posługi papieskiej Jana Pawła II – pobożność eucharystyczna św. Jana Pawła II
Św. Jan Paweł II – jak wiemy – postrzegany był przez wielu jako Papież głębokiej modlitwy. Jego pobożność i skupienie towarzyszyły mu przede wszystkim podczas sprawowania codziennej Eucharystii. To głębokie przeżywanie Mszy św. było zauważalne już wcześniej, wtedy gdy był kapłanem, biskupem i kardynałem. W książce „Dar i tajemnica”, napisanej na 50-lecie kapłaństwa, Jan Paweł wspomina swoją prymicyjną Mszę św., którą odprawił 2 listopada, w Dzień Zauszny, 1946 roku na Wawelu w krypcie św. Leonarda. Odprawił wtedy trzy Msze św. żałobne, zgodnie z przywilejem przysługującym kapłanom w Zaduszki. Wszystkie trzy Msze były ciche, odprawione za zmarłych: matkę Emilię, ojca Karola i brata Edmunda. W uroczystości prymicji uczestniczyła garstka najbliższych ludzi. Jako ministrant usługiwał podczas tej Mszy św. ks. Mieczysław Maliński, przyjaciel z seminarium, oraz matka chrzestna ks. Prymicjanta[9]. W roku 1966, podczas uroczystości milenijnych, prawie we wszystkich diecezjach uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. abp Karol Wojtyła z Krakowa, a okolicznościowe homilie głosił ks. kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski. Była to jakby zapowiedź przyszłych pielgrzymek papieskich do Ojczyny, wypełnionych przeróżnymi spotkaniami, wśród których zawsze najważniejsze i najliczniejsze spotkanie było przy stole eucharystycznym, podczas wielkich celebracji Eucharystii na rozległych placach i stadionach. Biskupi i kapłani, którzy z Papieżem koncelebrowali Eucharystię, zawsze podziwiali wielkie skupienie Ojca Świętego. W pewnych momentach, zwłaszcza po przyjęciu Komunii Świętej, Papież przymykał oczy i jakby odlatywał w rzeczywistość Bożą poza ten świat. Godne uwagi było także to, że do każdej Mszy św. Jan Paweł II przygotowywał się poprzez skupienie i modlitewne milczenie. Także po Mszy św. odprawiał dziękczynienie. W pierwsze czwartki miesiąca odprawiał „Godzinę Świętą”. Wiele czasu w ciągu dnia spędzał na modlitwie w swojej prywatnej kaplicy. Święty Jan Paweł II podczas swego pontyfikatu wprowadził wiele nowości przywiezionych z Polski, np. wprowadził wieczystą adorację Najświętszego Sakramentu w bazylice św. Piotra, procesję Bożego Ciała, Różaniec w każdą pierwszą sobotę miesiąca, Nieszpory na zakończenie starego roku i inne zwyczaje promujące kult Eucharystii i kult Maryi. Papież wiedział, że światu potrzebna jest modlitwa, że światu potrzebne są sakramenty, szczególnie Eucharystia. Czynił wszystko, by ludzi przybliżać do Pana Boga [10].
3. Nauczanie o Eucharystii i pobożność eucharystyczna św. Jana Pawła II inspiracją dla apostolstwa
Przytoczone w pierwszej części teksty Jana Pawła II i jego pobożność eucharystyczna stanowią niewątpliwie ogromny stymulator do rozwoju i pogłębiania pobożności eucharystycznej całego Kościoła. Byłoby bardzo wskazane, aby grupy apostolskie działające w parafiach i diecezjach podjęły lekturę papieskich tekstów, w których są tak wyraźne inspiracje do głębszego uczestniczenia i przeżywania Eucharystii oraz do podjęcia zadań i postaw, czyli podjęcia misji apostolskiej, do jakiej nas ona zobowiązuje.
W przytoczonych wyżej tekstach są widoczne inspiracje do dawania świadectwa, kim jest dla nas Chrystus i co możemy czynić dla drugich jako Jego świadkowie i wyznawcy. Spróbujmy te inspiracje przyporządkować do trzech sektorów naszej aktywności apostolskiej: do apostolstwa przez modlitwę, przez słowo i przez czyny miłości.
a) Apostolstwo modlitwy
Święty Jan Paweł II jest dla nas przykładem apostołowania przez modlitwę. Modlił się codziennie za Kościół i świat. Natchnienie i siłę do modlitwy czerpał z Eucharystii. Jak nas informują sekretarze papiescy, Jan Paweł II wiedział, że najważniejsze sprawy Kościoła i świata „załatwia się” na modlitwie. Od modlitwy trzeba zaczynać niesienie pomocy ludziom będącym w potrzebie. W kaplicy Ojca Świętego znajdował się koszyczek, do którego sekretarze i siostry składały listy wiernych przychodzące z całego świata z prośbą o modlitwę. Jan Paweł II przeglądał te listy i sprawy w nich przedstawiane polecał Bogu. Z czasem przychodziły z różnych stron świata podziękowania dla Ojca Świętego za posługę apostolską modlitwy.
Wszyscy chrześcijanie, zwłaszcza osoby zaangażowane w różne formy apostolatu, wiedzą dobrze, że apostolstwo przez modlitwę jest dostępne dla każdego człowieka. Nie trzeba tu pieniędzy i specjalnych środków, by takie apostolstwo prowadzić.
b) Apostolstwo słowa
Człowiek kontaktuje się z Bogiem i z drugim człowiekiem przez słowo. To słowo wypowiadane, ale także i napisane, może być wielkim darem dla drugiego człowieka. Jakże jest ważne słowo pocieszenia, słowo wiary, nadziei i miłości dla wielu naszych braci i sióstr. Patrzymy na naszego Papieża. Dla niego każdy człowiek był ważny, dla każdego miał czas. Wiedział, że w każdym człowieku w jakiś sposób ukrywa się sam Chrystus.
W przekazie słowa ważna jest postawa odwagi i pokory. Trzeba o nie prosić w każdej Eucharystii, w której patrzymy na Jezusa pokornego i odważnego w dawaniu świadectwa o swoim Ojcu. Z Eucharystii nabieramy odwagi i mocy do głoszenia Ewangelii słowem prawdy i miłości.
c) Apostolstwo dobrego czynu
Przypomnijmy sobie scenę z Ostatniej Wieczerzy, z pierwszej, sprawowanej przez samego Chrystusa Eucharystii. Podczas tego spotkania pożegnalnego z uczniami przed swoją męką i śmiercią, złączył Jezus dar swojego Ciała i Krwi z obrzędem umycia apostołom nóg. Uczestnicy Wieczerzy mocno sie zdziwili. Apostoł Piotr nawet się oburzył i zaprotestował: Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?... Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał (J 13,6b,8a) . Gdy Jezus wytłumaczył, co to oznacza, Piotr ustąpił, Jezus zaś zakończył obrzęd słowami: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13,12b-15). To polecenie było podobne do poprzedniego: To czyńcie na moją pamiątkę.
To umywanie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało nadane właśnie w Wielki Czwartek. Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by tworzyć także jedno z braćmi i siostrami. To złączenie Eucharystii ze służbą jest bardzo ważnym wymiarem Najświętszej Ofiary, o czym tak wiele mówił św. Jan Paweł II. Można powiedzieć, że celebracja Eucharystii przedłuża się w służbie bliźnim, że jakość służby drugim stanowi weryfikację właściwego uczestniczenia we Mszy św.
Gdy świętowanie pamiątki Wieczernika przypomina nam o tym złączeniu Mszy św. z pierwszym, największym przykazaniem, uświadamiamy sobie zarazem, jak trudne jest to przykazanie. Jest ono najważniejsze, ale i najtrudniejsze. Wiemy to dobrze z codziennego życia. Łatwiej nam jest bowiem spełniać akty religijne, np. przyjść do kościoła, złożyć ofiarę na tacę, powiesić sobie obrazy religijne na ścianach, zachowywać posty i inne obyczaje chrześcijańskie, niż wypełniać dokładnie to pierwsze, najważniejsze przykazanie. Jak trudno jest nam niekiedy przyjść z pomocą potrzebującemu, przybliżyć się do kogoś nam nieżyczliwego, wytrzymać grymasy i zachcianki naszego domownika czy sąsiada. Zapamiętajmy jednak, że wtedy dobrze uczestniczymy w Eucharystii i odnawiamy przyjaźń z Bogiem, gdy jest w naszym życiu przedłużenie Mszy św. w służbie bliźnim. Eucharystia nas zobowiązuje do służby, do miłości bliźniego.
Podzielę się w tym momencie moim przeżyciem z posługi duszpasterskiej. W jednej z parafii miejscowy ksiądz proboszcz umieścił w programie wizyty pasterskiej odwiedziny dwóch osób chorych. Byli to mężczyźni: jeden sparaliżowany, niemówiący, a drugi z obciętymi nogami. Przy obydwu stały uśmiechnięte małżonki. Nie było żadnego narzekania, ale pogodne wypełnianie woli Bożej. Ten drugi mężczyzna, bez nóg, rok temu był w niedzielę w kościele. W ciągu tygodnia znalazł się w szpitalu, przyszła jakaś nagła choroba – sepsa. Wkrótce lekarze zdecydowali, że dla ratowania tego człowieka, trzeba pod kolanem odjąć obydwie nogi. Zabieg wykonano. Mąż nie załamał się. Przyjął krzyż w poddaniu się woli Bożej. Dzisiaj ma już protezy. Wieczorem był w kościele. Żona go przywiozła. Podszedł o własnych siłach do Komunii św. Obydwaj mężczyźni przyjmują w pierwszy piątek Komunię św. Wraz z ks. proboszczem i ks. sekretarzem podziwialiśmy tych mężów i także dzielne małżonki. Dzięki mocy czerpanej z Eucharystii przeżyli czas krzyża i cierpienia, doświadczając od osób bliskich prawdziwej miłości.
Zakończenie
Niniejsze przedłożenie miało na celu utwierdzić nas w przekonaniu, że Eucharystia stanowiła centrum nauczania i życia św. Jana Pawła II. Na Eucharystii i modlitwie nasz Papież budował dom swojego życia, swoją świętość i wielkość. Słusznie przeto nazywamy go Papieżem Eucharystii. Jesteśmy mu wdzięczni, że pokazał nam, że Eucharystia stanowi fundament dla apostolstwa.
Ks. bp Ignacy Dec
Biskup Senior Diecezji Świdnickiej
[1] Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. Teksty homilii, wykładów i konferencji ascetycznych, wygłoszonych podczas 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu 25 V – 1 VI 1997, red. bp E. Janiak, ks. A. Dereń, M. Francuz, Wrocław 2000, s. 159.
[2] Tamże, s. 161,163.
[3] Tamże, s. 190.
[4] Tamże, s. 185.
[5] Tamże, s. 186.
[6] Por. Tamże, s. 187.
[7] Por. Tamże, s. 189.
[8] Tamże.
[9] Por. I. Masny, Prymicje wśród „Królów-Duchów”, „Idziemy”, nr 44(835) z dnia 31 października 2021, s. 42-43.
[10] Por. ks. abp M. Mokrzycki, B. Grysiak, Najbardziej lubił wtorki. Opowieść o życiu codziennym Jana Pawła II, Kraków 2008, s. 68-69.

