logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Uroczystość Świętej Rodziny

Niedziela, 26 grudnia 2021 (08:16)

Aktualizacja: Niedziela, 26 grudnia 2021 (11:45)

Ksiądz prałat Marian Kopko, kustosz sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie:

W niedzielę 26 grudnia przeżywamy uroczystość Świętej Rodziny. W tym dniu cały Kościół katolicki modli się o zdrową polską rodzinę.

Tego dnia w Krzeszowie czynimy to nie tylko w naszej bazylice, ale również w znajdującym się obok niej kościele brackim św. Józefa, diecezjalnym sanktuarium Świętego Józefa.

Przyszło nam żyć w trudnym czasie, gdy panoszy się ideologia lgbt. W Krzeszowie podczas różnych uroczystości, spotkań mówimy o świętości rodziny, czyli ojca, matki i dzieci. Przez wstawiennictwo Matki Bożej Łaskawej i św. Józefa modlimy się o liczne potomstwo w każdej rodzinie. Bo kiedy rodziny będą silne Bogiem, to będą duże. A kiedy są duże rodziny, to jest większa szansa na to, że  zrodzą się w nich powołania kapłańskie i zakonne.

W zbliżającym się nowym 2022 roku będziemy w Krzeszowie obchodzić trzy piękne rocznice: 25-lecie koronacji ikony Matki Bożej Łaskawej dokonanej przez  Ojca Świętego Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Legnicy, 30. rocznicę powstania diecezji legnickiej. A na to wszystko nakłada się wielka uroczystość 400. rocznica odnalezienia cudownej ikony Matki Bożej Łaskawej, która została w XV wieku ukryta przed husytami.

Napadając na Śląsk, niszczyli oni wszystko, co było katolickie: obrazy, figury. Cystersi, wiedząc o tym, co robią husyci, zbudowali specjalną dębową skrzynię, w której umieścili ikonę. Zakopali skrzynię w zakrystii starego kościoła. Matka Boża przeleżała w tej skrzyni prawie 200 lat.

Dopiero po 200 latach w cudowny sposób Matka Boża Łaskawa dała znać o sobie. 399 lat temu, 18 grudnia,   ekipa zakonników remontowała zakrystię. Przez okno wpadł promień słońca i jakby specjalnie okazywał jakiś znak. Ówcześni zakonnicy odczytali ten znak i odkryli, że Pan Bóg daje im coś do zrozumienia. Rozkopali posadzkę, w której była zmurszała już skrzynia, ale ikona była nienaruszona.

I od tego czasu ikona krzeszowska nabrała jeszcze większego rozgłosu, przyczyniła się do jeszcze większej pobożności ludu śląskiego. Ikona ta do dzisiaj sprawia, że przyjeżdżają do sanktuarium pielgrzymi nie tylko z Polski, ale i z całej Europy. Modlą się przy niej i doznają cudów. Są one spisane i potwierdzone.

Każdego roku 18 grudnia organizujemy tutaj wielkie uroczystości. Staramy się, aby w tym dniu cała świątynia była rozświetlona świecami. W zakrystii, tam gdzie została ona znaleziona, sprawujemy rano Mszę Świętą. Parafianie i pielgrzymi przez cały dzień adorują ikonę Matki Bożej Łaskawej, a wieczorem uczestniczą w uroczystości światła.

Tak też było i w tym roku. Razem z ks. prałatem Ludwikiem Soleckim, ks. Łukaszem Toporkiem zapaliliśmy dwie wielkie świece rozpoczynając w ten sposób przygotowania do 400. rocznicy odnalezienia tej ikony.

Dlatego też w tym roku w Krzeszowie uroczystość Świętej Rodziny tym bardziej jest obchodzona z myślą o tych rocznicach. Mają one sprawić, abyśmy byli bliżej Pana Boga, Jego Matki i w tych trudnych czasach nie dali się zmanipulować. Pan Bóg od początku stworzył kobietę i mężczyznę i tego nie można zmieniać. Tak musi być!

Moim parafianom, pielgrzymom, redakcji i Czytelnikom „Naszego Dziennika” życzę przede wszystkim takiej Bożej roztropności. W tym dniu w Krzeszowie i na pewno w innych świątyniach na terenie całego kraju będziemy prosić Ducha Świętego o mądrość dla naszego Narodu, dla polskich rodzin i dla naszych polskich serc. Obyśmy nie tylko w Niedzielę Świętej Rodziny, ale i przez cały najbliższy nowy rok byli w sposób szczególny blisko Jezusa, Maryi i Józefa. Niech Święta Rodzina prowadzi nas  ku dobremu, ku świętemu Bożemu życiu!

Notował Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl