logo
logo

Zdjęcie: https://mobile.twitter.com/bpignacydec/ Inne

W imię Jezusa, z Bożym błogosławieństwem, pod opieką Maryi

Niedziela, 2 stycznia 2022 (08:52)

Aktualizacja: Niedziela, 2 stycznia 2022 (10:54)

W imię Jezusa, z Bożym błogosławieństwem, pod opieką Maryi – w Nowy Rok, Świdnica, 1 stycznia 2022 r.

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w uroczystość Maryi Bożej Rodzicielki:

            Wstęp

            Przeżywamy pierwsze godziny nowego roku 2022. Oznacza to, że jesteśmy w nowym, kolejnym roku naszego życia, że świat płynie, a my w nim w kierunku przyszłości. Jak wiemy, lata kalendarzowe odmierzają nam czas od narodzenia Chrystusa, od tych najważniejszych narodzin w dziejach świata. Czasu nie możemy zatrzymać. Tenże czas nieubłaganie znaczy naszą twarz kolejnymi zmarszczkami, srebrzy siwymi włosami naszą głowę, przypominając nam wszystkim, że w ludzki los wpisane jest przemijanie. „Nasze lata przemijają jak trawa, a Ty Boże trwasz na wieki” – jak głoszą mądre słowa kościelnej liturgii.

            W pierwszy dzień Nowego Roku, który jest ostatnim, ósmym dniem oktawy Bożego Narodzenia, Kościół zaprasza nas do pochylenia się nad tajemnicą macierzyństwa Maryi Dziewicy. Na nowo rozważamy Jej wyjątkowe powołanie i niezwykłą godność bycia matką Zbawiciela świata.     

            1. Maryja Bożą Rodzicielką

            Drodzy bracia i siostry, przez ziemię przesunęło się już wiele miliardów ludzi. Jeśli taka będzie wola Boża, to następne miliony czy miliardy ludzi będą żyły po nas. I wśród tych wszystkich ludzi jedna jedyna Maryja miała powołanie absolutnie jedyne, niepowtarzalne. Ona i tylko Ona została matką Syna Bożego. Syn Boży istniał od początku, przed Maryją. Ona urodziła Jezusa w Jego ludzkiej naturze, ale Ten, którego urodziła, jest Boską Osobą Syna Bożego, a zarazem jest to naprawdę Jej Syn – i właśnie dlatego nazywa się Ją Matką Bożą. Można powiedzieć, że osoba Maryi jest dla nas gwarantem, że odwieczny Syn Boży stał się prawdziwym człowiekiem. Maryja była dla Niego pierwszym mieszkaniem, nosiła Go przez 9 miesięcy w swoim łonie, a potem Go wydała na świat i wychowała. Jezus oddał życie w naszym ludzkim ciele na drzewie krzyża, aby zbawić wszystkich ludzi, to znaczy, aby zgładzić grzechy ludzi i obdarzyć ich szczęśliwym życiem wiecznym. Wiemy i wierzymy, że Jezus w swoim ludzkim ciele, złożonym po śmierci w grobie, zmartwychwstał, zapowiadając nasze przyszłe zmartwychwstanie, zaś w Eucharystii pozostał z nami w sposób ukryty, sakramentalny, aż do końca świata. Maryja pozostanie na zawsze Jego matką, matką Słowa Wcielonego i także z Jego woli – naszą matką.

            W dzisiejszej Ewangelii dużo daje do myślenia porządek, w jakim pasterze spostrzegli osoby znajdujące się w stajni betlejemskiej. Słyszeliśmy, że „Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie” (Łk 2,16). Pasterze szukali Dzieciątka. Ono było w Świętej Rodzinie najważniejsze, ale najpierw zauważyli Maryję i Józefa. Może to była zapowiedź, że Jezusa – po Jego odejściu do nieba – będziemy znajdować na ziemi poprzez Kościół, w którym dzisiaj rodzi się Chrystus dla nas. Jezusa znajdujemy dzisiaj poprzez Kościół i w Kościele. Dlatego też Kościół nazywamy matką, przy której i dzięki której znajdujemy Chrystusa. Trzeba to często przypominać, że bez Kościoła nie ma Chrystusa, tak jak też nie ma Kościoła bez Chrystusa.     

            2. Obrzezanie i nadanie imienia Jezus

            Drodzy bracia i siostry, warto skomentować odnotowany przez Ewangelię św. Łukasza fakt nadania Dzieciątku, ósmego dnia po narodzeniu, imienia. To imię wskazał sam Bóg Maryi w czasie zwiastowania. „Anioł rzekł do Niej: »Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus«” (Łk 1,30-31). To polecenie Boże zostało spełnione ósmego dnia po narodzeniu Dzieciątka. Dziecię otrzymało imię Jezus i zostało obrzezane. Przez obrzezanie Jezus został włączony do narodu wybranego, ludu Starego Przymierza, ażeby to pierwsze przymierze i wybranie wypełnić, żeby stać się Zbawicielem wszystkich narodów: dawnych, współczesnych i przyszłych i dać początek Nowemu Przymierzu. Znaczące też było imię, które polecił nadać Dziecięciu sam Bóg. To imię brzmi: „Jezus” i oznacza ono: „Bóg zbawia”; „Bóg jest zbawieniem”. Warto przypomnieć, że imię to nosił kiedyś następca Mojżesza – Jozue. Jest to – to samo hebrajskie imię Jeszua – Jezus. Ojcowie Kościoła wskazywali, że podobnie jak Jozue, następca Mojżesza, wprowadził lud izraelski do Ziemi Obiecanej, podobnie Jezus, nasz Zbawiciel, wprowadzi nas kiedyś do Ziemi Obiecanej, do życia wiecznego. To imię Jezus stało się najświętsze na ziemi. W tym imieniu Bóg Ojciec ulokował realną moc! Uczynił bramą do nieba! Święty Paweł napisał w Liście do Efezjan: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych” (Flp 1,8-10). Zaś w Liście do Kolosan tenże sam apostoł dodał: „Wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko (czyńcie) w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego” (Kol 3,17). Gdy apostołowie tłumaczyli przed Sanhedrynem, czyją mocą dokonują znaków i cudów, Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: „Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12). Na szczególną uwagę zasługuje jeszcze fragment Listu do Rzymian, w którym są słowa: „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie” (Rz 10,9).

            3.  Z Bożym błogosławieństwem w nowy rok

            Drodzy bracia i siostry, pozostaje nam jeszcze zwrócić uwagę na fakt błogosławieństwa, o którym jest mowa w dzisiejszym pierwszym czytaniu, o które dziś modlimy się i którego sobie życzymy w noworocznych powinszowaniach. Otóż Bóg przez Mojżesza przekazał Aaronowi nakaz, by pobłogosławił powierzony sobie lud. Podał nawet formułę tego błogosławieństwa: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26). Zauważmy, że warunkiem uzyskania błogosławieństwa jest zwrócenie się do Stwórcy, przywołanie imienia Tego, który wszystko może. Bóg błogosławiąc, udziela nam przede wszystkim darów duchowych. Jest to Boża opieka, łaska, miłość, pokój, dary Ducha Świętego, które są ważniejsze niż światowe bogactwo: władza, sława, panowanie. Dary zawarte w Bożym błogosławieństwie niosą człowiekowi szczęście. Takie właśnie błogosławieństwo otrzymali betlejemscy pasterze, którzy wracali z Betlejem, „wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było przedtem powiedziane” (Łk 2,20).  

            Zakończenie

            Drodzy bracia i siostry, wyruszamy w nowy rok, który jest przed nami zakryty. Nie wiemy, co nam przyniesie. Na początku naszej drogi chcemy się skryć pod skrzydła Bożej Opatrzności i prosić dziś o Boże błogosławieństwo na noworoczną drogę. Prosimy o pokój dla świata i o pokój dla naszych serc. Prosimy o ustanie pandemii. Pamiętajmy jednak, że warunkiem otrzymania tego błogosławieństwa, takiego daru Bożego, jest wzywanie imienia Bożego, czyli po prostu prośba do Boga o Jego błogosławieństwo, o Jego przychylność. Niech to wzywanie imienia Bożego, czyli nasza prośba o pomoc Bożą, trwa nieustannie na naszych ustach, niech trwa przez cały dziś rozpoczynający się rok. Gdy tak będzie, bądźmy pewni, że Bóg nam będzie błogosławił, a Maryja, Matka Chrystusa i Matka nasza, także będzie z nami. Amen.   

Ks. bp Ignacy Dec

NaszDziennik.pl