logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Relikwie św. Jose w Rudnikach

Piątek, 29 kwietnia 2022 (18:33)

Aktualizacja: Piątek, 29 kwietnia 2022 (19:21)

W archidiecezji częstochowskiej trwa peregrynacja relikwii  św. Jose. Od 1 maja br. będą one  gościły w parafii p.w. Miłosierdzia Bożego w Rudnikach koło Częstochowy.

Pytany przez Nasz Dziennik o to dlaczego zaprosił relikwie św. Jose do swojej wspólnoty  jej administrator ks. dr Sebastian Kępa wskazuje, że w obecnych czasach coraz bardziej jest widoczny rozdźwięk pomiędzy faktem przynależności do Kościoła Katolickiego na bazie przyjętego Chrztu Świętego, a w późniejszym czasie  sakramentu Bierzmowania, a praktyką wiary.

Wiara religijna ma się nijak do praktyki życia. Traktuje się ją marginalnie jako dodatek do życia, dla zaspokojenia głównie potrzeb natury psychologicznej (dobre samopoczucie) i społecznej (zdrowie, byt materialny). Tak naprawdę niewielu ludzi ma świadomość celu i sensu życia; egzystencja na chwałę Boga i dla zbawienia wiecznego. Wielu żyje zatem jakby Boga nie było, albo był im zupełnie obojętny.

Tymczasem - jak podkreśla ks. Kępa -  wiara religijna stanowi nieskończenie najwyższa wartość, wziąwszy pod uwagę ostateczne przeznaczenie  człowieka jako istoty przede wszystkim  duchowej, obdarzonej duszą nieśmiertelną. Człowiek jest przeznaczony do wiecznej wspólnoty z Bogiem samym. A to wyklucza obojętność i bierność, jakoby człowiek podlegał jedynie wymiarowi historii, przemijania.

- Aby człowiek mógł zrealizować te cel powinien całkowicie przylgnąć do Boga, tzn. wypełniać  Jego wolę i trwać z Nim we wspólnocie (Komunii) przez życie sakramentalne i stan łaski uświęcającej. Osiągnięcie tego celu  nie jest łatwe. Wymaga niejednokrotnie ogromnego zaangażowania i walki duchowej ze złem w świecie i w sobie. Nieocenioną pomocą w tym dziele są święci, ich odwaga, entuzjazm, świadectwo oraz ofiara życia. Świętym, który spełnia te wymagania jest św. Jose Sanchez del Rio, męczennik. Gdy wybuchły prześladowania Kościoła w Meksyku, gdzie władza chciała zniszczyć całkowicie wiarę w katolickim narodzie, chłopiec mimo bardzo młodego wieku dobrowolnie przystąpił do obrońców wiary. Schwytany przez reżimowe władze był szykanowany i nieludzko dręczony, wręcz torturowany. A mimo cierpienia nie wyparł się wiary, lecz odważnie wyznał, że Jezus Chrystus jest Królem, czyli Panem, któremu należy służyć z należną czcią - akcentuje ks. Kępa.

Nasz rozmówca podkreśla, że ten niespełna piętnastoletni męczennik jest przykładem świadka wiary. Sakrament Bierzmowania został ustanowiony, aby czerpiąc moc od Ducha Świętego, wiarę katolicką wyznawać i bronić jej, a więc być świadkiem i obrońcą, żołnierzem Chrystusa. W tym znaczeniu św. Jose może być wzorem dla wielu, nie tylko młodych ludzi w Kościele Katolickim.

Ksiądz doktor Kępa pytany o to, czego  oczekuje po tej peregrynacji odpowiedział, że zwiększenia świadomości tożsamości chrześcijańskiej, gorliwości w służbie Bożej i wzrostu odwagi w dawaniu świadectwa w wierze.

Więcej warto zobaczyć TUTAJ.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl