logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: http://www.parafiasamborzec.pl/blogoslawieni-meczennicy-11063/bl-ks-antoni-rewera-1106/ Inne

80. rocznica śmierci bł. ks. Antoniego Rewery w Dachau

Sobota, 1 października 2022 (19:58)

Aktualizacja: Sobota, 1 października 2022 (20:25)

1 października 1942 r. w szpitalu obozu Dachau zmarł
ks. Antoni Rewera. Aresztowany przez gestapowców,
nie wydał osób, które dostarczały mu konspiracyjną prasę.

– Ksiądz Antoni Rewera był człowiekiem niezwykle skromnym i pełnym pokory. Może właśnie dlatego wzorem dla niego był św. Franciszek z Asyżu. Żył prawdą i miłością. Jestem zafascynowana jego heroiczną odwagą. Nie chciał kłamać, nawet w sytuacji gdy mógł ocalić życie. Podczas przesłuchania przez gestapowców nie wydał nikogo
– powiedziała PAP s. Klara Radczak, sekretarz generalna Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego.

Kiądz Antoni Rewera urodził się 6 stycznia 1869 r.
w Samborcu, w obecnym województwie świętokrzyskim, wówczas na terenie zaboru rosyjskiego. – Pochodził
z chłopskiej rodziny. Od najmłodszych lat garnął się
do nauki, poznawania świata. Rodzice uczyli go czytania
i pisania. Później kosztem wielu wyrzeczeń wysłali go
do szkoły – wyjaśniła s. Klara.

Pod koniec lat osiemdziesiątych rozpoczął studia
w Cesarskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej
w Petersburgu – uczelni teologicznej kształcącej duchownych w zaborze rosyjskim. Placówką zarządzał wówczas metropolita mohylewski ks. abp Szymon Marcin Kozłowski. Tytuł magistra teologii ks. Rewera uzyskał
18 czerwca 1893 r.

Po powrocie do Sandomierza pracował jako wikariusz
w parafii katedralnej, a od 1934 r. jako proboszcz parafii św. Józefa przy pl. św. Wojciecha 4. Był także wykładowcą w sandomierskim Seminarium Duchownym (obecnie Wyższe Seminarium Duchowne) przy ul. Żeromskiego.

4 października 1928 r. ks. Antoni powołał do życia Towarzystwo Domu Ludowego pw. św. Franciszka.
Ze składek III zakonu franciszkańskiego w 1928 r. zakupił dom przy ul. Krakowskiej 14 w Sandomierzu, w którym miały się odbywać dni skupienia dla licznych stowarzyszeń religijnych. Pierwszą przełożoną wspólnoty Stowarzyszenia Sióstr św. Franciszka była Aniela Osmala. W 1933 r.
ks. Rewera utworzył nowicjat. Po wybuchu wojny Niemcy ograniczyli działalność stowarzyszenia.

16 marca 1942 r. gestapowcy wraz z członkami SS
i Wehrmachtu wdarli się do domów i aresztowali
134 mieszkańców Sandomierza. Wśród nich byli nauczyciele, urzędnicy magistratu, sędziowie, studenci, inżynierowie, lekarze i farmaceuci, literaci, handlowcy, pocztowcy, wojskowi i policjanci. W grupie zatrzymanych było także 5 miejscowych księży, w tym ks. Rewera oraz ks. Antoni Tworek (1897-1942). Osadzono ich w celi
w sandomierskim zamku. Wojnę przeżyło tylko
11 sandomierzan aresztowanych tamtego dnia.

„Do zakrystii weszło dwóch [gestapowców], jeden z nich wyciągnął listę z mankietu rękawa i czysto po polsku powiedział: »ks. prałat Antoni Rewera, który to jest?«. Ksiądz Rewera spokojnie wstał z klęczek i powiedział:
»ja jestem«. Niemcy wydali polecenie, aby się rozebrał
i wyszedł z nimi. Na pytanie ks. prałata: »czy mogę zabrać ze sobą brewiarz?«, gestapowiec wyrwał z ręki modlitewnik i rzucił na komodę. Następnie udali się z ks. Rewerą
na plebanię, w jego obecności przeprowadzili rewizję
w kancelarii i w prywatnym mieszkaniu. Za chwilę wyprowadzili ks. prałata wraz z bratem Kazimierzem
do więzienia w Sandomierzu” – tak ks. dr Jerzy Dąbek opisał w 2017 r. aresztowanie duchownego na podstawie relacji naocznych świadków, m.in. organisty.

– W czasie uwięzienia na Zamku w Sandomierzu i później w niemieckich obozach koncentracyjnych ks. Rewera zachowywał się heroicznie. Potwierdzają to relacje
i świadectwa współwięźniów. Gdy była możliwość, odprawiał potajemnie Msze św. i udzielał sakramentu spowiedzi. W sposób szczególny pocieszał młodzież, podtrzymywał na duchu, wiedział bowiem, że to właśnie młodzi ludzie są przyszłością Polski i Kościoła – tłumaczyła s. Klara.

Zapytany przez gestapowców, czy czytał podziemne gazetki, ks. Rewera potwierdził ten fakt, mówiąc,
że „z woli Bożej każdy naród ma prawo do wolności
i swobodnego wypowiadania swoich myśli”.

„Przecież nie mogłem kłamać” – wyjaśnił zaskoczonym współwięźniom. Gestapowcom, którzy obiecali mu natychmiastowe uwolnienie, jeżeli wyda osoby, które dostarczały mu konspiracyjną prasę, odpowiedział:
„Mam 73 lata i niewiele mi się na tym świecie należy. Możecie robić ze mną, co wam się podoba. Moi parafianie mają do mnie zaufanie, ja ich wydać nie mogę”
– powiedział w obecności świadków podczas aresztowania. Nie wydał nikogo.

Od 28 marca 1942 r. był więziony w niemieckim obozie
w Auschwitz (numer obozowy 27458). Pracował tam fizycznie przy budowie kanału, a później trafił
do kartoflarni.

3 czerwca tego roku wraz z 59 polskimi księżmi
i zakonnikami został przewieziony do KL Dachau w Bawarii.

„Nawet najbardziej nieżyczliwi wyrażali im uznanie. Przed polskimi księżmi trzeba pochylić czoło, gdyż na taką masę żaden nie wyparł się swego narodu” – wspominał więzień Dachau, ks. Konrad Szweda (1912-1988). Żaden z nich
nie odzyskał wolności za cenę przyjęcia narodowości niemieckiej, co proponowali im Niemcy.

1 października 1942 r. ks. Antoni Rewera zmarł w szpitalu obozowym w Dachau. Dwa tygodnie później w tym samym obozie zmarł siostrzeniec ks. Rewery, ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń, kapelan marynarki wojennej, uczestnik obrony polskiego Wybrzeża w 1939 r. Wśród ok. 41 tys. więźniów KL Dachau, którzy zmarli lub zostali zamordowani, było 2794 księży i zakonników, w tym 1773 duchownych z Polski.

Z kolei biskup Sandomierza Marian Zimałek (1931-2008) nazwał zmarłego w Dachau kapłana „męczennikiem za prawdomówność”.

13 czerwca 1999 r. w Warszawie Papież Jan Paweł II ogłosił ks. Antoniego Rewerę jednym z 108 polskich błogosławionych okresu II wojny światowej. Osiem lat później otwarto Dom bł. ks. Antoniego Rewery – izbę pamięci przy kościele pw. św. Józefa w Sandomierzu. 

AB, PAP

NaszDziennik.pl