logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Prześladowany – jak katolik

Sobota, 8 października 2022 (15:52)

Jako katolicy w Polsce nie chcemy żadnych przywilejów. Chcemy być tak samo traktowani jak ludzie w różnych instytucjach – po prostu sprawiedliwie; nie chcemy niczego nadzwyczajnego – mówił dziś na Jasnej Górze biskup świdnicki Marek Mendyk.

„Nadszedł czas, żeby odważnie podnieść czoło i bronić swojej godności, bronić autorytetu Kościoła” – wskazał hierarcha podczas zorganizowanej przez Akcję Katolicką konferencji zatytułowanej „Prześladowany – jak katolik”.

Hierarcha jest asystentem krajowym Akcji Katolickiej. Konferencję zorganizowały struktury tej organizacji z Warszawy, Częstochowy i ze Świdnicy. Zapoczątkowała ona cykl spotkań pod hasłem „Kościół XXI wieku”. Kolejne spotkanie, poświęcone mediom, ma odbyć się 10 grudnia w Świdnicy.

– To, czym próbuje się nas zaatakować, to są dwie rzeczy: kłamstwo i strach. Nakłamać i obudzić strach. Obudzić takie przekonanie: lepiej nic nie mówić, lepiej się nie wychylać, lepiej nie eskalować, bo może być jeszcze gorzej. Nie wolno tego robić. Musimy postawić pytanie bardzo ważne: dlaczego mnie bijesz? – powiedział ks. bp Marek Mednyk.

Ksiądz prof. Piotr Mazurkiewicz z warszawskiego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przytoczył swoje doświadczenia w relacjach z instytucjami europejskimi, gdzie pojęcie „prześladowania” zarezerwowane jest dla krajów, w których chrześcijanie narażeni się na utratę życia lub kary więzienia – jak Pakistan, Nigeria, Korea Północna czy Chiny. Natomiast negatywne zjawiska dotykające chrześcijan w krajach europejskich określane są jako dyskryminacja i nietolerancja – ich monitorowaniem zajmuje się obserwatorium w Wiedniu, które potwierdza, że liczba takich zjawisk rośnie.

Ksiądz Mazurkiewicz zauważył, że powodem tej dyskryminacji z reguły nie jest bezpośrednio religia czy fakt, iż chrześcijanie spotykają się w kościołach i modlą, ale toczący się w Europie „spór antropologiczny” o to, kim jest człowiek – z tego zaś wynikają spory etyczne. W efekcie zwolennicy aborcji, eutanazji, swobodnego wyboru płci czy jednopłciowych „małżeństw” prędzej czy później napotykają na swojej drodze obrońców życia, którymi są – jak mówił ksiądz profesor – niemal wyłącznie chrześcijanie, głównie katolicy. Tym samym – dodał – ludzie, którzy kierują się wiarą chrześcijańską, są przeszkodą w dokonywaniu rewolucji obyczajowej i moralnej w Europie.

Małopolski kurator oświaty Barbara Nowak podkreśliła rolę szkoły – a w niej lekcji religii – w procesie wychowania i formowania człowieka. Jak oceniła, jeżeli uczniowie nie mogliby w szkole poznać zasad religii: szacunku dla drugiego człowieka, miłości bliźniego, praw naturalnych – zwyciężyłaby inwazja ideologiczna.

– Bez podłoża chrześcijańskiego, bez funkcjonowania we wspólnocie z Kościołem katolickim nie jesteśmy w stanie funkcjonować dobrze – oceniła kurator.

JG, PAP

NaszDziennik.pl