Dobiega końca malowanie i przygotowanie obrazu Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, wiernej kopii wizerunku znajdującego się u ojców jezuitów w Warszawie. Obraz, który jest malowany, trafi do parafii Świętego Jana Ewangelisty w Bartoszycach przy granicy polsko-rosyjskiej. Na ten cel zostało założone konto „Zrzutki”, które będzie czynne jeszcze tylko do 25 kwietnia. Koszt namalowania obrazu oraz sama rama, feretron, przy dzisiejszych cenach wynosi około 60 tys. zł. Niestety, do dzisiaj udało się zebrać zaledwie ponad 15 tys. zł (konto „Zrzutka” – https://zrzutka.pl/5f6wj5).
Artysta jest osobą skromną i nie ma własnych środków na pokrycie wydatków związanych z malowaniem.
Obraz powstaje bardzo profesjonalnie, z użyciem najwyższej techniki, z wykorzystaniem najlepszych materiałów (dlatego taki koszt), także po to, by przetrwał przynajmniej kilkaset lat.
Uroczyste wprowadzenie wizerunku Matki Bożej Łaskawej do parafii zaplanowano na 20 maja br.
W związku z tym, nie udało się jeszcze zebrać odpowiedniej sumy, są zaciągnięte zobowiązania, np. trzeba zapłacić stolarzowi za drogi materiał.
Zwracam się z serdeczną prośbą do wszystkich Czytelników „Naszego Dziennika” o wsparcie, by do 25 kwietnia uzbierać wymaganą kwotę.
Prowadzona jest kronika, do której są wpisani, według informacji podanej na koncie „Zrzutka”, wszyscy ofiarodawcy jako mający współudział w tworzeniu obrazu.
W kościele pw. Świętego Jana Ewangelisty w Bartoszycach przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej będzie trwała nieustanna modlitwa o ochronę polskiej granicy przed grożącym niebezpieczeństwem oraz o ochronę Polski przed zalewem wszelkiego zgubnego zła dla naszego Narodu.
Dlaczego Matka Boża Łaskawa na stałe w parafii przy granicy?
Pamiętamy wszyscy niebezpieczny szturm migrantów na granicy polsko-białoruskiej, a zwłaszcza w Kuźnicy Białostockiej, który miał miejsce na początku listopada 2021 roku. W nocy z 9 na 10 listopada było już dramatycznie i w kolejnych dniach miało być jeszcze gorzej. 10 listopada późnym wieczorem ok. godz. 23.00 do Kuźnicy Białostockiej dotarł obraz Matki Bożej Łaskawej z sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Radzyminie. Następnego dnia przed tym wizerunkiem na modlitwie zaczęli się gromadzić mieszkańcy oraz żołnierze.
Ksiądz proboszcz od piątku 12 listopada rozpoczął Nowennę do Matki Bożej Łaskawej, prowadząc codziennie procesję dookoła kościoła z obrazem. W dziewiątym dniu nowenny, 20 listopada, wydarzył się cud. Migranci opuścili granicę, zrobiło się cicho. Część żołnierzy, także policja oraz żołnierze WOT, zostali odesłani do domu.
Z relacji księdza proboszcza wynika, że część mieszkańców Kuźnicy przygotowywała się do ewakuacji. Matka Boża Łaskawa ich zatrzymała, dała nadzieję.
To w wielkim skrócie historia kolejnego cudu w życiu naszego Narodu, jaki uczyniła Matka Boża, a którego świadkami jest nasze pokolenie.
W przeszłości największym cudem za Jej przyczyną był z całą pewnością Cud nad Wisłą w 1920 roku.
Dzisiaj coraz bardziej potrzeba nam dalszej opieki Matki Bożej, zwłaszcza w tym wizerunku jako Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski.
Matka Boża Łaskawa jest w stanie błogosławionym, a więc w kościele w Bartoszycach będzie też trwała modlitwa: o ochronę każdego życia, aby Polska była świadectwem dla innych narodów, o nawrócenie wszystkich Polaków, o wiarę w polskich rodzinach i o to, aby po katolicku były wychowywane polskie dzieci i młodzież. Tylko nawrócenie całego Narodu może nas uchronić przed zasłużoną karą.
Czas jest bardzo krótki, a modlitwa za naszą Ojczyznę bardzo potrzebna. Róbmy wszystko, by uniknąć ukarania przez Pana Boga.
Z pomocą wielu darczyńców uda się zebrać potrzebną kwotę. Niech Matka Boża Łaskawa błogosławi i wyprasza obfitość łask u swojego Syna dla wszystkich osób, które mogą i zechcą wesprzeć to dzieło.
Urszula Strynowicz
Wspólnota Nieustającego Różańca Świętego

