logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Człowiek starszy w Kościele i w rodzinie

Wtorek, 3 października 2023 (17:47)

Homilia biskupa seniora diecezji świdnickiej ks. bp. prof. dr. hab. Ignacego Deca wygłoszona w XXVI niedzielę zwykłą w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie.  

  Wstęp

Czcigodny Księże Prałacie wraz z księżmi współpracownikami; Drogie Siostry Zakonne; Czcigodni Seniorzy, Emeryci, Wierni w podeszłym wieku – Bracia
i Siostry w Chrystusie. Dzisiaj mija 29 lat, gdy Papież
św. Jan Paweł II ogłosił list do ludzi w podeszłym wieku. List ten ma datę 1 października 1994 r. (List Ojca Świętego Jana Pawła II do ludzi w podeszłym wieku, 1 X 1994).  Dlatego też w dzisiejszej homilii zastanowimy się nad naszą posługą apostolską – jako seniorów – w Kościele,
w rodzinie i w Narodzie. Rozważanie poprzedzimy krótką refleksją nad usłyszanym przed chwilą Słowem Bożym.

 

1. Przesłanie Liturgii Słowa XXVI niedzieli zwykłej

W Ewangelii czytanej w XXVI niedzielę zwykłą Chrystus mówi o dwóch synach, reprezentujących dwie kategorie ludzi: takich, którzy wiele deklarują, okazują gotowość do działania i nagle rezygnują z podjętej decyzji, oraz takich, którzy w pierwszej chwili mówią  „nie”, ale potem reflektują się i podejmują działanie, spełniają czyjąś  prośbę.

Jezus opowiada się za postawą drugiego syna, który
w pierwszej chwili odmówił spełnienia prośby ojca,
ale po opamiętaniu się poszedł i podjął pracę w winnicy. Nie zyskał aprobaty pierwszy syn, który najpierw
z entuzjazmem wyraził zgodę na przyjęcie woli ojca,
a po chwili wycofał się.

Trzeba przyznać, że postawa pierwsza, postawa deklaracji znamionuje niektórych chrześcijan, którzy wiele mówią, deklarują, że coś dobrego zrobią, ale na deklaracji wszystko się u nich kończy. Należy docenić tych, którzy na początku miewają wątpliwości i w pierwszej chwili mówią nawet „nie”, odrzucają jakąś propozycję, ale po refleksji zmieniają ją na „tak”.  Najlepsze programy, pociągające propozycje nic nie pomogą, jeśli nie będą wykonane, zrealizowane.

Przykład właściwej postawy wobec dobra zostawił nam Chrystus. W swojej męce, śmierci i zmartwychwstaniu  uprawomocnił wszystko, co wcześniej powiedział.    Pamiętajmy zatem, że pełnienie woli Bożej, a nie tylko deklaracje, jest warunkiem wejścia do królestwa niebieskiego. Nie wystarczy mówić: „Panie, Panie”,
ale trzeba koniecznie podjąć trud pełnienia woli Bożej
i powiedzieć Bogu: „Oto idę, aby spełnić wolę Twoją”
(Hbr 10,9). Wiemy dobrze, że droga taka często daleka jest od sielanki, że trzeba mierzyć się na niej z trudem,
z wysiłkiem. Trzeba przetrwać niepowodzenia, upokorzenia, depresje, pesymizm, by dotrzymać słowa danego Bogu czy ludziom. Starajmy się jednak nie potępiać tych, którzy aktualnie wydają się być przeciw Bogu, przeciw dobru. Zawsze bowiem możliwe jest
u nich opamiętanie i nawrócenie. Nierzadko bywa tak,
że początkowe „nie” przemienia się w końcowe „tak”.
Jezus dziś mówi: „Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy
i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” (Mt 21,31b).

 

2. Ludzie starsi w oczach młodszych – w świecie realnym i wirtualnym

Zacznijmy od wskazania na najczęstsze postawy wobec ludzi w starszym wieku, jakie możemy dostrzec w codziennym życiu i w mediach. Prawda o nieuchronnej starości wydaje się nie docierać do wszystkich.
Zasłużeni staruszkowie bywają niekiedy marginalizowani
i zapomniani przez najbliższych w swoich rodzinach. Bez zasadnych przyczyn, z błahych powodów są umieszczani
w domach opieki społecznej. Wiemy, że niekiedy jest to konieczność z racji różnych chorób, niesprawności fizycznej czy umysłowej, ale niektóre takie przypadki z pewnością wynikają z wygodnictwa. Osoby znajdujące się w jesieni życia rzadko kiedy pojawiają się w mediach, zwłaszcza
w telewizji i internecie. W mediach wizualnych bywa dziś lansowany wizerunek człowieka młodego, szczupłego, wysportowanego, zdrowego. W licznych reklamach są proponowane różne środki i sposoby na zachowanie młodości. Dla starszych, chcących zbliżyć się do telewizyjnego ideału, oferuje się kremy opóźniające efekty starzenia, specjalne farby do pokrywania siwych włosów, preparaty zapobiegające łysieniu i inne przeróżne czary.

Gdy przeglądamy dzisiejsze czasopisma i oglądamy telewizję, odnosimy wrażenie, że starość stała się czymś wstydliwym, niemal chorobą, a najważniejszym celem życia staje się zachowanie młodego wyglądu. W Stanach Zjednoczonych, a także w niektórych krajach europejskich wydaje się wielkie sumy pieniędzy na zabiegi odmładzające. Z młodości robi się superwartość. Jeśli
w telewizji pokazują nam ludzi starszych, to najczęściej
w kontekście korzystania z jakichś preparatów, które oczywiście trzeba zakupić, żeby być sprawnym, młodym
i pięknym do końca życia.

W niektórych mediach znajdziemy pogląd, że dzisiejszy postęp techniczny osiągnął już tak wysoki poziom, że zapewni nam w przyszłości długie życie – i to w niezłym zdrowiu, pięknie i tężyźnie fizycznej. Z życia publicznego
i medialnego usuwa się fenomen śmierci ludzi starszych.  Pojawiają się także próby fizycznej eksterminacji starszych osób. W wielu krajach zachodnich zrobiono już zielone światło dla eutanazji. Niestety, mimo tej propagandy w świecie jest starość, jest cierpienie i jest śmierć. Widzimy gołym okiem, że nawet nauka i rozwijająca się technika
są bezsilne wobec starości, cierpienia i śmierci. Ludzie cierpieli dawniej i cierpią dzisiaj, cierpią w krajach biednych i bogatych, cierpią prości i uczeni, cierpią religijni i cierpią ateiści. Tylko w bajkach ludzie żyją „długo i szczęśliwie” – „wśród róż, nie znając burz”. Jakże potrzebny jest nam życiowy realizm, obiektywne spojrzenie na starczy wiek człowieka, szacunek i wdzięczność wobec osób dobijających do brzegu wieczności. Jakaż szkoda,
że sporo ludzi umiera dziś w zapomnieniu, w samotności, w separacji od najbliższej rodziny. A zdarzają się przypadki, że nie ma kto pochować opuszczonych osób.

 

3. Starość w Piśmie Świętym – pozytywne przymioty osób starszych

O starości znajdujemy wiele pochwał w Piśmie Świętym1. Pierwsi patriarchowie i przywódcy religijni, np.: Abraham, Izaak, Jakub i jego synowie, Mojżesz, Jozue i inni Boży mężowie, dożywali szczęśliwie sędziwego wieku. Warto zauważyć, że np. Mojżesz dokonał wielkiego dzieła, zleconego mu przez Boga – wyprowadzenia ludu wybranego z Egiptu – nie w latach młodości, ale w podeszłym wieku. O Gedeonie, synu Joasza, z czasów Sędziów, który wsławił się w walce z Madianitami, jest napisane: „Umarł w szczęśliwej starości” (Sdz 8,32). Psalmista zaś tak modlił się o szczęśliwą starość: „Ty bowiem, mój Boże, jesteś moją nadzieją, Panie, ufności moja od moich lat młodych! Ty byłeś moją podporą od narodzin; od łona matki moim opiekunem. Ciebie zawsze wysławiałem. Jak gdyby cudem stałem się dla wielu, Ty bowiem byłeś potężnym mym wspomożycielem. Usta moje były pełne Twojej chwały, każdego dnia – Twojej sławy.
Nie odtrącaj mnie w czasie starości; gdy siły ustaną,
nie opuszczaj mnie… Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości i do tej chwili głoszę Twoje cuda. Lecz i w starości, i w wieku sędziwym nie opuszczaj mnie, Boże” (Ps 71,5-9.17-18). 

Również w Nowym Testamencie znajdujemy bogobojnych ludzi w starszym wieku. Rodzice Jana Chrzciciela, Elżbieta
i Zachariasz, to ludzie „już posunięci w latach (Łk 1,7). Jezus czterdziestego dnia po narodzeniu, w czasie ofiarowania w świątyni jerozolimskiej, chciał być powitany przez starca Symeona i osiemdziesięcioczteroletnią prorokinię Annę. Symeon wziął Dziecię w ramiona, błogosławił Boga, że mógł doczekać ujrzenia przed swoją śmiercią Zbawiciela świata ”światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela„ (Łk 2,32). Nikodem, członek Sanhedrynu, przyszedł do Jezusa nocą, aby nie zostać rozpoznanym, a potem wziął udział w pogrzebie Jezusa. Święty Jan Paweł II, mówiąc o tych postaciach i o ich świadectwie – w swoim ”Liście do moich braci i sióstr – ludzi w podeszłym wieku„ napisał: ”W służbie Ewangelii wiek nie ma znaczenia„2.

Biblijne spojrzenie na ludzi w podeszłym wieku możemy dopełnić słowami św. Pawła Apostoła z Listu do Tytusa: ”Starcy winni być ludźmi trzeźwymi, statecznymi, roztropnymi, odznaczającymi się zdrową wiarą, miłością, cierpliwością. Podobnie starsze kobiety winny być w zewnętrznym ułożeniu jak najskromniejsze […]. Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci” (Tt 2,2-5).

Za św. Janem Pawłem II można zakonkludować, że
„w świetle nauczania i terminologii biblijnej starość jawi się zatem jako czas, w którym dopełnia się miara ludzkiego życia; zgodnie z Bożym zamysłem wobec każdego człowieka jest to okres, w którym wszystko współdziała ku temu, aby mógł on jak najlepiej pojąć sens życia i zdobyć »mądrość serca«”. „Starość jest czcigodna – czytamy w Księdze Mądrości – nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy; sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane (4.8-9) Starość to ostatni etap ludzkiego dojrzewania i znak Bożego błogosławieństwa„3.

 

4. Apostolstwo ludzi w starszym wieku

W rozmowach z ludźmi starszymi słyszymy niekiedy wyznania, że czują się już niepotrzebni, bo zostali zepchnięci na margines społeczny, że z ich głosem nikt się juz nie liczy. Uważają, że ich czas już minął i pozostaje już tylko oczekiwać na zakończenie życia. Myślę, że nasi duszpasterze powinni ludzi w jesieni ich życia otoczyć troskliwą opieką. Ważni są w naszym duszpasterstwie nie tylko młodzi: dzieci i młodzież, nie tylko rodzice i różne grupy społeczne, ale także starsi. To prawda, że oni już najprawdopodobniej nie utracą wiary i nie odejdą od Kościoła, jednakże nie powinno się ich wyłączać z troski duszpasterskiej. To właśnie tacy ludzie wspomagają Kościół. Dlatego też warto się zastanowić, co trzeba starszym ludziom przypominać, do czego zachęcać.
Można by wskazać na formy apostolatu, które mogą
podjąć ludzie w podeszłym wieku. Wskażmy na trzy najważniejsze: apostolstwo modlitwy, dzielenie się doświadczeniem życiowym i ofiarowanie swojego cierpienia.  

a) Apostolstwo modlitwy

Papież Benedykt XVI, zrzekając się urzędu Następcy św. Piotra Apostoła w lutym 2013 r.,  oznajmił, że udając się
w stan spoczynku, nie przestaje posługiwać w Kościele. Zmienia tylko charakter swojej służby; posługiwanie Biskupa Rzymu zamienia na wspieranie Kościół swoją modlitwą. Wszyscy dobrze wiemy, że tak to czynił. Jego aktywność papieska przekształciła się w ukrytą, milczącą modlitwę za Kościół.

Jako wasi duszpasterze przypominamy wam, że jesteście powołani do ważnej służby w Kościele. Ta służba ma na imię apostolstwo modlitwy. Modląc się za Kościół i za świat, Kościół staje się bardziej święty w ludzkim wymiarze,
a świat staje się lepszy. Ten dar modlitwy przekazywany Kościołowi w podeszłym wieku może okazać się darem
o wiele cenniejszym aniżeli młodzieńcza aktywność eklezjalna.  

b) Dzielenie się życiowym doświadczeniem

Ojciec św. Jan Paweł II we wspomnianym już liście
do ludzi w podeszłym wieku. m.in. napisał: ”Ludzie starzy pomagają nam mądrzej patrzeć na ziemskie wydarzenia, ponieważ dzięki doświadczeniom zyskali wiedzę
i dojrzałość. Są strażnikami pamięci zbiorowej, a więc mają szczególny tytuł, aby być wyrazicielami wspólnych ideałów i wartości, które są podstawą i regułą życia społecznego. Wykluczyć ich ze społeczeństwa znaczy w imię nowoczesności pozbawionej pamięci odrzucić przeszłość,
w której zakorzeniona jest teraźniejszość. Ludzie starsi dzięki swej dojrzałości i doświadczeniu mogą udzielać młodym rad i cennych pouczeń„4.

Postulaty zawarte w tych słowach mogą być zrealizowane, gdy potrafimy ludzi starszych docenić, uznać ich mądrość oraz doświadczenie życiowe i zachęcić ich do chętnego, ale także rozsądnego dzielenia się zdobytym doświadczeniem
z młodszymi, zwłaszcza z własnymi dziećmi i wnukami. Jest tu także konieczne przekonywanie młodych, aby korzystali z rad osób starszych5.  

 

c) Apostolat cierpienia

Święty Paweł Apostoł w Liście do Kolosan napisał: ”Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam niedostatki udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół„ (Kol 1,24). Ze słów Apostoła mógłby ktoś wyciągnąć wniosek, że dzieło zbawcze Chrystusa złączone z cierpieniem i śmiercią na krzyżu jest niedoskonałe i potrzebuje z ludzkiej strony jakiegoś dopełnienia. Jednakże prawda jest inna. Skuteczności zadośćczyniącej i uświęcającej męki Chrystusa nie może niczego brakować (por. Hbr 7,27; 9,12; 10,10). Natomiast cierpienia całego Mistycznego Ciała Chrystusa trwać będą do końca świata i każdy z Jego członków je ”dopełnia„. Mamy zatem prawo powiedzieć,
że nasze cierpienie ofiarowane dla Kościoła pomnaża jego dobro i piękno, pogłębia jego świętość. Mamy także możliwość ofiarowania naszych cierpień w konkretnej intencji, za wybranego człowieka. Aplikując to do ludzi
w podeszłym wieku, możemy być przekonani, jak bardzo oni mogą się przyczyniać do pomnażania dobra Kościoła, jak wiele mogą uczynić, aby świat stawał się lepszy.
Jest wielka potrzeba, aby duszpasterze i spowiednicy przypominali to osobom w podeszłym wieku, żeby obudzić w nich świadomość, jak ważną cząstką są Kościoła i jak wiele mogą duchowo pomóc Kościołowi i światu, składając  swoje cierpienie jako dar dla drugich.      

 

5. Nasze zobowiązania wobec ludzi w starszym wieku.

Szacunek, miłość i cześć wobec ludzi w podeszłym wieku wynika z czwartego przykazania Dekalogu: ”Czcij ojca
i matkę„. Wiemy, że to przykazanie zajmuje pierwsze miejsce na drugiej tablicy, dotyczącej powinności człowieka wobec samego siebie i społeczeństwa. Warto zauważyć, że to przykazanie jest jedynym, któremu towarzyszy obietnica długiego życia6. Za Janem Paweł II możemy powiedzieć, że czcić ludzi starszych oznacza spełniać wobec nich trojaką funkcję: akceptować ich obecność, pomagać im oraz doceniać ich zalety7.  

Niektóre osoby w podeszłym wieku czują się niedowartościowane; boleją nad tym, że młodzi nie chcą
z nimi rozmawiać, że żyją zupełnie innymi problemami. To powoduje, że krzyż starości coraz bardziej ich przygniata; do niesprawności fizycznej i chorób cielesnych dołącza się wtedy ból psychiczny. Jest ważnym zadaniem młodego pokolenia i ludzi dorosłych wywieranie pozytywnego wpływu na zmianę postawy osób starszych obarczonych takim doświadczeniem. Zadaniem młodszych osób w rodzinie, także zadaniem duszpasterzy, jest przekonywać  seniorów, że są nam bardzo potrzebni, że nie tylko akceptujemy ich obecność, ale że cieszymy się naprawdę ich obecnością. To wspaniałe zdanie z miłującej postawy personalistycznej, brzmiące: ”Jak to dobrze że jesteś„, powinno być promowane w naszych słowach i w całej naszej postawie wobec ludzi będących w jesieni życia.

Drugie zadanie wskazane przez św. Jana Pawła II
to pomaganie osobom starszym. Chodzi tu nie tylko
o pomoc w sektorze życia biologicznego, o pomoc
w niepełnosprawności fizycznej, ale także o pomoc psychiczną i duchową. Życie nas poucza, że jeżeli pomagamy w wieku młodym i dojrzałym seniorom,
to kiedyś, gdy my dojdziemy do jesieni życia, będziemy otoczeni ze strony najbliższych osób serdeczną troską
i pomocą.

Ważne jest także kierowanie pod adresem ludzi
w podeszłym wieku okazyjnych pochwał i zauważanie zalet i życiowych osiągnięć. Święty Jan Paweł II odchodził z tego świata jako niedołężny fizycznie starzec. U kresu życia przestał podróżować, chodzić, a nawet w końcu przestał mówić. W całej swojej posłudze duszpasterskiej: kapłańskiej, biskupiej, kardynalskiej i papieskiej, potrafił każdego człowieka zauważyć i dowartościować. Ważne dla niego były nie tylko pojedyncze osoby, ale całe grupy społeczne i wiekowe. Miał też wielki sentyment do osób
w podeszłym wieku. Podczas wszystkich pielgrzymek apostolskich starał się zawsze spotkać z ludźmi chorymi
i starszymi. Czterdzieści lat temu, dnia 6 czerwca 1979 r., w czasie I pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II powiedział do chorych i ludzi starszych zgromadzonych przed katedrą częstochowską: ”Jesteście wszędzie w społeczeństwie,
a zwłaszcza w Kościele, ważni i szczególnie cenni, jesteście na wagę złota„8. A do kapłanów w katedrze tego samego dnia, nieco wcześniej, mówił: ”[Chorzy]... to są nasi najdyskretniejsi, ale także najskuteczniejsi pomocnicy
i współpracownicy„9.

 

Zakończenie

W zakończeniu nich nam będzie wolno powrócić do osoby św. Jana Pawła II, który uważał, że każdy etap życia człowieka jest ważny, każdy niesie bogate doświadczenie
i jest darem danym od Boga. Zmaganie się naszego Papieża z własną chorobą, cierpieniem i wiekiem uczyniło go solidarnym z ludźmi niedołężnymi, starymi i ubogimi.
W trosce o ludzi starszych wiekiem Papież często zwracał się do lekarzy, polityków, duszpasterzy, jak i do samych wiernych w celu zabezpieczenia godnego życia seniorom. Postulował dla starszych życie w gronie serdecznej
i wspierającej rodzinie, ale także w opiekuńczym, przyjaznym państwie, zapewniającym wszystkim godną starość. Można powiedzieć, że Jan Paweł II owocnie połączył w sobie refleksję nad fenomenem starości oraz świadectwo przeżywanego na oczach niemal całego świata własnego starzenia się.  

Konkludując, powiemy, że chorzy są bardzo ważną cząstką Kościoła, że są jego siłą. Winni oni pamiętać, że ich krzyż nie jest ponad ich siły. Każde zadanie, jakie Bóg powierza  człowiekowi, jest mierzone na jego możliwości. Bóg nam nigdy nie daje takiego krzyża, którego nie potrafilibyśmy udźwignąć. Dlatego za św. Pawłem trzeba sobie często powtarzać: ”Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia„ (Flp 4,13).

 

                                 Ks. bp prof. dr. hab Ignacy Dec

                               Biskup Senior Diecezji Świdnickiej



1 List Ojca Świętego Jana Pawła II do ludzi w podeszłym wieku (1 X 1994), nr 6-8. Warto przypomnieć, że św. Jan Paweł II podczas swego długiego pontyfikatu, wykorzystując różne okazje, napisał listy do wielu grup społecznych i wiekowych, np.: coroczne listy do kapłanów na Wielki Czwartek; List do rodzin ”Gratissimam sane„
z okazji Roku Rodziny (2 II 1994); List do dzieci ”Tra pochi giorno„ w Roku Rodziny (13 XII 1994); List do młodych całego świata ”Parati semper„ z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży (31 III 1985); List do kobiet (29 VI 1995); List do artystów (4 IV 1999).

2 List Ojca Świętego Jana Pawła II do ludzi w podeszłym wieku, dz. cyt., nr 7.

3 Por. tamże, nr 8.

4 List Ojca Świętego Jana Pawła II do ludzi w podeszłym wieku, dz. cyt., nr 10.

5 Zob. A. Molesztak, Wybrane poglądy Jana Pawła II
o seniorach
, ”Rozprawy społeczne 2015„, t. IX, nr 4,
s. 48-56.

6 ”Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie„ (Wj 20,12; por. Pwt 5,16).

7 List Ojca Świętego Jana Pawła II do ludzi w podeszłym wieku, dz. cyt., nr 12. 

8 Jan Paweł II, Pielgrzymki do Ojczyny, Kraków 2005,
s. 125.

9 Tamże, s. 124.

NaszDziennik.pl