logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Chrześcijaństwo zagrożone również na kontynencie europejskim

Czwartek, 26 października 2023 (13:39)

Aktualizacja: Czwartek, 26 października 2023 (13:50)

„Pozytywna idea UE przekształciła się w biurokrację brukselską, która ma charakter antychrześcijański. Próbuje się ją dziś brutalnie narzucić państwom członkowskim przy użyciu siły” – powiedział emerytowany prefekt Kongregacji Doktryny Wiary ks. kard. Gerhard L. Müller. „Przykładem jest nacisk na to, jak Polacy powinni głosować” – dodał.

W czwartek w siedzibie KEP odbyła się prezentacja książki wywiadu pt. „W dobrej wierze. Co będzie z Kościołem
w XXI wieku?” – watykanistki Franki Giansoldati z byłym prefektem Kongregacji Doktryny Wiary ks. kard. Gerhardem L. Müllerem. Duchowny odnosi się w niej do polityki zagranicznej Watykanu, problemów z podążaniem za doktryną, z postępowaniem w przypadku skandali pedofilskich, kwestii płci, aborcji oraz abdykacji Benedykta XVI i prognozy dotyczącej następnego konklawe.

„To jest jedyna moja książka nienaukowa. [...] Chciałbym, aby każdy wierny miał możliwość zrozumienia wiary. Chrześcijaństwo bowiem to religia Logosu. Rozum i wiara wzajemnie się nie wykluczają, ale stanowią jedność”
– wyjaśnił ks. kard. Gerhard L. Müller podczas konferencji.

Dodał, że „wiara nie zależy od polityki, dyplomacji,
od oportunizmu, ale tylko i wyłącznie od Chrystusa, który zna prawdę”. „W świetle tej prawdy możemy sami siebie krytycznie oceniać, [...] ale również oceniać i korygować świat, który nas otacza” – zaznaczył duchowny.

Wskazując na list św. Piotra Apostoła, ksiądz kardynał stwierdził, że chrześcijanie „powinni być zawsze gotowi do rozmowy z tymi, którzy pytają o źródło ich wiary i nadziei”. „Powinni w sposób rozsądny i rozumny wytłumaczyć swoją wiarę, prawdę o Chrystusie” – akcentował.

Zwrócił uwagę na to, że apostołowie byli świadkami
i sługami prawdy objawionej przez Chrystusa. „Księża
nie są reprezentantami jakiejś organizacji, nie mogą działać jak pracownicy jakiejś firmy, ale są sługami Chrystusa i Jego prawdy” – podkreślił emerytowany
prefekt Kongregacji Doktryny Wiary.

„Politycy muszą się martwić o reelekcję [...], natomiast osoby duchowne mają ten przywilej, że mogą służyć tylko
i wyłącznie Prawdzie. Powinniśmy więc przede wszystkim objawiać tylko i wyłącznie Słowo Boże, które w Jezusie Chrystusie stało się ciałem. Nie chodzi o to, żeby się podobać ludziom. My powinniśmy być sługami Chrystusa
i głosić prawdę – i to jest źródło naszej ludzkiej wolności
i szczęścia” – zauważył ks. kard. Gerhard L. Müller.

Zapytany o sytuację Kościoła podziemnego w Chinach, odpowiedział, że wobec obecnej rzeczywistości politycznej w tym kraju „widać, że dochodzimy do ściany, do granicy, ponieważ nie możemy zdradzić wiary”. „W starożytnym Rzymie nie trzeba było mówić każdemu, że jest się chrześcijaninem, ale jeśli stawało się w obliczu złożenia ofiary cesarzowi jako Bogu, wówczas trzeba było wyznać wiarę w Chrystusa” – wyjaśnił.

W ocenie ks. kard. Gerharda L. Müllera pozytywna idea Unii Europejskiej „przekszatałciła się w biurokrację brukselską, która ma charakter antychrześcijański”.

„Dziś próbuje się ją brutalnie narzucić państwom członkowskim przy użyciu siły” – powiedział hierarcha. Jako przykład wskazał warunkową pomoc rozwojową dla Afryki, która „udzielana jest tylko pod warunkiem przyjęcia ideologii gender czy małżeństw homoseksualnych”.
Jak zaznaczył, „nie jest ona lepsza od narodowego socjalizmu czy komunizmu”.

Ksiądz kardynał potępił także obecną politykę europejską, która – jak stwierdził – „wywiera nacisk na to, jak Polacy powinni głosować w wyborach, uzależniając od tego dostęp kraju do środków z UE”. „Nie można wymuszać głosowania w określony sposób. Kto rządzi w Polsce, to jest tylko
i wyłącznie decyzja suwerennego narodu” – podkreślił.

Powiedział, że „chrześcijaństwo jest dziś zagrożone
nie tylko w takich państwach, jak Chiny, Rosja czy
w państwach muzułmańskich, ale również na kontynencie europejskim”.

„Ludzie w Szwecji czy w Wielkiej Brytanii trafiają
do więzienia za protesty pod klinikami aborcyjnymi.
To jest dla mnie państwo totalitarne, które traci wszelką legitymizację do sprawowania rządów” – stwierdził.

„Prawa człowieka, w tym wolność wyznania, wynikają
z samej ludzkiej natury. To nie jest coś, co może być skreślone w prawie” – powiedział ksiądz kardynał.

APW, PAP

NaszDziennik.pl