W homilii główny celebrans podkreślił m.in., że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Pana Boga. Trzeba dzisiaj przypominać o stworzeniu. „Ponieważ człowiek zapomina, że został stworzony. Człowiek nie chce być stworzeniem, człowiek chce być stwórcą, człowiek chce być panem, a jest na odwrót. Człowiek jest stworzeniem, ale teraz, poprzez stworzenie od Pana Boga, każdy z nas, każdy człowiek ma wielką godność. Co jest tą godnością. Jest nią obraz podobieństwa do Pana Boga” – wskazywał kaznodzieja.
– Ten obraz Pana Boga jest we mnie. Tutaj, w tym obrazie, nic się nie zmienia, bo my jesteśmy stworzeni na obraz Boga. Patrząc na człowieka, możemy dostrzec Boga, patrząc na Jezusa, widzimy Boga. Człowiekowi nie potrzeba nadawać żadnej godności, bo On tę godność ma w obrazie Pana Boga. Jest to obraz Syna Bożego – podkreślił ks. Toporek.
Kaznodzieja w dalszej części homilii zadał pytanie: czy nosisz w sobie obraz Pana Boga, czy stajesz się do niego podobny? Jego zdaniem to jest właśnie dynamika.
– Mamy na nowo odkryć swoje powołanie tam, gdzie On nas wezwał. A gdzie nas wezwał po imieniu?
W sakramencie chrztu świętego. Powołał do szczególnej misji, misji głoszenia Jego jako zmartwychwstałego Pana. Chciejmy zatem w tę świętą noc Zmartwychwstania Pańskiego na nowo spojrzeć na swoje powołanie, które każdy z nas ma ukryte w swoim sercu. Wrócić do tej Galilei i tam się z Nim spotkać. I uwierzyć, że On prawdziwie zmartwychwstał – apelował, kończąc homilię, ks. Łukasz Toporek.

