logo
logo

Zdjęcie: facebook.com/ Inne

Początek diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Czuby

Wtorek, 22 października 2024 (21:45)

W Tarnowie rozpoczął się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego ks. Jana Czuby – misjonarza w Republice Konga, który 26 lat temu został tam zamordowany przez rebelianta podczas wojny domowej.

To ważny dzień dla Kościoła tarnowskiego – mówi ks. bp Andrzej Jeż. – Przygotowania były długie, chociaż trzeba przyznać, że rozpoczęcie procesu przyspieszyło dla nas w sposób niespodziewany. Diecezja w Kinkali, gdzie śmierć poniósł ks. Jan Czuba, otworzyła się na ten proces, co pozwoliło nam podjąć dalsze kroki procesowe. W diecezji tarnowskiej będzie pracował trybunał, a pomocniczy na terenie Konga, gdzie będą przesłuchiwani świadkowie tamtych wydarzeń – dodaje.

W gronie osób, które modliły się o rozpoczęcie procesu, jest proboszcz parafii św. Antoniego w Krynicy-Zdroju
ks. Jan Wnęk. Kapłan pochodzi ze Słotowej, był przyjacielem ks. Jana. – Po śmierci ks. Jana przez miesiąc modliłem się o spokój jego duszy i od razu rozpocząłem się modlić o beatyfikację, jeżeli będzie taka wola Boża. Nie wiem, czy ktoś się dłużej modlił niż ja, ale nasza przyjaźń zobowiązuje. Dziś mogę zacytować Symeona: „Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju”, bo moje oczy zobaczyły, że proces się rozpoczyna.

Ksiadz Marian Pazdan ponad 30 lat głosił Ewangelię
w Republice Konga i dobrze znał ks. Jana Czubę. – Gdy przyjechał do Konga, to nas odwiedził daleko w buszu. Poznaliśmy młodego, radosnego misjonarza, pełnego sił. Odwiedzał nawet wioski w górach, gdzie można było tylko dojść na piechotę, i tam głosił Ewangelię. Z Polski przywoził matki pszczoły i uczył ludzi, jak zakładać pasieki.

Podczas inauguracji procesu przedstawiono życiorys kandydata na ołtarze, zaprzysiężony został trybunał, który będzie przesłuchiwał świadków.

Zanim Kościół ogłosi, że mamy nowego błogosławionego czy świętego, musi być przeprowadzony wnikliwy proces, który zbada życie kandydata na ołtarze. Proces beatyfikacyjny będzie się toczył w kierunku
udowodnienia heroiczności cnót. Wymagany będzie cud
za wstawiennictwem Sługi Bożego.

Osoby, które posiadają informacje dotyczące życia ks. Jana Czuby, a w dalszej perspektywie łask, które przypisywane są jego wstawiennictwu, mogą się kontaktować z Biurem Postulacyjnym Procesu Beatyfikacji i Kanonizacji ks. Jana Czuby, które mieści się w Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, przy ul. Piłsudskiego 6. W parafiach będzie też trwała modlitwa o beatyfikację ks. Czuby. W wymiarze diecezjalnym będzie ona miała miejsce każdego 27. dnia miesiąca w Słotowej, rodzinnej parafii kandydata na ołtarze.

Ksiądz Jan Czuba urodził się w Pilźnie 5 czerwca 1959 r. Podstawowe wykształcenie zdobył w rodzinnej wiosce Słotowa, a w Pilźnie ukończył Liceum Ogólnokształcące (1974-1978). W strukturach seminaryjnego życia pełnił funkcję prezesa Koła Misyjnego, co było zapowiedzią jego przyszłej drogi poświęconej misjom. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk ks. bp. Jerzego Ablewicza w dniu 27 maja 1984 r. Jako neoprezbiter pracował w parafii Bobowa (1984-1988).

Przygotowanie do pracy misyjnej odbył w Warszawie,
w Centrum Formacji Misyjnej (1988-1989), a później
(od czerwca do sierpnia) w Paryżu. Uroczyście do podjęcia misji w kraju przeznaczenia misyjnego został posłany
w dniu 2 czerwca 1989 r. w Gorlicach. Wtedy otrzymał krzyż misyjny. W tym samym roku, w październiku, dotarł do Konga i rozpoczął swoją posługę na południu kraju,
w diecezji Kinkala. Pracował w dwóch misjach: Mindouli
(X 1989 – XI 1992) i Loulombo (XI 1992 – X 1998).
W tej pierwszej był wikariuszem, podobnie i w drugiej
– do 1994 r., następnie został jej proboszczem.

AB, KAI

NaszDziennik.pl