Święto Chrztu Pańskiego wprowadził w Kościele katolickim Papież Pius XII dekretem z 23 marca 1955 r. pod nazwą „Wspomnienie Chrztu Pana Jezusa”. Początkowo obchodzone było 13 stycznia – w miejsce dawnej oktawy Epifanii. Posoborowa reforma kalendarza liturgicznego w 1969 r. przeniosła je na niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego i zmieniła nazwę na święto Chrztu Pańskiego.
Tego dnia Kościół katolicki wspomina opisany przez trzech ewangelistów chrzest Jezusa Chrystusa w Jordanie z rąk Jana Chrzciciela. Najwięcej szczegółów jest u św. Mateusza.
„Gdy Jezus został ochrzczony, otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: »Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie«” – napisał ewangelista.
Chrzest w Kościele katolickim jest jednym z siedmiu sakramentów. Dzięki niemu człowiek zostaje włączony do wspólnoty Kościoła. Zgodnie z nauką Kościoła „odpuszcza on grzech pierworodny i wszystkie grzechy osobiste, rodząc człowieka do nowego życia, przez które staje się przybranym synem Ojca, członkiem Chrystusa, świątynią Ducha Świętego” – wskazuje „Katechizm Kościoła katolickiego” (KKK). Dodaje, że „przez fakt przyjęcia tego sakramentu ochrzczony jest włączony w Kościół – Ciało Chrystusa, i staje się uczestnikiem kapłaństwa Chrystusa”.
Zarówno Kodeks prawa kanonicznego jak i Katechizm wskazują, że z racji swojego „niezniszczalnego charakteru” chrzest jest nieodwołalny i nieodwracalny.
„Znamienia tego nie wymazuje żaden grzech, chociaż z jego powodu chrzest może nie przynosić »owoców zbawienia«” – czytamy w Katechizmie.
Obrzęd chrztu w Kościele katolickim polega na zanurzeniu kandydata w wodzie lub polaniu nią jego głowy z jednoczesnym wezwaniem Trójcy Świętej, czyli Ojca, Syna i Ducha Świętego, i namaszczeniu czoła krzyżmem.
W razie konieczności każda osoba ochrzczona może udzielić chrztu świętego z wody, pod warunkiem że ma intencję uczynienia tego, co czyni Kościół. W tym celu należy polać wodą głowę kandydata, mówiąc: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”.
Kościół katolicki wyróżnia także chrzest z krwi i chrzest pragnienia. O chrzcie krwi mówi się wówczas, kiedy osoba ponosi śmierć za wiarę w Chrystusa, ale nie była ochrzczona. Wówczas za sprawą swojego męczeństwa zostaje zbawiona.
„Ci, którzy ponoszą śmierć z powodu wiary, katechumeni i wszyscy ludzie, którzy pod wpływem łaski, nie znając Kościoła, szczerze szukają Boga i starają się pełnić Jego wolę, mogą być zbawieni, chociaż nie przyjęli chrztu” – głosi Katechizm.
Kiedy umierający nie miał możliwości przyjęcia sakramentu chrztu z wody, ale szczerze tego pragnął i żałował za grzechy, wtedy – jak uczy Kościół katolicki – jego pragnienie wystarcza do zbawienia po śmierci.
W sytuacji dzieci, które zmarłych bez chrztu, Kościół zachęca do ufności w miłosierdzie Boże i modlitwy o ich zbawienie.
Święto Chrztu Pańskiego zamyka w Kościele katolickim liturgiczny okres Bożego Narodzenia. W Polsce jednak, zgodnie z dawnym zwyczajem, zachowuje się szopki w świątyniach i śpiewa kolędy do obchodzonego 2 lutego święta Ofiarowania Pańskiego.

