Zachęcał ich do obrony Jezusa Chrystusa w sercach
dzieci i młodzieży, równocześnie dziękując za wszelkie zaangażowanie w walce o te wartości.
Świąteczne spotkanie katechetów rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Przewodniczył jej dyrektor Wydziału Katechetycznego ks. Konrad Kozioł.
Po Eucharystii katecheci spotkali się z metropolitą krakowskim w Sali Okna Papieskiego. Ksiądz Konrad Kozioł zwrócił uwagę, że na zaproszeniu na to spotkanie znalazły się słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane 22 czerwca 1983 r. na krakowskich Błoniach: „Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż
w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie pozwala zasmucać Ducha Świętego!”. – Te słowa jakże aktualne
są dzisiaj, kiedy dzieje się realna krzywda, kiedy są ludzie, którzy próbują zamknąć drzwi Chrystusowi i chcą deprawować najmłodszych. Potrzeba nam wszystkim mocy, którą daje wiara, mocy, którą daje Chrystusowa nadzieja
– zaznaczył dyrektor Wydziału Katechetycznego, dziękując arcybiskupowi za to, że wskazuje jasny kierunek pracy
i podkreśla znaczenie lekcji religii. Dodał, że to dzięki stanowisku arcybiskupa i protestom licznych środowisk nauczycieli i rodziców powstrzymana została „obligatoryjna deprawacja dzieci”, które nie będą zmuszone do uczestnictwa w przedmiocie, który zostanie wprowadzony od września do polskich szkół. – Niestety cały czas stoimy wobec wizji utraty jednej godziny lekcji religii i przymusu pierwszej i ostatniej lekcji, utraty pracy przez wielu katechetów, ograniczenia orędzia Ewangelii najmłodszym
– wyliczał ks. Konrad Kozioł, podkreślając potrzebę wsparcia ze strony arcybiskupa.
Metropolita zauważył, że w polskiej tradycji do 2 lutego śpiewa się kolędy, świętując Boże Narodzenie. – Czcimy Boga i człowieka. Czcząc Chrystusa, składamy najwyższy hołd wizji Bożej odnoszącej się do człowieka. Bo właśnie Pan Jezus w sposób najpełniejszy spełnił Boży zamysł odnośnie do człowieka. Jeśli sławimy Chrystusa, sławimy także – obok Jego bóstwa – Jego człowieczeństwo,
a sławiąc Jego człowieczeństwo, głosimy jak najbardziej głęboki, piękny autentyczny humanizm – powiedział
ks. abp Marek Jędraszewski. Zwrócił uwagę, że katecheza w szkole ma wymiar nie tylko stricte religijny – nie jest tylko głoszeniem prawdy o Bożym Synu, ale jest także głoszeniem prawdy o człowieku. Zaznaczył, że wszędzie tam, gdzie głosi się człowieka bez Boga i bez Chrystusa, człowieczeństwo jest okaleczone, niepełne.
Zwracając się do katechetów, wskazał, że to oni głoszą
i bronią prawdziwego człowieka. Z przykrością stwierdził, że szkoła stała się terenem walki nie tyle partyjnej
i politycznej, co walki prawdziwego humanizmu z innymi poglądami, które – zwłaszcza w skrajnej formie
– są antyhumanistyczne, które przedstawiają świat antywartości. – To my stoimy na straży prawdy o człowieku – mówił arcybiskup, zachęcając do obrony Jezusa Chrystusa w sercach dzieci i młodzieży, równocześnie dziękując za wszelkie zaangażowanie w walce
o te wartości.
Metropolita zwrócił uwagę katechetów na próby zakazu spowiadania dzieci, co prowadziłoby do tego, że żyłyby
w stanie permanentnego zła. Dodał, że w batalii
o chrześcijańską wiarę w Ojczyźnie katecheci są
na pierwszej linii frontu. Zauważył, że wymaga to wiele trudu a nawet cierpienia.
– Nie jesteśmy sami w tych naszych zmaganiach. Mamy być tylko i aż po prostu wierni. Wierni Chrystusowi, wierni Kościołowi, ale także wierni tym, którzy zostali powierzeni naszym nauczycielskiej i katechetycznej pieczy. Wierni
to znaczy strzegący dobra tych dzieci i młodzieży. Wierni
to znaczy zatroskani, by to dobro tak naturalne, piękne, niekiedy wzruszające, które odkrywamy w sercach tych młodych, żeby ono wzrastało – zaakcentował ks. abp Marek Jędraszewski.

