logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Spotkanie jest najważniejszą formą pomocy

Wtorek, 11 lutego 2025 (14:00)

Aktualizacja: Czwartek, 29 maja 2025 (16:23)

„Umierający nie żałują, że nie zarobili więcej pieniędzy,
czy nie zdobyli tytułu naukowego, najbardziej żałują spotkań, na które nie mieli czasu” – mówił we wtorek
w Hospicjum Caritas Archidiecezji Warszawskiej ks. abp Adrian Galbas. Dodał, że spotkania są najważniejszym,
co zdrowi mogą ofiarować chorym.

We wtorek Kościół katolicki obchodzi Światowy Dzień Chorego. Z tej okazji metropolita warszawski spotkał się
z pacjentami i personelem Hospicjum Caritas Archidiecezji Warszawskiej, gdzie odprawił Mszę św.

W homilii zauważył, że hospicjum usytuowane jest przy Krakowskim Przedmieściu, w sąsiedztwie luksusowych sklepów, licznych kawiarni, restauracji, hoteli i banków.

„Tutaj od rana do późnej nocy jest pełno ludzi. Ci ludzie
są w ciągłym pędzie, załatwiają różne sprawy, obowiązki lub przyjemności [...]. Nagle w tym krajobrazie jest to miejsce, które wydaje się, że tu w ogóle nie pasuje,
tak jakby zakłócało wigor tej ulicy – hospicjum. Okazuje się jednak, że [...] przychodzi taki moment w życiu
– na każdego on przyjdzie, taki moment choroby albo starości – kiedy wszystkie tamte miejsca stają się mniej ważne, wręcz niepotrzebne” – zaznaczył.

„Już nie potrzebuję ekskluzywnego hotelu, nie potrzebuję banku, nie potrzebuję sklepu, nie potrzebuję kawiarni
ani restauracji. Potrzebuję takiego miejsca – szpitala albo hospicjum” – dodał.

Zdaniem ks. abp. Galbasa najważniejsze, co człowiek zdrowy może zrobić dla osoby chorej, to się z nią spotkać. Przypomniał, że w Ewangelii św. Mateusza Jezus wskazuje, iż głodnych trzeba nakarmić, spragnionych – napoić,
a nagim dać odzienie. „Ale kiedy Jezus mówi o chorych,
to nie mówi, że coś im trzeba dać. Jezus mówi: byłem chory, a przyszliście do Mnie” – zaakcentował ks. abp Galbas.

Dodał, że na kartach Ewangelii widać, iż Jezus nigdy nie uzdrawiał chorych „hurtowo”, wszystkich na raz, choć jako wszechmogący Bóg mógłby to zrobić. „Jezus potrzebuje spotkania, uzdrawia poprzez spotkanie, poprzez swoją obecność, poprzez dotyk. To spotkanie z Chrystusem
trwa nadal w Kościele. Ta obecność przejawia się
w sakramentach” – wyjaśnił.

Według metropolity warszawskiego pomoc osób zdrowych wobec chorych powinna polegać przede wszystkim
na spotkaniu.

„Spotkanie jest najważniejszą formą pomocy, najważniejszą formą terapii, jest najpiękniejszym lekarstwem” – ocenił.

Zaznaczył, że kiedyś przez dwa lata regularnie spotykał
się z umierającym na raka młodym człowiekiem. „Najpierw nieudolnie próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego? Kiedy mnie o to pytał, odpowiadałem: nie wiem. Na początku rozmawialiśmy, potem więcej się modliliśmy, niż dyskutowaliśmy, a potem po prostu byliśmy. Umarł
w Wigilię Bożego Narodzenia [...]. To był jeden z ludzi, który najwięcej mi w życiu dał” – powiedział ks. abp Galbas.

Przypomniał, że 11 lutego Kościół katolicki wspomina Matkę Bożą z Lourdes. „Niezależnie od tego, czy jesteśmy jeszcze miłośnikami kawiarni, restauracji i szybkiego pędu życia, czy już wiemy, że nie to jest najważniejsze, wszyscy chcemy się powierzyć Maryi” – podkreślił.

Duchowny przypomniał, że w życiu każdego człowieka najważniejsze są dwa momenty – chwila obecna i godzina śmierci. „Kiedyś te dwa momenty się spotkają – to będzie moment naszego konania. Prosimy cię, Maryjo, żebyś się za nami modliła, żebyśmy nie zmarnowali tych dwóch najważniejszych momentów, w których możemy przeżyć spotkanie” – prosił.

APW, PAP

NaszDziennik.pl