Wydarzenie odbywające się na Jasnej Górze gromadzi około tysiąca osób odpowiedzialnych za różne gałęzie formacyjne i diakonie, czyli formy służby na rzecz wspólnoty i Kościoła.
Jak zauważył ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie w Polsce, pięćdziesięciolecie, w którym przyszło działać ruchowi, to czas zmian politycznych i gospodarczych, kulturowych i cywilizacyjnych, który wymaga wciąż głoszenia tego, co niezmienne – Ewangelii – w nowy sposób. Ruch jest skierowany do Kościoła lokalnego, pomaga kształtować wyrazistą tożsamość chrześcijańską indywidualną i wspólnotową.
– To eklezjalność ruchu oazowego jest jego największą siłą – stwierdził ks. Jerzy Krawczyk, moderator diecezjalny
w archidiecezji lubelskiej i moderator Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Wyjaśnił, że „nie chodzi o to, by zmieniać Kościół, ale mamy być Kościołem”. Zdaniem ks. Krawczyka to jest właśnie fundamentalna misja zaangażowanych chrześcijan w XXI wieku. – Nie chodzi o to, byśmy „coś robili”, popadli w aktywizm, ale byśmy „zawalczyli” o jeszcze bliższą i bardziej zażyłą relację z Jezusem. Każda kongregacja to jest wsłuchiwanie się tego Kościoła, któremu na imię Ruch Światło-Życie, co dzisiaj Bóg chce powiedzieć Kościołowi. Bóg, tak wierzę głęboko, chce nas posłać, aby stawać się świadkami Chrystusa, który ma moc przemieniać ludzkie serca – podkreślał ks. Krawczyk. Zwrócił uwagę, że wielką wartością, siłą ruchu, jest solidna formacja teologiczna osób zaangażowanych w oazę. Kolejnym ważnymi wymiarami jest doświadczenie wspólnoty oraz posłanie do głoszenia Chrystusa innym. Jak podkreślił kapłan, te trzy wymiary są dzisiaj szczególną siłą i szansą dla Kościoła oraz tym, co może stać się darem Ruchu Światło-Zycie dla Kościoła powszechnego.
Ksiądz Krawczyk przypomniał także, że w sierpniu minie 25 lat od formalnego erygowania gałęzi kapłańskiej. Obecnie Unia Kapłanów Chrystusa Sługi zrzesza około 250 księży, zarówno diecezjalnych, jak i zakonnych. Warunkiem formalnego wstąpienia jest odbycie formacji początkowej, czyli trzech stopni oazy. Głównym celem jest pomoc kapłanom w dążeniu do świętości na podstawie charyzmatu i duchowości Ruchu Światło-Życie. Księża należący do Unii mają w miarę możliwości jak najczęściej spotykać się na wspólnej modlitwie i dzieleniu się Słowem Bożym.
Gość kongregacji ks. bp Radosław Zmitrowicz z Ukrainy zauważył, że rola ruchu w obecnych czasach jest nie do przecenienia. – W centrum ruchu jest Jezus Chrystus ze swoja miłością, ze swoim działaniem, z sakramentami, z przebaczeniem – mówił ks. bp Zmitrowicz. Zwrócił uwagę na rolę Domowego Kościoła, bo „decydujące jest to, co
w małżeństwie, to, co w rodzinie”. Tu wskazał na wyzwania w formacji tej gałęzi rozwijającej się dosyć dynamicznie, które przyniosła wojna. Potrzebna jest pomoc tym, którzy wrócili z wojny z pokaleczoną psychiką, skutkiem wojny stało się rozbicie rodzin przez śmierć małżonka, jego walkę na froncie czy rozłąkę spowodowaną emigracją.
– Można zwrócić uwagę na ogromną odpowiedzialność kobiet, z jednej strony wychowują dzieci, bo mężów często nie ma, i bardzo wiele zależy od nich, czy mężowie i synowie, którzy wrócą, dadzą radę wrócić do normalnego życia – mówił biskup pomocniczy diecezji kamieniecko-
-podolskiej.
Dwudniowa kongregacja na Jasnej Górze to najważniejsze, doroczne spotkanie moderatorów, animatorów i liderów Ruchu Światło-Życie. Zakończy ją w poniedziałek, 24 lutego, spotkanie Krajowego Kolegium Moderatorów Ruchu Światło-Życie, czyli kapłanów diecezjalnych i zakonnych odpowiedzialnych za ruch oazowy.

