Jak mówi ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, administrator parafii, nie wolno nam, Polakom, wstydzić się swojej wiary, a jednym z tego przejawów jest korzystanie z katolickich mediów.
Gościem spotkania medialnego w Szczytnie będzie
o. Benedykt Cisoń – redemptorysta z Radia Maryja, Telewizji Trwam oraz Akademii Kultury Społecznej
i Medialnej w Toruniu. Będzie głosił kazania na wszystkich Mszach św. O godz. 15.00 spotka się z parafianami w kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej, gdzie wierni odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego i będą mogli z gościem porozmawiać. Tego dnia w Szczytnie będzie można zapoznać się z ofertą wydawniczą „Naszego Dziennika”.
Jak zauważa ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, katolickie media należy promować, muszą one docierać do naszych domów. – To jest nasz największy skarb, który posiadamy jako Naród, nie jako państwo, bo państwo to jest twór polityczny. Ale jako Naród katolicki, który próbuje się z całą mocą zniszczyć, zlaicyzować – mówi kapłan. Dodaje, że dzięki tym mediom zachowaliśmy naszą tożsamość, nie daliśmy się zlaicyzować tak szybko jak wiele innych zachodnich krajów. – Radio Maryja, Telewizja Trwam, „Nasz Dziennik” pozwoliły nam odeprzeć tę wojnę cywilizacyjną, przede wszystkim te idee cywilizacji śmierci, które chcą nas zniszczyć, wynarodowić i pozbawić wiary
w Pana Boga. Dlatego musimy ich bronić, chronić, wspierać. Ofiary, które będą składać wierni w ciągu tego dnia, będą przeznaczone na Telewizję Trwam i Radio Maryja. Musimy je także wspierać finansowo, aby mogły się utrzymać – dodaje ks. Krzysztof Bielawny.
Na co dzień musimy się przyznawać do katolickich mediów. – Nie wolno nam się ich wstydzić – podkreśla administrator parafii św. Brata Alberta w Szczytnie. Niestety, została nam zaaplikowana polityka wstydu.
– Jako katolicy, jako Polacy, mamy się wstydzić, wszystko, co polskie, jest gorsze, co katolickie, jest złe. Nie, nie możemy się poddać takiemu myśleniu. Kościół i my, katolicy, nie mamy się czego wstydzić. Mamy historię dwóch tysięcy lat, Chrystus umarł na krzyżu, dzisiaj kapłani są mordowani tylko dlatego, że są kapłanami
i katolikami – wyjaśnia ks. Krzysztof Bielawny, nawiązując w ten sposób do zamordowania proboszcza parafii
ks. Lecha Lachowicza w listopadzie ub.r. i innych kapłanów w minionym czasie, nie tylko w Polsce.
– Ci ludzie nie zostaliby zamordowani, tylko żyliby dalej, gdyby nie byli księżmi. Kościół zawsze ponosi wielkie ofiary, a nam wmawiają, że to przez nas całe zło na świecie. Nie, nie. Nie mamy się czego wstydzić, głowa do góry, musimy bronić swoich mediów, swojej wiary, swoich świątyń, rodzin, młodzieży, przekazywać tę wiarę młodemu pokoleniu, bo młodzi niejednokrotnie umierali za Chrystusa, chociażby w pierwszych trzech stuleciach chrześcijanie byli oskarżani tylko dlatego, że byli chrześcijanami i wierzyli w Jezusa Chrystusa – zaznacza ks. Bielawny.
– Nie wolno nam się wstydzić Radia Maryja, Telewizji Trwam, to są media katolickie, nasze, mamy ich bronić, chronić je, wspomagać i wspierać na różne sposoby – dodaje kapłan.

