logo
logo

Zdjęcie: Krzysztof Świertok/ Biuro Prasowe Jasnej Góry/ Inne

Jasna Góra: Upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej

Czwartek, 10 kwietnia 2025 (11:25)

Aktualizacja: Czwartek, 10 kwietnia 2025 (11:39)

W przeddzień 15. rocznicy katastrofy smoleńskiej
na Jasnej Górze odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tragedii. Hołd polskiej elicie oddali parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele świata kultury, edukacji
i środowisk patriotycznych.

W kaplicy Matki Bożej sprawowana była Eucharystia
pod przewodnictwem ks. abp. Wacława Depo. Metropolita częstochowski w homilii przypominał, że wiara jest zwycięstwem, pomimo dramatu śmierci.

– Gromadząc się w domu jasnogórskiej Matki, jako pielgrzymi nadziei, w piętnastą pielgrzymkę wiary
i modlitwy dramatu smoleńskiego, chcemy potwierdzić wolę życia Narodu, który nadal pragnie budować
na prawdzie i mądrości Ewangelii. Na fundamencie Chrystusowego krzyża i niezwykłym zaufaniu we wstawiennictwo Bogarodzicy Dziewicy. Bez tych fundamentów trudno uwierzyć w swoją osobistą
godność i siebie samego wychować dla dobra ludzi
– mówił ks. abp Depo.

Duchowny przypomniał, że wołanie o sprawiedliwość
i pokój musi być związane z Bogiem. Zachęcał
do wierności świadectwu prawdzie.

– Nie cofniemy nigdy wydarzeń wiosny 1940 roku,
czy 10 kwietnia 2010 roku, ale możemy podjąć wysiłek umysłu, serca, aby uczynić to samo co Chrystus, pokrzyżować plany złemu duchowi poprzez wierność
i świadectwo prawdzie. Polska została dotkliwie zraniona, ale z tych ran może wypłynąć przeogromne dobro naszej pracy na sobą. Abyśmy z pomocą Ducha Świętego byli ludźmi sumienia, umieli nazywać zło złem, kłamstwo
– kłamstwem, a przemoc zwyciężali przebaczeniem
i dobrem. Byśmy zawsze mieli ufność w Bogu
– zachęcał ks. abp Wacław Depo.

Podczas uroczystości złożono kwiaty i znicze przed Epitafium Smoleńskim, na którym wyryte są nazwiska wszystkich ofiar katastrofy. Organizatorką obchodów
– tak jak co roku – była europoseł Jadwiga Wiśniewska, która piętnaście lat temu była w Lesie Katyńskim
i oczekiwała na polską delegację. 

– Byłam tam razem z przedstawicielami Rodzin Katyńskich, harcerzami, parlamentarzystami, którzy podobnie jak ja, na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej przyjechali pociągiem z Warszawy. Kiedy dowiedzieliśmy się o katastrofie, zapanowała atmosfera przerażenia
i ogromnej rozpaczy. Po raz kolejny Polska straciła swoje elity na tej nieludzkiej ziemi. „O pamięć umęczonych
ojców za nas upomnieć się lecieli” – ten tekst modlitwy znajdujący się na Epitafium Smoleńskim na Jasnej Górze przypomina, byśmy i my pamiętali. Swoją obecnością dajemy świadectwo pamięci o ofiarach Katynia
i Smoleńska, które już na zawsze połączyły wspólne epitafia. Choć to na zawsze będzie niezabliźniona rana
w naszych sercach – powiedziała.

Pielgrzymom tragedię o katastrofie przypominają wota pozostawione w jasnogórskim sanktuarium. W kaplicy Pamięci Narodu, w muzeum 600-lecia, w Bastionie
św. Rocha znajdują się pamiątki po tragicznie zmarłych
w katastrofie. Przekazywane były przez rodziny na przestrzeni kilku lat. Pierwsze trafiły do sanktuarium
po gen. Andrzeju Błasiku, dowódcy Sił Powietrznych. Kustosz zbiorów sztuki wotywnej Jasnej Góry o. Stanisław Rudziński przypomina, że w Bastionie św. Rocha powstała stała ekspozycja „Polskie drogi do wolności”.

– Tam znajdziemy pamiątki po dowódcy Sił Powietrznych, które ofiarowała Ewa Błasik, wdowa po gen. Błasiku.
To generalski płaszcz, część szalika, marynarka munduru galowego, buława i szabla generalska oraz obrazek Matki Bożej Jasnogórskiej, który generał w dniu katastrofy
miał przy sobie. Te pamiątki to wymowna lekcja historii, przypominająca o tym wydarzeniu – zaznaczył
o. Rudziński.

Wśród relikwii smoleńskich na Jasnej Górze znajdują
się też pamiątki przekazane m.in. od rodziny gen. Bronisława Kwiatkowskiego, prezesa NBP Sławomira Skrzypka, rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego, biskupa gen. Tadeusza Płoskiego,
ks. płk. Jana Osińskiego czy ostatniego prezydenta RP
na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.

Ojciec Rudziński podkreślił, że w większości to byli jasnogórscy pielgrzymi i u wielu z tych osób, które
zginęły, zauważalna była miłość do Maryi.    

– Oni często przybywali tutaj szczególnie z okazji uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Zostało
to odnotowane i utrwalone na fotografiach. Te pamiątki stanowią napomnienie, aby miłować Ojczyznę. Wybrzmiewa tutaj to hasło: Bóg, Honor, Ojczyzna,
które tak bardzo mocno jest wpisane w tę tragedię
– dodał o. Rudziński.

Ważnym elementem upamiętniającym katastrofę smoleńską jest fragment blachy samolotu Tu-154M umieszczony w sukience cudownego obrazu Matki Bożej.

APW, KAI

NaszDziennik.pl