Na początku homilii arcybiskup postawił pytanie: Kim jest Jezus Chrystus? Podkreślił, że nurtowało ono mieszkańców już Nazaretu w odczytanej w Liturgii Słowa ewangelicznej scenie. Dla nich jednak Chrystus na zawsze miał pozostać tylko synem Józefa – cieśli. – Czytając Ewangelię, zdajemy sobie sprawę, że wielokrotnie, mimo cudów dokonywanych przez Jezusa, mimo nadzwyczajnej mądrości Jego nauczania, wracał problem, kim On jest – zauważył metropolita i wskazał, że prawda o Jezusie – Synu Bożym, przyjęła swój najbardziej dramatyczny wyraz przed sądem Kajfasza.
Metropolita krakowski przypomniał, że wieczorem Kościół wjedzie w głębię tajemnic paschalnych. – Każdy dzień Triduum Sacrum stawiać nam będzie pytanie o Jezusa Chrystusa w coraz to nowym aspekcie – podkreślił i przypomniał, że w Wielki Czwartek rozważane jest to, co Pan Jezus przeżywał i w Ogrójcu, i postawiony przed sądem Kajfasza i całego Sanhedrynu. – Te święte trzy dni, które otwierają się dzisiaj przed nami, to szczególna okazja, by wejść, na ile się da, w głębię tajemnic Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bożego, Boskiego Logosu, który dla nas i dla naszego zbawienia przyjął ciało z Maryi Dziewicy – dodał.
Zadał zebranym w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach kapłanom pytania: „Kim jesteśmy jako świadkowie Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie?”, „Czy jesteśmy zapatrzeni w siebie?” i wreszcie „Czy jesteśmy pokorni, ale całkowicie oddani Temu, który nas umiłował i który zechciał nas nazwać swoimi przyjaciółmi w momencie święceń i któremuś przyrzekaliśmy życie w czystości, posłuszeństwie i ubóstwie?”.
W czasie Eucharystii metropolita krakowski konsekrował krzyżmo oraz pobłogosławił oleje chorych i katechumenów, a zebrani kapłani odnowili swoje przyrzeczenia.

