logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

W obronie najsłabszych

Piątek, 18 kwietnia 2025 (12:20)

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski powiedział w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, że teraz odbywa się sąd nad Polską, a głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym, jak niegdyś Chrystus, jest niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce.

Duchowny słowo pasterskie skierował do dziesiątków tysięcy wiernych uczestniczących w misterium Męki Pańskiej na kalwaryjskich dróżkach.

Metropolita krakowski w wystąpieniu przypomniał słowa Jezusa do Żydów, które wypowiedział przed swą męką.

„Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca
tego świata zostanie precz wyrzucony” – cytował
ks. abp Jędraszewski.

Krakowski arcybiskup powiedział, że „ten sąd w świetle Chrystusowego krzyża będzie się odbywał aż do jego końca”. „[…] Teraz odbywa się też sąd nad Polską. Głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym jest bowiem dzisiaj małe, niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce. Zabija się je dosłownie i w przenośni. Zabija się je najpierw przed urodzeniem” – podkreślił.

Według niego ten proceder związany jest „z szeroko rozumianym przemysłem aborcyjnym, który przez media
i niektóre partie polityczne dąży do pokonywania coraz to nowych barier, aby ostatecznie doszło do legalizacji zabijania dzieci na życzenie, jak jest we Francji”.

„Niejako symboliczną stała się ostatnio sprawa malutkiego Felusia, którego tuż przed urodzeniem, gdy jego mama znajdowała się w dziewiątym miesiącu ciąży, zabito
w szpitalu w Oleśnicy, wprowadzając w jego serduszko śmiercionośny zastrzyk z chlorkiem potasu. Dziecko mogło żyć, gwarantowali to lekarze w Łodzi. Jednak matka Felusia, ulegając namowom jednej z proaborcyjnych organizacji, wyraziła zgodę na tak zwaną procedurę indukcji asystolii płodu. Za tym zupełnie technicznym
[…] sformułowaniem stoi jednak jedna zupełnie
oczywista prawda: zamordowanie niewinnego dziecka”
– zaakcentował ks. abp Marek Jędraszewski.

Duchowny podkreślił, że w tym przypadku doszło 
do złamania prawa. Skrytykował milczenie rządzących.

Metropolita mówił także, że polskie dzieci „usiłuje się zabijać również w przenośni, uderzając w niewinne serce
i umysł”.

Są programy edukacyjne, które – jak wskazywał ksiądz arcybiskup – odcinają uczniów od Boga poprzez redukcję lekcji religii w szkole, a równocześnie deprawują, przekazując niestosowne treści pod płaszczykiem nauki
o zdrowiu człowieka. Przypomniał, że w parlamencie rozważa się poselski projekt jednej z partii, by wprowadzić ustawowy zakaz spowiadania dzieci, bo – jakoby – powoduje to zbyteczne stresy u dzieci.

JG, PAP

NaszDziennik.pl