Pielgrzymce towarzyszyły relikwie świętych Zelii i Ludwika Martin – rodziców pięciu córek, które wybrały życie zakonne, w tym św. Teresy od Dzieciątka Jezus, doktora Kościoła.
Jasnogórskie spotkanie było czasem wdzięczności
i modlitwy za tych, którzy już służą Bogu jako kapłani, siostry zakonne i zakonnicy, osoby życia konsekrowanego, a także za tych, którzy dopiero przygotowują się do tej drogi lub są w trakcie jej rozeznawania. Inicjatywa ta organizowana jest przez Krajowe Centrum Powołań.
W pielgrzymce uczestniczyli rodzice kapłanów, osób konsekrowanych, seminarzystów oraz osoby wspierające powołania poprzez systematyczną modlitwę i działalność
w różnych wspólnotach i stowarzyszeniach.
Pielgrzymka przebiegała pod hasłem: „Święci rodzice powołanych”.
Ksiądz biskup Andrzej Przybylski, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Powołań, przypomniał, że to rodziny są pierwszym środowiskiem powołań – nie tylko dają im początek, ale pozostają ich duchowym „zapleczem”. Zauważył, że to osoby, które towarzyszą w duchowych zmaganiach o wierność powołaniu, w trudnościach powołania swoich córek i synów, braci i sióstr.
Ksiądz biskup zwrócił uwagę, że troska o powołania to
w istocie troska o drogę życiową każdego człowieka.
– Dziś wielu młodych traci poczucie sensu życia, bo nie wiedzą, kim mają być. Chodzi o to, by pomóc ludziom wybrać drogę do ich szczęścia, a tym szczęściem jest jakaś przeznaczona im forma komunii woli Boga z ich wolą. Bóg nie powołuje „na siłę”, nie powołuje do cierpiętnictwa, ale zawsze w wolności – wyjaśniał delegat KEP ds. Powołań.
Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Powołań zauważył również, że jedną z przyczyn obecnego kryzysu powołań jest kryzys rodziny. Tam gdzie rodziny są zamknięte na powołania do służby w Kościele, młodym trudniej zdobyć się na taki wybór.
Podkreślił, że modlitwa o powołania nie jest jedynie troską o liczebność seminariów czy klasztorów, ale przede wszystkim światłem i pomocą w rozeznaniu powołania
dla każdego człowieka.
Jak wielką rolę w powołaniu dzieci odgrywają rodzice, pokazuje przykład świętych Zelii i Ludwika Martinów, rodziców św. Teresy z Lisieux. Uznawali oni priorytetową rolę Boga w życiu osobistym i rodzinnym. Świadczy o tym m.in. ich codzienne uczestnictwo we Mszy św. Ulubioną lekturą w domu państwa Martinów była Ewangelia oraz „Naśladowanie Chrystusa”. Rodzinna lektura udzielała się dzieciom, a całe życie domowe toczyło się według rytmu roku liturgicznego. Rodziców Małej Tereski wyróżniała głęboka pobożność, połączona z rzetelną pracą
i działalnością charytatywną. Podczas pielgrzymki obecne były relikwie tych świętych rodziców.
Kleryk Jakub Kazimierczak z poznańskiego seminarium przyznał, że to właśnie rodzice byli jego pierwszymi nauczycielami wiary.
– Jestem im wdzięczny, że dali mi podstawy wiary
i pobożności. Zapraszali mnie do wspólnej modlitwy i uczyli jej – mówił kleryk. Wspominał też mamę, która czytała jemu i młodszej siostrze Pismo Święte dla dzieci oraz zabierała ich do kościoła.
Dla s. Jony ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus sobotnia pielgrzymka była także okazją do spotkania z rodzicami. – Jestem im wdzięczna za przekazaną wiarę i za to, że pozwolili mi iść drogą, którą wybrałam. Na pierwszym miejscu dziękuję mamie za jej wsparcie, a także mojej siostrze. Teraz również wiele osób mnie wspiera – opowiadała. Podkreślała też ogromne znaczenie prostej życzliwości, uśmiechu nieznajomych, których spotyka poza klasztorem. W zgromadzeniu jest
od 13 lat i, jak zapewnia, nigdy nie doświadczyła nieżyczliwego komentarza czy spojrzenia z powodu habitu, choć zna takie sytuacje z relacji innych sióstr. Głęboko poruszyło ją spotkanie z kobietą, która przytuliła ją
i współsiostry, dziękując im za obecność i modlitwę
za innych.
Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Powołanych i Osób Wspierających Powołania na Jasną Górę inauguruje
w Polsce 62. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, obchodzony w Niedzielę Dobrego Pasterza – 11 maja.

