Dzień 6.
Modlitwa nowennowa
Błogosławiony Stefanie Kardynale Wyszyński, opiekunie wszystkich Polaków, orędowniku w każdej trudnej sytuacji rodaków, ojcze Narodu Polskiego, obrońco uciśnionego.
Proszę dziś o Twoje wstawiennictwo do Boga jedynego.
Wiem, że nie opuścisz mnie w potrzebie. Ty wspierałeś
w trudach każdego człowieka, głosiłeś Dobrą Nowinę, broniłeś od złego, pomagałeś podnieść z upadku, ofiarując całego siebie. Wierzę, że i teraz wstawiasz się za nami do Boga Miłosiernego, wypraszając łaski ze świętymi w niebie.
Proszę dziś o Twoje wstawiennictwo do Boga jedynego.
Wiem, że nie opuścisz mnie w potrzebie. Ty wspierałeś
w trudach każdego człowieka, głosiłeś Dobrą Nowinę, broniłeś od złego, pomagałeś podnieść z upadku, ofiarując całego siebie. Wierzę, że i teraz wstawiasz się za nami do Boga Miłosiernego, wypraszając łaski ze świętymi w niebie.
Ojcze nasz..., Zdrowaś, Maryjo..., Chwała Ojcu...
Litania do bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Kyrie eleison! Chryste eleison! Kyrie eleison!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, Duchu Święty, Boże, Święta Trójco, jedyny Boże, Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Józefie, Święty Stefanie, Wszyscy święci Patronowie Ojczyzny,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, od dzieciństwa oddany pod opiekę Maryi Panny,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, wybrany do kapłaństwa Chrystusowego,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, wezwany do pełni Chrystusowego kapłaństwa,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, dający odważne świadectwo umiłowania Ojczyzny i kapłaństwa,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, gotowy do męczeństwa za wiarę, Kościół Święty i Ojczyznę,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, umiłowany Prymasie Tysiąclecia,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, złotousty apostole Słowa Bożego,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, zatroskany o losy Kościoła w czasie ucisku i niewoli,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, uwięziony za prawość charakteru,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, oddający siebie w niewolę Maryi,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, oddający swą pracę, przyszłość i całe życie Chrystusowi Królowi,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, poświęcający Naród Niepokalanemu Sercu Maryi,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, składający ślubowanie Narodu u stóp Tronu Maryi Królowej Polski,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, oddający polskie rodziny pod opiekę Maryi w idei peregrynacji,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, męczenniku przekonań występujący odważnie w obronie wolności,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, odarty z szaty godności
i uszanowania,
i uszanowania,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, zjednoczony w cierpieniu
z Jezusem cierniem ukoronowanym, Królem wygnanym na piłatowy dziedziniec,
z Jezusem cierniem ukoronowanym, Królem wygnanym na piłatowy dziedziniec,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, związany z Maryją sercem
i Różańcem Świętym,
i Różańcem Świętym,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, nieustannie oddający
hołd Królowej Korony Polski,
hołd Królowej Korony Polski,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, zatroskany o wierność Bogu każdej polskiej rodziny,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, wspomagający ubogich,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, broniący uwięzionych
za wiarę i przekonania,
za wiarę i przekonania,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, kochający Naród, aż do przelania krwi,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, prowadzący pewnie lud Boży przez ziemię ojczystą do nieba,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, nieustannie broniący praw Kościoła przed nową „inwestyturą”,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, przebaczający wrogom
i prześladowcom,
i prześladowcom,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, niezachowujący do nikogo urazy,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, pragnący wrogów zamieniać na braci,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, usilnie pragnący budować królestwo Boże na ziemi ojczystej,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, zawsze pokornie oglądający się w życiu na Boga,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, wierny Chrystusowi Królowi, w czasie hiobowej drogi swego posługiwania,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, wysławiający stale wielkość miłosierdzia Bożego,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, uwielbiający w Jezusie
i Duchu Świętym Serce Boga Ojca,
i Duchu Świętym Serce Boga Ojca,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, który całym swym życiem
z Bogiem uczyłeś nas ufać, otwierać serce, czekać, pragnąć
i wyglądać,
z Bogiem uczyłeś nas ufać, otwierać serce, czekać, pragnąć
i wyglądać,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, który związane dłonie Chrystusa rozwiązywałeś w duszach ludzi,
Błogosławiony Stefanie Wyszyński, przez którego życie na ziemi spływała chwała Boga i Maryi,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Rozważanie nowennowe na 24 maja A.D. 2025
MŁODZIEŻ WIERNA CHRYSTUSOWI
Każda społeczność z miłością i troską spogląda na dzieci
i młodzież. Są nadzieją świata dorosłych. Jednocześnie pozostają najbardziej narażeni na przejawy zła i zagrożenia współczesnej cywilizacji.
i młodzież. Są nadzieją świata dorosłych. Jednocześnie pozostają najbardziej narażeni na przejawy zła i zagrożenia współczesnej cywilizacji.
Wychowanie młodego pokolenia to jedno z najważniejszych
i najtrudniejszych zadań, dlatego potrzebujemy pomocy macierzyńskich ramion Matki Chrystusowej.
W Jasnogórskich Ślubach Narodu składaliśmy przed Maryją zobowiązanie:
Przyrzekamy Ci wychowywać młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić go przed bezbożnością i zepsuciem,
otoczyć czujną opieką rodzicielską.
Przed młodymi ludźmi otwiera się dziś wiele szans rozwoju, drabina sukcesów i realizowania ambitnych planów, ale też wiele pokus, zwłaszcza tych, które podsycają egoizm
– ja mam prawo, chodzi o moje szczęście, moją
satysfakcję, itd.
Mówi się obecnie o całym narcystycznym pokoleniu. To ludzie wrażliwi, lecz podatni na manipulacje, wpływy złych ideologii, kuszących pozorami szczęścia. Wielu młodych ludzi choruje
na depresję, ucieka w narkotyki, dopalacze, alkohol.
Coraz więcej jest samobójstw wśród młodzieży, a nawet
dzieci. Czego potrzeba młodemu pokoleniu?
Kardynał Stefan Wyszyński na pierwszym miejscu stawiał troskę o to, aby młody człowiek uwierzył w to, że życie ma sens, jest darem Boga Ojca. Żaden człowiek nie jest dziełem przypadku, chociaż po ludzku patrząc tak się może wydawać.
Każdy jest chciany przez kochającego Stwórcę i zaproszony
do osobistego kontaktu z Nim. Prymas z ojcowską troską zapraszał młodych, aby odważyli się podjąć trud szukania sensu swojego istnienia.
Aby zrozumieć sens własnego życia, trzeba się wspiąć wysoko, do myśli Bożej. Trzeba spojrzeć ze szczytów miłości na wyprawę Chrystusa na ziemię, aby ją właściwie zrozumieć. Trzeba oderwać się od siebie […], aby zrozumieć wielkość swojego bytu i wartość jedynego, niepowtarzalnego życia.
Sam przekonany o nieskończonej wartości życia zapraszał młodych, aby odkrywali w sobie skarb człowieczeństwa.
Jeśli czego pragnąłbym w tej chwili, Najmilsi, to jednego, abyście umieli doceniać siebie. Czyż miałbym w Was
budzić niezdrowe ambicje?
Nie! Raczej przeciwnie, pragnąłbym Was roznamiętnić
w wielkim szacunku i czci dla naszego wspaniałego
człowieczeństwa, do którego jesteśmy powołani.
Prymas Tysiąclecia wiedział, że początkiem pesymizmu, poczucia zagubienia i nieładu moralnego jest usunięcie Boga
z ludzkiego życia. Dostrzegał smutek i apatię wielu młodych,
za którą obwiniał w dużym stopniu ateizacyjne działanie
władz, zmierzające do usunięcia z życia publicznego
i rodzinnego wartości chrześcijańskich i praw Bożych.
i najtrudniejszych zadań, dlatego potrzebujemy pomocy macierzyńskich ramion Matki Chrystusowej.
W Jasnogórskich Ślubach Narodu składaliśmy przed Maryją zobowiązanie:
Przyrzekamy Ci wychowywać młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić go przed bezbożnością i zepsuciem,
otoczyć czujną opieką rodzicielską.
Przed młodymi ludźmi otwiera się dziś wiele szans rozwoju, drabina sukcesów i realizowania ambitnych planów, ale też wiele pokus, zwłaszcza tych, które podsycają egoizm
– ja mam prawo, chodzi o moje szczęście, moją
satysfakcję, itd.
Mówi się obecnie o całym narcystycznym pokoleniu. To ludzie wrażliwi, lecz podatni na manipulacje, wpływy złych ideologii, kuszących pozorami szczęścia. Wielu młodych ludzi choruje
na depresję, ucieka w narkotyki, dopalacze, alkohol.
Coraz więcej jest samobójstw wśród młodzieży, a nawet
dzieci. Czego potrzeba młodemu pokoleniu?
Kardynał Stefan Wyszyński na pierwszym miejscu stawiał troskę o to, aby młody człowiek uwierzył w to, że życie ma sens, jest darem Boga Ojca. Żaden człowiek nie jest dziełem przypadku, chociaż po ludzku patrząc tak się może wydawać.
Każdy jest chciany przez kochającego Stwórcę i zaproszony
do osobistego kontaktu z Nim. Prymas z ojcowską troską zapraszał młodych, aby odważyli się podjąć trud szukania sensu swojego istnienia.
Aby zrozumieć sens własnego życia, trzeba się wspiąć wysoko, do myśli Bożej. Trzeba spojrzeć ze szczytów miłości na wyprawę Chrystusa na ziemię, aby ją właściwie zrozumieć. Trzeba oderwać się od siebie […], aby zrozumieć wielkość swojego bytu i wartość jedynego, niepowtarzalnego życia.
Sam przekonany o nieskończonej wartości życia zapraszał młodych, aby odkrywali w sobie skarb człowieczeństwa.
Jeśli czego pragnąłbym w tej chwili, Najmilsi, to jednego, abyście umieli doceniać siebie. Czyż miałbym w Was
budzić niezdrowe ambicje?
Nie! Raczej przeciwnie, pragnąłbym Was roznamiętnić
w wielkim szacunku i czci dla naszego wspaniałego
człowieczeństwa, do którego jesteśmy powołani.
Prymas Tysiąclecia wiedział, że początkiem pesymizmu, poczucia zagubienia i nieładu moralnego jest usunięcie Boga
z ludzkiego życia. Dostrzegał smutek i apatię wielu młodych,
za którą obwiniał w dużym stopniu ateizacyjne działanie
władz, zmierzające do usunięcia z życia publicznego
i rodzinnego wartości chrześcijańskich i praw Bożych.
Niektórym ludziom wydaje się, że aby dać szczęście młodzieży, trzeba ją jak najprędzej odsunąć od Boga; nie wolno jej nawet o Bogu mówić.
Uważają, że należy usunąć imię Boże z życia publicznego,
z teatru, książki, sztuki. Chcą wymazać imię Boże z ziemi
żyjących, bo wydaje im się, że za taką cenę ludzie osiągną szczęście.
Tymczasem doświadczenie innych narodów uczy nas,
że gdy człowiek zapomni o Bogu – zapomina o ludziach;
gdy już nie miłuje Boga – nie umie miłować ludzi;
gdy zobojętnieje na Boga – obojętnieje również na sprawy rodziny i Ojczyzny, na obowiązki społeczne i zawodowe,
wobec Narodu i państwa. Wszystko staje mu się dziwnie obojętne, obce i nieważne.
Kardynał Wyszyński zachęcał młodych do odwagi zwrócenia
się ku Bogu całym życiem:
Chrystus stawia Wam wymagania walki ze sobą, swymi popędami i złymi skłonnościami. Żąda od Was pracy nad sobą.
Ale tylko za cenę tej pracy zwycięża się samego siebie.
Zwycięstwo takie jest najtrudniejsze […], wychowuje Was
do życia, które jest przed Wami. Nie sztuką jest zwyciężać
innych, sztuką jest zwyciężać samego siebie.
Apelował do młodych, żeby nie pozwalali sobie na bylejakość życia i ostrzegał, że „wszelka wolność i dowolność moralna kończy się ostatecznie katastrofą, której się wkrótce żałuje”. Przekonywał do podejmowania wysiłku pracy nad sobą
– Tylko rzeczy małe i liche są łatwe!
Ksiądz Prymas uczył, że właściwe, Boże wartości trzeba
wpajać już od dziecka, a to może dokonywać się przede wszystkim w silnej, świadomej rodzinie chrześcijańskiej.
Podkreślał, iż wielka mądrość wychowawcza polega na wielkiej miłości i na dobroci! Za przykład stawiał Najświętszą
Rodzinę z Nazaretu.
Akcentował szczególną rolę Matki Bożej – Wychowawczyni Syna Bożego, która wiedziała najlepiej, jak pokierować pierwszymi krokami Jej Dziecka, jak czuwać nad Jego rozwojem.
Bóg obdarzył Ją mocą ratowania młodych pokoleń, przeprowadzania ich pomiędzy rafami zła.
Uważają, że należy usunąć imię Boże z życia publicznego,
z teatru, książki, sztuki. Chcą wymazać imię Boże z ziemi
żyjących, bo wydaje im się, że za taką cenę ludzie osiągną szczęście.
Tymczasem doświadczenie innych narodów uczy nas,
że gdy człowiek zapomni o Bogu – zapomina o ludziach;
gdy już nie miłuje Boga – nie umie miłować ludzi;
gdy zobojętnieje na Boga – obojętnieje również na sprawy rodziny i Ojczyzny, na obowiązki społeczne i zawodowe,
wobec Narodu i państwa. Wszystko staje mu się dziwnie obojętne, obce i nieważne.
Kardynał Wyszyński zachęcał młodych do odwagi zwrócenia
się ku Bogu całym życiem:
Chrystus stawia Wam wymagania walki ze sobą, swymi popędami i złymi skłonnościami. Żąda od Was pracy nad sobą.
Ale tylko za cenę tej pracy zwycięża się samego siebie.
Zwycięstwo takie jest najtrudniejsze […], wychowuje Was
do życia, które jest przed Wami. Nie sztuką jest zwyciężać
innych, sztuką jest zwyciężać samego siebie.
Apelował do młodych, żeby nie pozwalali sobie na bylejakość życia i ostrzegał, że „wszelka wolność i dowolność moralna kończy się ostatecznie katastrofą, której się wkrótce żałuje”. Przekonywał do podejmowania wysiłku pracy nad sobą
– Tylko rzeczy małe i liche są łatwe!
Ksiądz Prymas uczył, że właściwe, Boże wartości trzeba
wpajać już od dziecka, a to może dokonywać się przede wszystkim w silnej, świadomej rodzinie chrześcijańskiej.
Podkreślał, iż wielka mądrość wychowawcza polega na wielkiej miłości i na dobroci! Za przykład stawiał Najświętszą
Rodzinę z Nazaretu.
Akcentował szczególną rolę Matki Bożej – Wychowawczyni Syna Bożego, która wiedziała najlepiej, jak pokierować pierwszymi krokami Jej Dziecka, jak czuwać nad Jego rozwojem.
Bóg obdarzył Ją mocą ratowania młodych pokoleń, przeprowadzania ich pomiędzy rafami zła.
Autorem rozważań tego dnia nowenny
jest Anna Rastawicka
jest Anna Rastawicka
Dziesiątek Różańca Świętego

