Dzisiaj rano Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna (WAPM) wyruszyła ze stołecznego kościoła pw. św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu w drogę
do Częstochowy. Jej tegorocznym hasłem przewodnim
są słowa „Napełnieni Duchem Świętym”.
– Chcemy nasze życie oprzeć nie na własnych siłach,
ale na mocy Bożej i odkrywając w tym roku jubileuszowym, że jesteśmy pielgrzymami nadziei,
nieść innym radość Ewangelii – podkreślił ks. Mateusz Gawarski, przewodnik WAPM i rektor kościoła akademickiego, witając pątników.
– Najważniejsze jest, aby od samego początku to,
na co się decydujecie, było rekolekcjami. Nie wakacyjną przygodą. Nie tylko życiowym challengem, który pomoże zbadać, jaka jest nasza wydolność fizyczna, psychiczna
i duchowa. Ale przede wszystkim, żeby od początku to były rekolekcje, to znaczy pozbieranie się na nowo – wskazał
w homilii ks. abp Galbas. Dodał, że trzeba także „podziękować sobie, Panu Bogu, ludziom, którzy pomagają być scalonym, być zjednoczonym jakoś wewnętrznie”.
Zwrócił uwagę, że fundamentem pojednania się, scalenia wewnętrznego, jest Słowo Boże. – Nie można się pojednać w oparciu o cokolwiek. Można się pojednać tylko w oparciu o Słowo Boże, ponieważ tam jest pokazany nasz obraz, który Bóg chciałby w nas widzieć – wyjaśnił hierarcha.
– Słowo Boże jest jak lustro, które pokaże mi mnie samego dzisiaj bez makijażu, bez przebrań, bez maski, takiego, jakim jestem. To jest droga do pojednania. To jest droga do spotkania – zauważył.
Przywołując przykład Piotra Apostoła, zaakcentował,
że „w każdym człowieku ściera się wiara z niewiarą”.
– Nie jest tak, że jestem zawsze wierzący. I nie jest tak,
że jestem zawsze niewierzący. Niewierzący człowiek ma przebłyski bycia wierzącym. A nawet nie przebłyski, tylko dużo więcej. A wierzący ma czasami długie etapy bycia
de facto niewierzącym – stwierdził duchowny. Jak dodał, tym, co nas wtedy ratuje w bezsilności, jest uznanie,
że „ja nie jestem Bogiem”.
Nawiązując do hasła pielgrzymki „Napełnieni Duchem Świętym”, ks. abp Galbas zachęcił pątników, aby powrócili pamięcią do sakramentu bierzmowania.
– Przypomnijcie sobie ten moment, kiedy zostałaś napełniona Duchem Świętym, [...] moment, o którym mogę powiedzieć, to był moment mojego nawrócenia, moment, kiedy odkryłem Jezusa nie jako rzeźbę, nie jako dwie sylaby, nie jako przykład do kazania, tylko to, że On jest Bogiem. [...] Co znaczy, że jestem napełniony Duchem Świętym? – zachęcał do refleksji ks. abp Galbas.
Zapowiedział, że planuje przez kilka dni towarzyszyć pątnikom w drodze na Jasną Górę. – Mam takie postanowienie, że oprócz dzisiejszego i jutrzejszego dnia, kiedy jest inauguracja nowego prezydenta, chciałbym być na warszawskich pielgrzymkach. [...] Jest ich cztery,
więc z każdą chciałbym pójść dzień, dwa, jak nam się uda – powiedział metropolita warszawski.
Zachęcił także do odnowienia relacji z Matką Bożą.
– Ona bardzo pomoże wam przeżyć rekolekcje, pozbierać się od nowa – zaznaczył.
W ramach 45. WAPM na pątniczy szlak wyszło we wtorek ze stolicy ponad 2 tys. pielgrzymów świeckich, a kolejni dołączą na trasie do Częstochowy. 14 sierpnia wraz z grupą wojskową i Pielgrzymką Rowerową dojdzie ponad 3 tys. pątników – oceniają organizatorzy pielgrzymki akademickiej.
W warszawskiej pielgrzymce akademickiej idzie 15 grup,
z których każda związana jest z określoną parafią, duszpasterstwem lub duchowością zakonną, oraz grupa wojskowa.
Trasa akademickiej pielgrzymki to ok. 300 km. Codziennie do pokonania jest 35-40 km w 5-6 etapach. Przemierza ona szlak, przechodząc przez 52 parafie, 5 diecezji
i zatrzymuje się w ok. 132 wsiach. Droga wiedzie m.in. przez Niepokalanów, Szymanów, Miedniewice, Smardzewice, a tuż przed Jasną Górą – Mstów
i Przeprośną Górkę.
Ze stolicy we wtorek wyruszyła na Jasną Górę także Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza, w ramach
której rokrocznie idzie Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Strażaków i ich Rodzin; wyszła również 34. Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych i Rodzin.

