W homilii ks. abp Marek Jędraszewski powiedział, że niedzielne czytania ukazują trzy prawdy o Bogu: jako Tym, który jest głoszony całemu światu; jako wychowawcy, który karci swoje dzieci dla ich dobra, oraz jako Tym, który domaga się od wierzących radykalnego życia.
– Wszystkie te trzy prawdy, Moi Drodzy, jakże bardzo głęboko wpisują się w to, co przeżywaliśmy. Poświęcenie organów, a potem, czego jeszcze będziemy uczestnikami i świadkami, poświęcenia odnowionych ołtarzy – zauważył.
Nawiązując do proroctwa Izajasza i nakazu misyjnego Chrystusa, metropolita wskazał na wezwanie, by nieść Ewangelię całemu światu. W tym kontekście przypomniał słowa obrzędu poświęcenia organów ku czci Trójcy Świętej i Matki Bożej.
– Chodziło o to, by rozbudzić te organy jako święty instrument, pomagający nam się modlić. Wznieść nasze uczucia, nasze myśli, nasze błagania do Najwyższego. Sprawić, że nasze serca będą biły jeszcze bardziej radośnie, z jeszcze większą ufnością i oddaniem wobec Boga, Maryi Najświętszej i wszystkich świętych – wyjaśnił.
Komentując fragment Listu do Hebrajczyków, arcybiskup mówił o Bogu, który karci człowieka dla jego dobra.
W odniesieniu do tego czytania podkreślił, że różne doświadczenia życiowe i cierpienia zsyłane przez Boga na ludzi mają zbawienną rolę.
– Wielkość człowieka ukazuje się właśnie w chwilach próby. Wierność człowieka wobec Boga staje się szczególnym znakiem także dla innych. Znakiem wierności wtedy, kiedy trzeba będzie wybierać między dobrem a złem, między poczuciem przynależności do Ojca, miłości do Niego,
a zdradą. Wielkość człowieka polega także na tym, gdy
z wielkim poddaniem się woli Bożej będziemy przyjmować to, co nam się przydarza, całkowicie Jemu okazując zaufanie i wierność – zaznaczył i zauważył, że to doświadczenie odwołuje się także do rodzinnych domów
i niełatwego procesu wychowania.
Metropolita krakowski przywołał przykład św. Maksymiliana Marii Kolbego, który od młodości całkowicie zaufał Bogu i Matce Najświętszej. Mały Mundek z rąk Niepokalanej przyjął dwie korony: męczeństwa i czystości.
– Tak był zafascynowany życiem Niepokalanej Dziewicy, tak bardzo chciał w tamtym niełatwym czasie walki z Kościołem, zwłaszcza ze strony masonerii, głosić Jej kult i ludzi zwoływać pod Jej królewski płaszcz – przypomniał metropolita i zwrócił uwagę, że św. Maksymilian w chwili próby, kiedy stał się więźniem Auschwitz, oddał swoje życie i umarł śmiercią głodową, ratując współwięźnia, który miał żonę i dzieci.
W dalszej części ks. abp Marek Jędraszewski stwierdził, że najwyższym wzorem życia w Bogu jest Święta Rodzina, której ołtarz ma być poświęcony tego dnia. Przywołując ewangeliczną scenę zagubienia Jezusa w świątyni, opisał, w jaki sposób Jezus wzrastał, a Maryja i Józef zagłębiali się w Boże tajemnice. Zauważył, że podczas poświęcenia zebrani będą modlili się, prosząc o błogosławieństwo dla rodzin.
– Wychowywanie to nie tylko zapewnienie dobrych warunków materialnych. To przede wszystkim zatroskanie o to, aby dzieci wzrastały tak jak Pan Jezus – w łasce u Boga i u ludzi. Aby coraz bardziej czuły swoje powołanie do świętości, do której każda i każdy z nas jest powołany od chwili chrztu – powiedział.
Odwołując się do Ewangelii św. Łukasza, metropolita wskazał na konieczność radykalnego naśladowania Jezusa. – Uczeń Chrystusa to nie tylko ten, który w Niego wierzy. Uczeń Chrystusa to także ten, który bierze swój krzyż na wzór Pana Jezusa i za Nim podąża. Nie ma innej drogi do zbawienia, jak dźwiganie swojego krzyża – zaakcentował i zauważył, że poświęcenie ołtarza Świętego Krzyża przypomina, jakim trudem jest życie chrześcijanina.
– Życie łatwe, lekkie i przyjemne nie jest życiem Chrystusowego ucznia – ocenił i stwierdził, że dźwięk organów przypomina również o przyjmowaniu wezwań Bożej Opatrzności.
Arcybiskup wyjaśnił, że wierne postępowanie za Jezusem stanowi znak sprzeciwu dla świata, który chce żyć, „jakby Boga nie było”.
– Pan Jezus ukazuje zupełnie inną drogę. I tę inną drogę ukazuje, wskazując na to, jak trzeba się modlić każdego dnia. Znamy tę modlitwę: „Ojcze nasz”, której nas Chrystus nauczył – doprecyzował ks. abp Marek Jędraszewski. Uzupełnił, że rozważane prawdy o Bogu pojawiają się w modlitwie „Ojcze nasz”.
– Te wszystkie prawdy chcemy wprowadzać w nasze życie właśnie po to, by spełniło się ostatnie wołanie Modlitwy Pańskiej: ale nas zbaw ode złego. Zbaw nas od wszelkiego zła, które może nas tutaj, na ziemi, spotkać, a przede wszystkim zbaw nas przed niebezpieczeństwem potępienia. Po to, byśmy na wieki mogli się cieszyć Twoją obecnością, dającą szczęście bez miary – zakończył ks. abp Marek Jędraszewski.
Homilia ks. abp. Marka Jędraszewskiego dostępna jest TUTAJ.

