– Niech spotkanie z tajemnicą miłosierdzia pomaga
w zgłębianiu Słowa Bożego, medytacji, przekazywaniu innym owoców waszej pracy naukowej. Bądźcie świadkami miłosierdzia – zaznaczył na początku Eucharystii
ks. Zbigniew Bielas, kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Odnosząc się w czasie homilii do czytań mszalnych,
ks. abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że słowem kluczem dla obu jest „zatroskanie”. Taka była postawa Pana Jezusa na widok wdowy z Nain, która odprowadzała swojego zmarłego syna na miejsce wiecznego spoczynku. Natomiast we fragmencie Listu św. Pawła do Tymoteusza widoczne jest zatroskanie o Kościół hierarchiczny, mówiące o tym, jacy powinni być biskupi i diakoni. Metropolita krakowski wskazał, że ta troska ma swoje źródło w miłości Boga Ojca do człowieka, który dla jego zbawienia posłał
na świat swojego Syna.
Zwracając się do uczestników sympozjum, ksiądz arcybiskup postawił im pytanie, jak oni – jako „słudzy świętego Słowa” – mogą wspomagać Kościół i nieść pociechę ludziom. Zaproponował refleksję na podstawie myśli Josepha Ratzingera zawartą w tekście „Teologia
i Urząd Nauczycielski” z 1997 r. Ówczesny prefekt Kongregacji Doktryny Wiary zwracał w nim uwagę na różnicę między znaczeniem historii dla postępu nauki
w naukach empirycznych oraz filozofii i teologii. Rozwój nauk empirycznych jest linearny i w gruncie rzeczy historia danej dyscypliny nie musi mieć znaczenia dla odkryć
np. konkretnego fizyka. Jednak nie można być wielkim teologiem lub filozofem bez znajomości historii teologii
i filozofii, w których zawsze istnieje jakaś współczesność
i komplementarność intuicji, co Ratzinger określił jako „szczególną zgodność synchronii i diachronii” – granice między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością są
w teologii zawsze otwarte. – Diachronia wiary ma szczególne miejsce dla siebie w Piśmie Świętym. Pismo zawsze przemawia w teraźniejszości. […] Kościół czerpie swoją świeżość, nieustanną młodość swego języka z ciągłej rozmowy z obecnym w Biblii Słowem Bożym – powtórzył ks. abp Marek Jędraszewski za Ratzingerem, zaznaczając, że ten szczególny związek Kościoła z Pismem i Pisma
z Kościołem zakorzeniony jest w tajemnicy wcielenia Bożego Słowa.
Metropolita krakowski zwrócił też uwagę na zakorzenienie Pisma Świętego w Kościele, który ustanawia jego kanon. Bez Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Pismo Święte stałoby się literaturą z przeszłości. Dodał, że jedność diachronii
i synchronii Kościoła żyjącego Pismem i w Piśmie znajdującego swoje źródło potwierdzana jest życiem świadków wiary. W tym kontekście wskazał na patronów dnia dzisiejszego – świętych Korneliusza i Cypriana. Arcybiskup zacytował także fragment „Dzienniczka”
św. Siostry Faustyny, w którym dziękowała Bogu za „księgę objawienia”, zapisaną zarówno przez Pismo, jak i tradycję Kościoła, z której „nauczyła się kochać Boga i dusze”.
Na koniec ks. abp Marek Jędraszewski przywołał obraz paraboli związany z architekturą jednego z kościołów
w Zgierzu i wyjaśnił, o co chodziło jego budowniczemu.
– Każdy, kto przekracza bramy kościoła i zbliża się do ołtarza Pańskiego, przechodzi przez parabolę, czyli przez przypowieści Chrystusa, przez Słowo Chrystusa – to Słowo, które daje życie i do życia prowadzi – wyjaśnił metropolita krakowski.
Przed błogosławieństwem ks. prof. dr hab. Dariusz Kotecki, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich, podziękował księdzu arcybiskupowi za to, że przypomniał uczestnikom sympozjum o powołaniu biblisty i teologa
do zatroskania o prowadzenie innych do wody życia,
czyli do życia wiecznego.

