Pomysł zrodził się w głowach ojców ze Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów, którzy od niedawna kierują
parafią.
– Nasz założyciel, o którym mówi się „święty Paweł dziewiętnastowiecznej Hiszpanii”, kapłan rozkochany
w Jezusie, rozpalony miłością do Boga, jest dla nas wzorem. Kimś, kto skutecznie wyprasza łaski
– stwierdził o. Michał Serwiński CMF.
Proboszcz dodał, że pomysł poprowadzenia nabożeństw zrodził się w jednej z parafii, gdzie służą klaretyni,
na terenie której znajdowało się centrum onkologiczne.
– Miejscowy proboszcz chciał się też modlić „za swoich parafian”, którzy przebywali tam tygodniami bądź nawet miesiącami. A wiemy, że nasz założyciel miał za życia charyzmat uzdrawiania. Sam pisze w swojej autobiografii, że modlił się nad chorymi, ich błogosławił, a oni doświadczali łaski pokonania choroby – dodał
o. Michał Serwiński CMF.
– Dlatego chcemy także w tej parafii to nabożeństwo prowadzić. Towarzyszy nam również piękna modlitwa
o uzdrowienie z choroby lub o cierpliwość w jej znoszeniu
– wyjaśnił zakonnik.
Ojcowie modlili się przed Najświętszym Sakramentem, odczytując imiona chorych. Można je podawać w zakrystii, dzwoniąc do kancelarii lub przesyłając e-mailowo.
Był również czas na indywidualne błogosławieństwo, modlitwę wstawienniczą oraz namaszczenie olejem
św. Szarbela.
– Myślę, że da mi to dużo nadziei i ufności na przyszłość
– powiedział 52-letni pan Rafał, który od prawie dwóch lat zmaga się z chorobą nowotworową. Towarzyszyła mu żona. – Byliśmy blisko Kościoła właściwie od dzieciństwa, więc nie jest to dla mnie sytuacja nadzwyczaj ciężka. Staramy się często uczestniczyć w Mszach Świętych i korzystać
z sakramentów świętych – zaakcentował pan Rafał.
Spotkania będą się odbywać każdego 24. dnia miesiąca. Poprzedzać je będzie Msza św. sprawowana o godz. 18.30.
Święty Antoni Maria Klaret urodził się w Katalonii w 1807 roku. Jako dziecko pomagał ojcu, który był tkaczem.
W 1835 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Założył zgromadzenie dla głoszenia misji ludowych: Misjonarzy Niepokalanego Serca Maryi. Od 1849 roku był arcybiskupem Santiago na Kubie, gdzie spotkał się
z wrogością ze strony właścicieli niewolników, stając się obiektem licznych zamachów. Zmarł w 1870 roku we Francji. Został kanonizowany w 1950 roku. Jest patronem diecezji na Wyspach Kanaryjskich, tkaczy, osób oszczędzających, klaretynów, klaretyńskich studentów
i prasy katolickiej.

