logo
logo

Zdjęcie: Monika Rogińska/ Inne

Jubileusz sióstr misjonarek

Niedziela, 28 września 2025 (16:37)

Aktualizacja: Poniedziałek, 29 września 2025 (08:26)

W sobotę 27 września 2025 r. świętowano 25 lat działalności Szkoły Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek oraz Środowiskowego Domu Samopomocy „Tęczowy Dom” w Ełku.

Uroczystej Eucharystii w katedrze ełckiej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Dariusz Zalewski, biskup pomocniczy diecezji ełckiej. W koncelebrze udział wzięli również księża, którzy od lat posługują siostrom benedyktynkom oraz ich podopiecznym. Udział wzięli wychowankowie, absolwenci wraz z rodzinami, byli pracownicy oraz zaproszeni goście, wśród których nie zabrakło przedstawicieli władz zgromadzenia, miasta, powiatu i gminy.

Obecnie w Środowiskowym Domu Samopomocy przebywa 35 podopiecznych, a w Szkole  Podstawowej i Szkole Przysposabiającej do Pracy edukacją objętych jest 88 uczniów.     

W homilii ks. bp Zalewski podkreślał, że ten jubileusz nie jest tylko świętowaniem instytucji, ale jest przede wszystkim świętem miłości, cierpliwości i nadziei, które przez te wszystkie lata rozlały się na setki osób i ich rodzin, które korzystały z pomocy sióstr. „Od 25 lat codziennie dotykacie Jezusa: w uśmiechu dziecka, które zrobiło pierwszy krok, wypowiedziało pierwsze słowo, narysowało serce. To nie są sukcesy dla prasy, to są sukcesy dla nieba” – zapewniał biskup pomocniczy diecezji ełckiej.      

Zwracając się do sióstr oraz świeckich pracowników placówek „Tęczowego Domu” ks. bp Dariusz Zalewski mówił: – „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, Mnieście uczynili”. To zdanie z Ewangelii mogłoby być mottem waszej pracy. Bo przez te 25 lat – ucząc, opiekując się, wspierając, towarzysząc – robiliście coś więcej niż tylko „pracę zawodową” – dotykaliście Boga w drugim człowieku. Przyjmujecie Chrystusa w dzieciach, które świat często omija.   


Biskup podkreślał, że placówki, jakie w Ełku od lat prowadzą siostry benedyktynki misjonarki, są miejscem wyjątkowym. – W oczach świata ktoś niepełnosprawny wydaje się słabszy, mniej znaczący, ale w oczach Boga – właśnie ci, którzy potrzebują więcej miłości, stają się największymi nauczycielami. Uczą nas cierpliwości, pokory, prostoty, radości z małych rzeczy. To są miejsca, w których dzieci nie tylko są uczone, ale są kochane. To miejsca, gdzie każdy podopieczny ma wartość – niezależnie od tego, ile potrafi, ile mówi, jak się porusza. To nie fabryka wyników, ale ogród dusz, które rozwijają się w swoim czasie i tempie – zauważył ks. bp Zalewski.


Biskup wyraził wdzięczność wszystkim pracownikom tych placówek. – Wielu z was poświęciło lata swojego życia jako nauczyciele, pedagodzy specjalni, terapeuci, pracownicy administracji, wolontariusze. Nie zawsze jest łatwo, nieraz są łzy, kryzysy, bezsilność. Ale bywa i radość, która rodzi się z widoku małych postępów, uśmiechu ucznia, wdzięcznego spojrzenia rodziców. Wasza praca to Ewangelia w działaniu. Pokazujecie, że każdy człowiek ma godność, że społeczeństwo naprawdę dojrzewa wtedy, gdy umie zatroszczyć się o najsłabszych” – podkreślał biskup pomocniczy.

Na zakończenie ksiądz biskup poświęcił pierwszy sztandar Szkoły Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek. 
– Na sztandarze widnieje logo szkoły w barwach Ełku, godło Polski oraz napis „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Zwieńczeniem sztandaru jest krzyż, który jest znakiem naszej przynależności do Chrystusa. Św. Jan Paweł II, patron Ełku, mówił: „Podążać ku przyszłości, to mieć świadomość celu. Chcemy, by cel, który wyznaczył nam Chrystus, był odkrywany w życiu każdego z nas – tłumaczyła s. Bernadetta Jarecka OSB, dyrektor Szkoły Podstawowej i Szkoły Przysposabiającej do Pracy.     

Na dalsze świętowanie uczestnicy przeszli do „Tęczowego Domu”, gdzie została przygotowana część historyczna, artystyczna oraz było miejsce na wyrażenie wdzięczności za ogrom pracy wkładanej każdego dnia w trud kształtowania dzieci z niepełnosprawnością różnego stopnia. Nauczyciele, wspominając początki pracy w placówkach wychowawczo-edukacyjnych „Domu Tęczowego”, wspominali, jak wiele kreatywności oraz wyzwań wymagała ta praca. Jednak ich wytrwałość i w wielu sytuacjach łaska Boża zaowocowały placówkami o wysokim standardzie i wyjątkowej atmosferze.

Podejmowane przez siostry benedyktynki działania przyczyniły się do zaistnienia ich podopiecznych w społeczności miasta i kraju. Na swoim koncie mają nie tylko organizację  koncertów w centrum miasta, ale także i wycieczki krajoznawcze. W tym roku odbyli również pielgrzymkę do kościoła jubileuszowego, a także do diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej w Studzienicznej.       

Siostra Aniela Wiecka OSB, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy, dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do powstania i funkcjonowania ŚDS, zauważyła, że każdy jubileusz zobowiązuje do refleksji, wdzięczności i spojrzenia w przyszłość z nadzieją i odwagą. – 25 lat temu zrodziła się myśl, aby powstało takie miejsce, gdzie człowiek z niepełnosprawnością będzie rozumiany, akceptowany i wspierany w codziennym rozwoju. Ten dom nie powstałby, gdyby nie wiele osób, które uwierzyły w naszą ideę – mówiła s. Wiecka. Podkreślała, że bez trudu i oddania poprzednich pracowników, zaufania rodziców podopiecznych, nie byłoby dzisiejszego ŚDS. – Wspólnie tworzymy przestrzeń do rozwoju dla naszych dzieci – wyjaśniała s. Aniela Wiecka.

W imieniu przełożonych Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek słowo skierowała s. dr Blanka Ewa Szymańska OSB, wikaria generalna. – Trwamy w Roku Jubileuszowym, a to znaczy, że Bóg jest. I to że jest oznacza, że obdarza nas swoją łaską. Dzięki temu mogą dokonywać się wielkie cuda przez posługę, przez słowa, przez gesty, nasze czyny, przez nasze ręce. Dzisiaj, zgromadzeni w tym miejscu, jesteśmy tego świadkami. Bogu wyrażamy wdzięczność za Jego łaski i za wszystko, co dokonało się tutaj względem osób powierzonych naszej opiece przez 25 lat – dziękując, mówiła s. Szymańska.

Przedstawiciele władz samorządowych wyrażali wdzięczność za to miejsce, które przywraca godność każdemu człowiekowi i nadzieję. Podkreślali wyjątkowy wymiar miłości, jaką otoczeni są podopieczni „Tęczowego Domu”.

Prezydent Ełku uhonorował okazjonalnym medalem
600-lecia Ełku dr Blankę Ewę Szymańską OSB oraz s. Benedettę Górską, dyrektor „Tęczowego Domu”. Jak podkreślał, jest to wyraz wdzięczności za wkład sióstr benedyktynek misjonarek, które od ponad 80 lat w Ełku pracują z dziećmi szczególnej troski. Najpierw założyły dom dla dzieci osieroconych w czasie wojny, a od wielu już lat opiekują się i pomagają rozwijać się dzieciom z niepełnosprawnością. – Siostry w sposób szczególny wpisały się w historię naszego miasta, tworząc ogromne dzieło miłości dla Ełku, okolic i całego świata – zaznaczył prezydent Andrukiewicz.

Nauczyciele wraz z podopiecznymi przygotowali przedstawienie o narodzinach Smerfetki. Sztuka niesie przesłanie, że wspólne działania przynoszą więcej dobra oraz że w każdej sytuacji znajdzie się ktoś gotowy nieść pomoc. Zaangażowanie artystów wprowadziło bardzo radosną atmosferę. Z piosenką na ustach wszyscy uczestnicy przeszli do ogrodów „Tęczowego Domu”, gdzie czekały tort i inne przysmaki. Świętowanie zakończyło się nie tylko oglądaniem kronik z 25 lat istnienia palcówek, ale też możliwością zostawienia swojego śladu. Siostry przygotowały nowe kroniki, do których każdy mógł się wpisać.

Benedyktynki Misjonarki przybyły do Ełku w 1946 r. Zamieszkały w zniszczonym przez wojnę domu przy ul. Kilińskiego 2, w którym przed wojną niemieckie siostry elżbietanki prowadziły dom dziecka. Szybko przystąpiły do porządkowania budynku i jeszcze w tym samym roku 46 dziewczynek i chłopców znalazło tutaj schronienie. Odtąd nieprzerwanie siostry w tym miejscu opiekują się dziećmi potrzebującymi pomocy.

Monika Rogińska, Ełk

NaszDziennik.pl