Zebranych w świątyni przywitał ks. Zbigniew Bielas.
Rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia powiedział
do zebranych w bazylice: – Przybywacie dziś do Kościoła Jubileuszowego Roku Świętego. Przypomina nam o tym płonąca przy ołtarzu świeca, którą w święto Świętej Rodziny w zeszłym roku otrzymaliśmy z rąk ks. abp. Marka Jędraszewskiego.
Ksiądz Bielas przypomniał słowa Papieża Franciszka zapisane w Bulli „Spes non confundit”: „O ile w obliczu śmierci, bolesnej rozłąki, która zmusza nas do opuszczenia najdroższych nam osób, nie jest dozwolona jakakolwiek retoryka, to Jubileusz da nam możliwość odkrycia na nowo, z ogromną wdzięcznością, daru tego nowego życia otrzymanego w chrzcie, które jest w stanie przekształcić ten dramat”.
– Przychodzimy więc dzisiaj, w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Marii Panny Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia, aby wpatrywać się w oczy miłosiernego Jezusa, aby prosić Jego Najświętszą Matkę:
„Miłosierne oczy Twoje na nas zwróć...” – mówił.
Homilię wygłosił ks. Jan Dziedzic, profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Już na samym jej początku zauważył, że listopad to miesiąc, który przypomina
nam o przemijaniu.
– W tym czasie Kościół zachęca nas do modlitwy
za zmarłych. Do pomyślenia o własnej śmierci.
Do pogłębienia wiary w życie wieczne – podkreślił i dodał, że w sposób szczególny ból po stracie przeżywają wdowy
i wdowcy, którzy utracili swojego współmałżonka i życie, które było „my”, się zakończyło.
– Naszą nadzieją jest jednak Jezus, który pokonał śmierć. […] Jezus nigdy nas nie opuści – wskazał, dodając,
że nawet jeśli utraci się kogoś bliskiego, nie pozostaje się samemu na świecie, ponieważ Jezus wypełnia całą pustkę.
– Śmierć rozdziela, ale nie może zniszczyć miłości
– podkreślił. Wskazał, że nawet w żałobie nikt nie pozostaje sam, bo jest w nim zmartwychwstały Chrystus.
Link do homilii znajduje się TUTAJ.
Po Eucharystii w Auli św. Jana Pawła II ks. prof. Jan Dziedzic wygłosił referat pt. „Przepracowanie żałoby
po śmierci współmałżonka”.
Pielgrzymka zakończyła się modlitwą w Godzinie Miłosierdzia.

