logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch./ Nasz Dziennik

Przyjście Pana już blisko

Niedziela, 14 grudnia 2025 (08:38)

Aktualizacja: Niedziela, 14 grudnia 2025 (12:32)

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”. (Mt 11,2-11)

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. 

Rozważanie

Odwagi! Nie bójcie się!

W tradycji Kościoła trzecia niedziela Adwentu nazywana jest Niedzielą Gaudete – radości. Radość dominuje też w liturgii Słowa. Jej źródłem jest doświadczenie bliskości Pana, spełnianie się przepowiedni prorockich. „Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe!” – woła Izajasz. „Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, aby was zbawić”. Słowa te wypowiedział Izajasz w kontekście zagrożenia wygnaniem babilońskim – jak się później okazało – czasem upokorzenia i poniżenia, ale też swoistej pedagogii, próby wiary. Sedno przesłania jest następujące: w dziejowej ciemności będzie Bóg Jahwe! Nie opuści swojego ludu. Tak jak nie opuścił swojego Syna w ciemności Golgoty, wskrzeszając Go do życia. Jak jest obecny w każdej ludzkiej ciemności, chorobie, porażkach.

W historię zbawienia wpisana jest cierpliwość. Ona wzmacnia wiarę, pozwala sięgać wyżej i dalej. Wiele razy mówił o niej Jezus. Dla zrozumienia tej prawdy przychodzi nam z pomocą św. Jakub: „Trwajcie cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie”. Rolnik po wsianiu ziarna w ziemię nie ma już władzy nad jego wzrostem (por. Mk 4,26-29). Czekanie uczy zaufania do Dawcy wszelkiego życia.

Wydaje się, że ta lekcja jest dziś dla nas szczególnie ważna. Toczące się wojny, chaos aksjologiczny, buzująca nienawiść – szokują. Nie brakuje kasandrycznych wizji wieszczących koniec Kościoła, potężne siły i środki są angażowane w jego niszczenie, burzenie jedności. Tworzy się wrażenie, że jego los zależy tylko od ludzi. Ciemność wydaje się wyzierać zewsząd, pochłaniać nadzieję. Ale Bóg jest w niej obecny. Czytamy w Psalmie 23: „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną (Ps 23,4). Autor nie pisze: Bóg zabiera ciemność, chroni przed nią. On na nią pozwala, jest w niej! Abyśmy – w sensie ludzkim: tracąc orientację – bardziej Jego szukali, Jemu powierzali prowadzenie. Także dziś.

Ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik