WPROWADZENIE
Bóg tak świat umiłował,
że dał swego Syna Jednorodzonego. (J 3,16)
„Na początku było Słowo”, a my moglibyśmy także powiedzieć: na początku była Miłość, a Miłość była u Boga, i moglibyśmy dodać: u Boga na początku było Miłosierdzie, Bogiem było Miłosierdzie, bo w rzeczywistości ten cud nad cudy, to wcielenie Syna Bożego, to cóż jest innego, jak nie ta miłość Boża, która zstępuje; to miłosierdzie, które się zlewa na ludzką nędzę, a litując się nad nią, otwiera się Boże Serce, a przez to podnosi się człowiek ze swojej nędzy do niepojętej godności dziecka Bożego.
Z tej to tajemnicy wcielenia, w której Syn Boży staje
się Dziecięciem, Synem Człowieczym, rodzi się nasze dziecięctwo, nasze uczestnictwo w naturze Boskiej, najwyższa godność człowieka.
Bóg w Synu-Dziecięciu zszedł ku człowiekowi i ten Syn
– Bóg-Dziecko, jest drogą, którą człowiek ma wrócić
do Boga: oto przynosi nam łaskę, najpiękniejsze Boże odzienie dla synów Bożych, objawia prawdę, byśmy
nie błądzili, darzy miłością, byśmy Go kochali i stali się dziećmi Jego umiłowanego Ojca.
DZIEŃ II – 17 GRUDNIA
Któż się uniży jak dziecko? (por. Mt 18,3)
Podczas Adwentu Kościół św. zaprasza swoje dzieci,
by przygotowały drogę Zbawicielowi, by torowały sobie drogę do żłóbka. Przyjście Pana na tę ziemię, choć już raz się dokonało, jest przecież zawsze nie tylko pożądane,
lecz owszem konieczne, jeżeli Bóg ma się narodzić
i rozgościć w duszach naszych i w naszym codziennym życiu. Jeśli przyjmiemy Emmanuela i w Niego uwierzymy, uczyni nas na swój wzór synami Bożymi. Tym bowiem, którzy Go przyjęli, dało moc być synami Bożymi, tym którzy wierzą w Imię Jego, w Jego Miłość (por. J 1,12).
Tę wiarę trzeba okupić pokorą, kierować się światłem
z góry, prześwietlić rozum i wolę światłem Bożym. Prostujmy więc drogę Pańską, słuchajmy Słowa Pana, serca otwórzmy na głos Jego łaski, abyśmy jak Maryja mówili Fiat – niech mi się stanie, i mogli służyć Jezusowi
za mieszkanie. (BZ, t. 2.)
Jezu, Synu Boży, niech znak Twego dziecięctwa nosimy w sercach naszych!

