(J 3,16) „Na początku było Słowo”, a my moglibyśmy także powiedzieć: na początku była Miłość, a Miłość była u Boga, i moglibyśmy dodać: u Boga na początku było Miłosierdzie, Bogiem było Miłosierdzie, bo w rzeczywistości ten cud nad cudy, to wcielenie Syna Bożego, to cóż jest innego, jak nie ta miłość Boża, która zstępuje; to miłosierdzie, które się zlewa na ludzką nędzę, a litując się nad nią, otwiera się Boże Serce, a przez to podnosi się człowiek ze swojej nędzy do niepojętej godności dziecka Bożego. Z tej to tajemnicy wcielenia, w której Syn Boży staje się Dziecięciem, Synem Człowieczym, rodzi się nasze dziecięctwo, nasze uczestnictwo w naturze Boskiej, najwyższa godność człowieka.
Bóg-Dziecko, jest drogą, którą człowiek ma wrócić do Boga: oto przynosi nam łaskę, najpiękniejsze Boże odzienie dla synów Bożych, objawia prawdę, byśmy nie błądzili, darzy miłością, byśmy Go kochali i stali się dziećmi Jego umiłowanego Ojca.
„Dziedzictwo zależy od wiary, by było z łaski” (Rz 4,16)
Przystępującemu do Boga trzeba wierzyć, że Bóg JEST, że łaskę daje i uświęca. Przez wiarę bowiem jesteśmy synami dla pozyskania dziedzictwa Ojca.
Któż był pierwszy, co uwierzył w przyjście Jego? – Maryja jest błogosławiona, że uwierzyła Bogu i znalazła podobieństwo do Boga dla siebie i dla nas – w swoim Synu, bo przez Jezusa Chrystusa jesteśmy złączeni i podobni do Boga jak dzieci do ojca.
Było zaś Maryi powiedziane, że jest łaski pełna, że znalazła łaskę, że co się z niej narodzi, będzie Synem Bożym, że jak Jezus jest pierworodnym Synem między braćmi, tak wszyscy, którzy w Niego uwierzą, będą także synami Bożymi. Mocą tej łaski, którą rozlał w duszy Maryi Duch Święty, bierzemy z Jej pełni przez zasługi Jej Syna – łaskę Bożego synostwa. Jest to podobieństwo do Ojca, ale przede wszystkim to życie Jezusa, Syna Bożego w nas. To podobieństwo trzeba odnawiać przez modlitwę.
(BZ, t. 3 i 7)
Jezu, Synu Boży, niech znak Twego dziecięctwa nosimy w sercach naszych!

