W homilii celebrans podkreślał, że Boże Miłosierdzie to Bóg, który kocha każdego, Bóg, dla którego każdy jest ważny, Bóg, który kocha człowieka w jego konkretnej sytuacji.
– Bóg przyjmuje każdego z nas z tym, co teraz w nas jest i z całym bogactwem, które niesiemy. Z dobrem, które czynimy, ale także z tą słabością i niedoskonałością. Z tym wszystkim jesteśmy kochani i przyjęci. To jest miłosierdzie – powiedział biskup kaliski.
Wskazywał, że miłosierdzie najpełniej objawia się w łasce przebaczenia.
– Siostry i bracia, doświadczenie naszych słabości, jak mówił Pan Jezus siostrze Faustynie, nie musi nas zatrzymywać, nie musi nas dystansować. Im bardziej doświadczamy słabości, ograniczeń, grzechów, tym bardziej możemy i powinniśmy wołać o miłosierdzie Boże – podkreślił kaznodzieja.
Przekonywał, że Eucharystia jest spotkaniem z Bogiem bogatym w miłosierdzie.
– Ten, który umarł i zmartwychwstał przychodzi do nas. Mogę teraz spotkać się z Nim. Mogę otworzyć moje serce na Jego łaskę, na Jego miłosierdzie. Mogę powiedzieć, że Mu ufam – stwierdził ks. bp Bryl.
Przed zakończeniem Mszy św. biskup kaliski ks. Damian Bryl przy obrazie Jezusa Miłosiernego odmówił modlitwę zawierzenia świata Miłosierdziu Bożemu, którą wypowiedział Jan Paweł II w 2002 r. w Łagiewnikach.
Wraz z biskupem kaliskim Damianem Brylem modlili się o. Janusz Warzocha SJ, superior jezuitów, o. Leszek Mądrzyk SJ, ks. Przemysław Tyblewski, prefekt roku propedeutycznego, ks. Szymon Rybak, kapelan biskupa, klerycy roku propedeutycznego Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu.

