logo
logo

Zdjęcie: Ewa Kotowska-Rasiak/KAI/ Inne

Chcemy pamiętać naszych braci kapłanów

Środa, 29 kwietnia 2026 (20:43)

Aktualizacja: Czwartek, 30 kwietnia 2026 (09:49)

Ksiądz abp Stanisław Gądecki przewodniczył Mszy św.
w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu
w ramach ogólnopolskich obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. O losach więźniów w Dachau mówił salezjanin, ks. Jarosław Wąsowicz, który w imieniu Prezydenta RP wręczył ks. prał. Jackowi Plocie
i ks. Sławomirowi Kęszce odznaczenia państwowe
za pielęgnowanie pamięci o męczeństwie duchownych.

Przed Mszą św. otwarta została wystawa poświęcona męczeństwu duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej.

Konferencję wygłosił ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan Prezydenta. Prelegent przypomniał, że kapłani, którzy w obozie koncentracyjnym w Dachau zawierzyli
się św. Józefowi Kaliskiemu, swoje ocalenie właśnie jemu zawdzięczali i co roku pielgrzymowali do Kalisza, aby mu dziękować i rozsławiać jego imię.

Wspominał kapłanów męczenników, którzy zostali wyniesieni na ołtarze. Dodał, że 6 czerwca br.
w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie odbędzie
się beatyfikacja 9 salezjanów męczenników: ks. Jana Świerca SDB i jego towarzyszy, którzy oddali życie
z wiarą i miłością w obozach Auschwitz i Dachau
podczas II wojny światowej.

Poinformował, że powstaje czasopismo naukowe
pt. „Studia i materiały z dziejów martyrologii Kościoła
w czasie II wojny światowej”, a jego inauguracja
odbędzie się 29 kwietnia 2027 r. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Po konferencji w imieniu Prezydenta RP ks. Jarosław Wąsowicz wręczył odznaczenia. Prezydent Karol Nawrocki nadał odznaczenia państwowe osobom zasłużonym
w pielęgnowaniu pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego w okresie II wojny światowej. Złotym Krzyżem Zasługi odznaczony został ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Srebrny Krzyż Zasługi otrzymał ks. prał. Sławomir Kęszka,
delegat biskupa kaliskiego ds. podtrzymywania pamięci
o męczeństwie duchowieństwa polskiego w latach II wojny światowej

W homilii ks. abp Stanisław Gądecki podkreślał,
że obóz koncentracyjny w Dachau stał się znaczącym etapem dziejów cierpienia ludzi z różnych narodów
i grup społecznych w czasie II wojny światowej.

– Miejsce to zaludnili więźniowie pochodzący ze wszystkich krajów podbitej Europy. Z ok. 250 tys. uwięzionych tam osób, 148 tys. zostało zamordowanych. W latach
1939-1945 miejsce to stało się centralnym ośrodkiem eksterminacji duchowieństwa w okupowanej Europie,
w tym męczeństwa duchowieństwa polskiego
– stwierdził celebrans.

Ksiądz arcybiskup nazwał obóz w Dachau prawdziwą kapłańską Golgotą Zachodu, a jednocześnie
prawdziwą szkołą męczenników.

– Polskim księżom, którzy tam trafili mówiono:
„Jesteście w Dachau, gdzie najmłodszy rekrut będzie waszym przełożonym. Stąd się nie wychodzi. Jedynym wyjściem jest komin krematorium. Żydzi będą żyli miesiąc, polskie klechy dwa miesiące”. W momencie wejścia na teren obozu słyszeli: „Ihr seid ehrlos, wehrlos und rechtlos. Ihr habt hier zu arbeiten oder zu verrecken!” (Jesteście pozbawieni honoru, bezsilni i wyjęci spod prawa.
Tu musicie pracować albo zdechnąć!) – mówił kaznodzieja.

Dodał, że 868 duchownych zabitych w Dachau to nie wszystkie straty duchowieństwa polskiego w czasie
II wojny światowej, bo ogółem straty Kościoła katolickiego w Polsce w tym czasie wynoszą 2801 osób duchownych
(w tym 6 biskupów, 1863 kapłanów diecezjalnych
i 63 kleryków oraz 289 kapłanów zakonnych, 86 kleryków
i 205 braci i 289 zakonnic), co stanowi to 28 proc. ówczesnego stanu polskiego duchowieństwa.

Zaznaczył, że mimo zakazów kapłani organizowali w obozie koncentracyjnym ukryte życie duchowe, ale czynili to
w tajemnicy, bo gdyby któryś z księży odważył się publicznie uczynić znak krzyża św., blokowy czy izbowy miał prawo go skopać do utraty przytomności.

– Za pośrednictwem komand wyjazdowych, pracujących
w Monachium, księża postarali się o komunikanty i od 1942 r. były one przemycane w bochenkach chleba,
w paczkach od rodzin. Umożliwiło to potajemne odprawianie Mszy św. Dwa taborety ustawione między łóżkami, przykryte chusteczkami stanowiły ołtarz, zwykła szklanka służyła za kielich – wskazał metropolita poznański senior.

Zwrócił uwagę, że heroiczność polskiego duchowieństwa, zakonników i sióstr zakonnych oraz świeckich katolików, więźniów obozów i innych miejsc zagłady ujawniły procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne ojca Maksymiliana Kolbego, biskupa Michała Kozala, 11 sióstr nazaretanek
z Nowogródka, ks. Stefana Frelichowskiego,
108 męczenników niemieckiego narodowego socjalizmu.

– Z tego ogromnego tłumu więźniów wyłaniają się kontury świetlistych postaci błogosławionych. W pierwszej grupie męczenników II wojny światowej jest to grono 44 polskich księży ogłoszonych już błogosławionymi (13.05.1999).
W drugiej grupie, której proces się aktualnie toczy, znajduje się 20 następnych – wyjaśnił celebrans.

Zaakcentował, że Dachau przestrzega przed tym,
do czego zdolny jest człowiek wychowany w duchu sprzeciwu wobec Stwórcy.

– Z pozoru mogłoby się wydawać, że zło,
które programowo przekreślało obecność krzyża,
było mocniejsze. Jeśli jednak spojrzymy nieco wnikliwiej
na dzieje ludów i narodów, które przeszły przez doświadczenie systemów totalitarnych i prześladowań
za wiarę, to odkryjemy w tych dziejach obecność zwycięskiego krzyża Chrystusa. To zło, choć po ludzku
tak potężne, wydające się złem absolutnym, zdolnym zniszczyć do cna, poddać człowieka i naród bezbrzeżnej rozpaczy, ma jednak swoją granicę, poza którą traci
moc. Tą granicą jest tajemnica odkupienia, ostateczne zwycięstwo Boga nad złem. Zwycięstwo, którego miarą
jest krzyż i zmartwychwstanie – przekonywał ks. abp Gądecki.

Po komunii św. w kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa
ks. abp Stanisław Gądecki odczytał akt zawierzenia
św. Józefowi ułożony 81 lat temu przez księży w Dachau.

W swoim słowie biskup kaliski podkreślał, że biskupi, kapłani i wierni spotykają się co roku, aby wspominać cudowne wydarzenie związane z wyzwoleniem obozu
w Dachau i ocalenie więźniów, a wśród nich wielkiej
rzeszy kapłanów.

– Spotykamy się tutaj co roku, bo chcemy pamiętać
i z szacunkiem wspominać naszych braci kapłanów,
którzy cierpieli wtedy w obozie w Dachau. Chcemy ich wspominać i prosić, żeby dobry Bóg przyjął ich ofiarę, wszystkie ich cierpienia i zmagania tamtego czasu
– zaznaczył ks. bp Damian Bryl.

Zachęcał wiernych, aby modlili się w intencji pokoju.

– Wspominając tamte z jednej strony tragiczne,
ale z drugiej strony cudowne doświadczenia związane
z ocaleniem więźniów, chcemy modlić się, aby tragedia wojny nas nie dotknęła. Chcemy dzisiaj modlić się
za wszystkie kraje i miejsca, gdzie trwa wojna,
aby nastał pokój – powiedział pasterz Kościoła kaliskiego.

Wraz z ks. abp. Stanisławem Gądeckim Mszę św. koncelebrowali: biskup kaliski ks. Damian Bryl,
ks. bp Łukasz Buzun i przedstawiciele duchowieństwa
z całej Polski.

Koordynatorem obchodów był ks. prał. dr hab. Sławomir Kęszka, delegat biskupa kaliskiego ds. podtrzymywania pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego
w latach II wojny światowej.

Ustanowiony przez Episkopat Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau, którzy co roku 29 kwietnia przybywali do sanktuarium w Kaliszu,
by dziękować za cudowne ocalenie za wstawiennictwem św. Józefa. Ostatni kapłan – ks. Leon Stępniak, zmarł
w 2013 r.

APW, KAI

NaszDziennik.pl