Modlitwie przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, emerytowany metropolita krakowski i wieloletni osobisty sekretarz św. Jana Pawła II.
Na początku Eucharystii ks. bp Stanisław Jamrozek odczytał telegram Ojca Świętego Leona XIV, adresowany do ks. abp. Adama Szala, metropolity przemyskiego. Papież przekazał ks. abp. Szalowi, rodzinie zmarłego, prezbiterium i wszystkim wiernym archidiecezji przemyskiej wyrazy ojcowskiej bliskości. „Przyzywając orędownictwa świętych patronów, zwłaszcza Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski oraz św. Józefa Sebastiana Pelczara, którego duchowe dziedzictwo śp. abp. Józef umiłował i kontynuował, Ojciec Święty zawierza Zmarłego Pasterza Bożemu miłosierdziu i z serca udziela Waszej Ekscelencji, uczestnikom pogrzebu oraz całej wspólnocie ludu Bożego, który jest w Przemyślu, błogosławieństwa apostolskiego” – napisał Papież, przypominając wcześniej wielość funkcji, które z wielką gorliwością pełnił ks. abp Michalik.
We wprowadzeniu do modlitwy kard. Stanisław Dziwisz, zwracając się do zmarłego abp. Józefa Michalika, nazwał go „Przyjacielem”. – Przez wiele lat służyliśmy razem Kościołowi u boku Jana Pawła II, a potem w naszej Ojczyźnie – powiedział hierarcha i przypomniał duchową przyjaźń ks. abp. Michalika ze świętym Papieżem.
Homilię pogrzebową wygłosił ks. abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, i oparł ją na Chrystusowych słowach: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” oraz św. Pawła: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana”. – Te słowa są kluczem do zrozumienia życia zmarłego arcybiskupa Józefa. Było to życie, które rzeczywiście nie należało do niego samego. Jego praca, decyzje i wysiłki nie były celem samym w sobie, lecz drogą prowadzącą ku życiu wiecznemu – powiedział hierarcha.
Metropolita gdański zaznaczył, że życie ks. abp. Michalika, od święceń kapłańskich, poprzez posługę biskupią, aż po przewodzenie Kościołowi przemyskiemu i Konferencji Episkopatu Polski, „było naprawdę oddane Chrystusowi i wspólnocie Kościoła”. – Dziś ta droga osiąga swój kres w wymiarze ziemskim. Ale wierzymy jednak, że Chrystus, któremu służył, otwiera przed Nim dom Ojca – spuentował hierarcha.
Ksiądz abp Wojda podkreślił, że ks. abp Michalik „był przekonany, że pasterz nie może milczeć, gdy zagrożona jest prawda o człowieku”. – Uważał, że prawda nie jest ciężarem, ale jest drogą do wolności – zaznaczył ksiądz arcybiskup. – Mówił między innymi o potrzebie jedności. Tę jedność rozumiał w wymiarze nie tylko lokalnym i narodowym, ale także międzynarodowym – dodał.

