Życie i losy św. José Sáncheza del Río cały czas zachwycają i umacniają naszą wiarę. Ten święty Kościoła katolickiego, męczennik, uczestnik powstania Cristeros
w Meksyku, został zamęczony w wieku 15 lat, ponieważ
nie chciał wyrzec się wiary w Chrystusa. Umierając, krzyknął: „Viva Cristo Rey!” (Niech żyje Chrystus Król!).
Po 1917 r. Meksyk był rządzony przez antykatolickich masonów. Ówczesny prezydent wydalił z kraju zgromadzenia zakonne, wprowadził zakaz organizowania procesji i publicznego noszenia sutanny. Jednocześnie pozbawił katolików prawa do własności świątyń. 10 lutego 1928 r. masońscy antyklerykałowie skazali 14-letniego José na śmierć. Oprawcy zgotowali chłopcu autentyczną golgotę, zdzierając mu skórę ze stóp i przymuszając go
do przejścia długiej drogi z kościoła na cmentarz.
Tam go zamordowali.
W wielu polskich parafiach miała miejsce peregrynacja jego relikwii. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć
z przepięknych uroczystości w Podwilku w parafii
św. Marcina TUTAJ.

