– Dziś, kiedy rozpoczynamy wędrówkę w kolejną rocznicę objawień Matki Bożej, odkrywajmy prawdę, że Bóg mnie stworzył – słychać dziś było podczas Mszy św.
Głównym punktem pierwszego dnia obchodów była uroczysta Eucharystia, która zgromadziła licznych wiernych wewnątrz świątyni, jak i na placu przed bazyliką. Wspólnej modlitwie przewodniczył werbista, ks. bp Józef Roszyński, który od 34 lat pracuje w Papui-Nowej Gwinei, a pochodzi z Unieszewa koło Olsztyna.
– Tam, skąd przyjechałem, ludzie mają ogromną miłość do Matki Bożej. Jak wędrujemy z figurką, to mówią, że to Mama do nas przyszła. A tu w Gietrzwałdzie to ja się nawet smucę, że tak mało osób wie o tym miejscu. Cieszę się z drugiej strony, że to się mimo wszystko rozwija – mówi ks. bp Roszyński.
Objawienia w Gietrzwałdzie miały miejsce od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Matka Boża ukazywała się dwóm dziewczynkom – Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej. Według relacji wizjonerek, Maryja przemawiała do nich w języku polskim, co w okresie zaborów miało szczególne znaczenie dla podtrzymywania wiary oraz tożsamości narodowej mieszkańców Warmii. W swoich orędziach wzywała przede wszystkim do codziennej modlitwy różańcowej, pokuty i wytrwałości w wierze. – Te słowa Matki Bożej są ciągle aktualne. Maryja też wlewa w nasze serca nadzieję, że nie zostawia nas samych, że jesteśmy Jej dziećmi. Orędzie z objawień jest ciągle aktualne, to wezwanie do zwyciężania swoich grzechów, słabości, upadków – podkreśla ks. Przemysław Soboń, kustosz gietrzwałdzkiego sanktuarium.
Gietrzwałd pozostaje jedynym miejscem w Polsce, którego objawienia maryjne zostały oficjalnie uznane przez Kościół katolicki. Dekret w tej sprawie wydał w 1977 roku biskup warmiński Józef Drzazga, w setną rocznicę wydarzeń. Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej od lat należy do najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w kraju. Każdego roku odwiedzają je setki tysięcy wiernych, którzy przybywają, by modlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej, zaczerpnąć wody z pobłogosławionego źródełka oraz uczestniczyć w nabożeństwach. Miejsce to od blisko półtora wieku pozostaje symbolem wiary, nadziei i duchowej jedności Polaków.
– Tu się wydarzyły wielkie rzeczy! Każda wizyta tu, to nasze podziękowanie, za życie. W mojej rodzinie Matka Boża działa i mamy na to dowody. Uzdrowienie moje, mojej rodziny. Mamy za co dziękować – podkreśla Andrzej Jędrusiak z Buska-Zdroju.
Obchody 149. rocznicy objawień potrwają do niedzieli.

