Rozpoczynający się sierpień, miesiąc abstynencji, wpisuje się w tym roku
w 70-lecie Jasnogórskich Ślubów Narodu. Została w nich wypowiedziana walka lenistwu, lekkomyślności, marnotrawstwu, rozwiązłości i pijaństwu. Z jakim skutkiem tę walkę jako naród prowadzimy?
– Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 roku to prorocki, wciąż aktualny program odnowy moralnej naszej Ojczyzny. Zawarte są w nim zadania, które każde pokolenie Polaków musi wypełnić, aby nasz Naród rozwijał się zgodnie z wolą Bożą. Śluby to nie tylko walka z wadami, które ranią duszę Narodu, osłabiają nas i blokują rozwój. To także odważna walka o zachowanie świętej wiary, respektowanie Bożych przykazań i mozolna, wytrwała praca nad zdobywaniem cnót.
Wielu współczesnych Polaków to rozumie i troszczy się, aby Śluby były traktowane nie tylko jako historyczne wydarzenie, ale jako zawsze aktualne zadanie. Prawdą jest jednak, że niektóre bolesne rany na duszy Narodu się pogłębiają. Taką raną jest przede wszystkim odchodzenie od wiary, brak szacunku do życia, utrata wolności wewnętrznej – w dużej mierze spowodowana nadużywaniem alkoholu przez ogromną liczbę rodaków. Naszej całorocznej pracy trzeźwościowej, w tym inicjatywie Sierpień miesiącem abstynencji, przyświeca hasło „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Mówi nam ono, że główna bitwa o duszę Narodu rozgrywa się na polu obrony wiary
i trzeźwości.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

