logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

zdjęcie

Częstochowa, 26.08.2026. Wierni zgromadzeni podczas Mszy Świętej sprawowanej w ramach uroczystości odpustowych Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze Zdjęcie: Waldemar Deska/ PAP

Matka Boża – Gospodyni naszych serc

Środa, 26 sierpnia 2026 (14:28)

Aktualizacja: Środa, 26 sierpnia 2026 (14:47)

Pielęgnowanie polskiej tradycji to dla nich fundament polskiej tożsamości, która nierozerwalnie związana jest z wiarą katolicką i oddaniem się Matce Bożej. Na Jasnej Górze trwa IV Ogólnopolska Pielgrzymka Kół Gospodyń Wiejskich, gromadząc licznie gospodynie z całej Polski.

Katarzyna Korus, prezes Polskiego Związku Kół Gospodyń Wiejskich, przypomniała, że przybywają do Matki Bożej jako do „Gospodyni Narodu”. Podkreśliła, że wynika to z zakorzenienia kultury polskiej w religijności. Zapewniła, że tych dwóch płaszczyzn nie da się rozerwać, wręcz przeciwnie, należy je pielęgnować.

Elżbieta Łągiewka, współorganizatorka, przypomniała, że co roku pielgrzymują w rocznicę odczytania Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, które choć odczytane zostały naszym babciom i prababciom, nadal są aktualne. Przypomniała również o 95. rocznicy ustanowienia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej – patronki archidiecezji częstochowskiej.

Dla uczestników pielgrzymki dbałość o lokalne obyczaje to nie tylko hobby, ale i głęboka misja. Joanna Pałka z Koła nr 2 w Rzeszowie podkreślała, że jest to bezpośrednio związane z wiarą. Wyjaśniła, że stroje, rękodzieła i tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie są częścią naszej tożsamości, w którą „wpisana jest też miłość do Matki Bożej”.

Przemek Śliwa, sołtys i współzałożyciel Koła Gospodyń Wiejskich „Razem Lepiej” w Gruszowie Małym, spędził wiele lat na emigracji. Jego pasja do folkloru i tradycji rozkwitła po powrocie do Ojczyzny.

– Polska naprawdę jest pięknym krajem i warto to wszystko pokazywać i pielęgnować – przyznał, zaznaczając jednocześnie, że innym krajom tego brakuje.

Wśród licznych darów ołtarza, które gospodynie przyniosły przed jasnogórski szczyt, znalazło się coś wyjątkowego i… niezwykle trwałego. Joanna Wachowicz-Skwarka, znana jako „Słodka Skwarka”, reprezentująca koła gospodyń wiejskich z powiatu zgierskiego, przygotowała ręcznie zdobiony piernik z wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Wypiek powstał na bazie naturalnego miodu i masła z jej przydomowej pasieki, według tradycyjnej receptury bez sody i proszku do pieczenia. Wyjaśniła, że piernik jest ciastem, które nie ma daty ważności i przez długo nadaje się do zjedzenia. – Dlatego właśnie pierniki były robione również na wojnę – dodała.

Pielgrzymka na Jasną Górę to dla gospodyń przede wszystkim czas modlitwy i wdzięczności. Maryja jest dla nich Kimś niezwykle bliskim. Helena Pitrus, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich „Króliczanki” z Królika Polskiego, dała świadectwo codziennej więzi z Maryją: „Matka Boża w naszym życiu jest obecna na każdy dzień”. Z kolei Agnieszka Świdnicka i Teresa Ślęzak z Koła Gospodyń Wiejskich „Zagórzanki” z Zagórza przybyły na pielgrzymkę, by pochwalić się przed Maryją owocami swojej pracy: słodkimi wypiekami oraz tradycyjnym żurkiem i bigosem.

Koła prezentowały też swoje rękodzieła. Agnieszka Krawczyk i Zofia Krawczyk z Koła Gospodyń Wiejskich w Zalasiu przywiozły palmę wielkanocną. Ich koło, choć istnieje od sześciu lat, znane jest już z wyrobu najpiękniejszych palem. Prezentowały także kwiaty z krepiny i tradycyjną kurpiowską wycinankę.

Krystyna Czuchra i Marta Kieraś z Koła Gospodyń „Dębskie Inspiracje” z Dąbia opowiadały natomiast, że ich koło słynie z tworzenia wieńcy dożynkowych. Z dumą podkreślał, że zazwyczaj każda miejscowość szykuje jeden taki wieniec, a u nich powstają aż trzy.

Na pielgrzymce nie zabrakło dzieci, które z dumą nosiły tradycyjne stroje. Ośmioletnie Nela i Maja z Koła Gospodyń Wiejskich w Gruszowie na pytanie o to, co najbardziej podoba im się w uczestnictwie w kole, z dziecięcą szczerością odpowiedziały: „korale!” oraz „stroje”. 

APW, KAI

NaszDziennik.pl