Dziś w kalendarzu liturgicznym wspominamy Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, w Zgromadzeniu Redemptorystów oraz w diecezji toruńskiej przeżywane jest ono jako święto.
Wspomnienie to obchodzone jest w Kościele katolickim od 1876 roku. 23 czerwca 1867 roku ikonę przedstawiającą Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, a umieszczoną w kościele Ojców Redemptorystów w Rzymie uroczyście koronował dziekan Kapituły Watykańskiej. Wyrażając tym samym oficjalnie akt uznania dla maryjnej ikony, czczonej od kilku już wieków.
Początkowo celebrację tego święta ustalono na niedzielę poprzedzającą uroczystość św. Jana Chrzciciela, później wyznaczono datę 27 czerwca, jako dzień poświęcony Matce Bożej Nieustającej Pomocy.
Tego samego dnia swoje święto obchodzi Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (zakon redemptorystów), dzięki któremu na całym świecie rozpowszechnił się kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Ojciec Janusz Sok, prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, w specjalnie skierowanym na ten dzień liście podkreślił, że dzisiejsze święto zgromadzenie przeżywa w perspektywie zbliżającego się jubileuszu 150-lecia krzewienia kultu Matki Bożej Nieustającej Pomocy przez Zgromadzenie Redemptorystów. „Już za trzy lata będziemy obchodzić rocznicę, kiedy to 26 kwietnia 1866 roku odnaleziona ikona Maryi pod wezwaniem Nieustającej Pomocy oficjalnie wniesiona do rzymskiego kościoła św. Alfonasa na Eskwilinie i powierzona redemptorystom, aby uczynili ją znaną całemu światu” – napisał w liście o. Sok.
Redemptorysta przypomina, że Matka Boża towarzyszy ludziom od narodzin do śmierci, opiekując się i pomagając im. „Maryja napełniona Bożą łaską nieustannie opiekuje się nami, modli się i troszczy o każdego człowieka. (...) W oczach Maryi w przedziwny sposób odbija się boski świat odkupionego człowieka, tworząc dla niego środowisko prawdziwego życia” – zaznaczył kapłan.
W swoim liście ojciec prowincjał zauważa, że ludziom trudno jest wziąć przykład z postawy Maryi i bezgranicznie oraz z radością zaufać Panu Bogu i wierzyć. Wiara ta – przypomina redemptorysta – oczekuje od nas wielu wyrzeczeń czy rezygnacji. „Wymaga ona czasem pracy nad umiejętnością pogodzenia naszego racjonalnego myślenia z dziecięcym zaufaniem, że dobre będzie dla nas nawet to, co na pozór wydaje się dalekie od naszych codziennych potrzeb i pragnień. Wymaga rezygnacji z siebie, z misternie usnutych planów, które zamiast ubogacać bliźniego, wynoszą na piedestał naszą pychę” – czytamy w liście.
„Patrząc z wiarą na tę ikonę, czujemy siłę zaproszenia, by odnaleźć się w Obliczu Ojca. To na Niego zdaje się wskazywać Jezusowi i nam Ta, która poczęła z Ducha Świętego. Jezus patrzy na Ojca. To stąd czerpie swoją "pasję" trwania w Ojcu i przy Ojcu, jak niegdyś w świątyni, gdzie się wcale nie zgubił, ale po raz pierwszy odnalazł. Był w domu Ojca” – napisał w swym liście na dzisiejsze święto ojciec prowincjał.
Matka Boża Nieustającej Pomocy to Patronka najbardziej smutnych i potrzebujących osób, które odczuwają szczególną potrzebę miłości i opieki. W liście o. Janusz Sok przypomniał i objaśnił znaczenie postaci zawartych na ikonie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ikona przedstawia cztery święte postacie: Dziewicę Maryję, Dzieciątko Jezus oraz świętych archaniołów – Michała i Gabriela. Maryja swoją dłonią wskazuje na Jezusa Chrystusa, który jest jedyną Drogą, Prawdą i Życiem dla nas, ludzi. W spojrzeniu Matki Bożej można wyczytać czuły smutek. Maryja nie patrzy w stronę swojego Syna, lecz wydaje się przemawiać do patrzącego na obraz.
Ojciec Janusz Sok na zakończenie listu zachęcił do „szukania nowych inspiracji i sposobów rozkrzewiania kultu i ukochania Matki Bożej. Pamiętajmy o często powtarzanym przekonaniu naszego założyciela: aby innych zapalić miłością, trzeba najpierw samemu nią płonąć”.

