Zamyślenia czerwcowe ks. bp. Józefa Zawitkowskiego
Czy to jest miłość, czy to jest kochanie?
Sprawiedliwości i miłości skarbnico.
Skarbnica to taka skrzynia, sejf.
Nie słyszałem o takim sejfie
na sprawiedliwość i miłość.
Za małe pieniądze można w sądzie
kupić sprawiedliwość, a miłość,
przez ludzi niechciana,
boso po błocie chodzi.
Być sprawiedliwym to znaczy
oddać każdemu, co się komu należy.
Taka była sprawiedliwość Hammurabiego:
Oko za oko, ząb za ząb!
I taka jest sprawiedliwość Arabów.
Zabiłeś mi ojca. Wyrównam to (World City).
A naiwni Amerykanie chcą ich uczyć
demokracji.
To mniej więcej taka dydaktyka:
Bardzo Cię cenię, szanuję i kocham –
tłumaczę, a on:
Akurat!
Pan mi winien pensję
za trzy miesiące, a pan mi ciemnotę
o miłości wciska.
A rozwiązanie tego problemu
jest w czerwcowej litanii:
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico!
A do tego nauka. Jeśli sprawiedliwość
Wasza nie będzie obfitowała, tzn. jeśli
nie będzie większa niż faryzeuszów,
w ogóle nie wejdziecie do Nieba.
Daj mi, co się należy, a potem mi powiedz,
że mnie kochasz, bo miłość idzie
za sprawiedliwością.
Tylko Bóg jest sprawiedliwy,
bo za dobre wynagradza, a za złe karze.
Bóg jest Miłością! A Miłość Boża
jest miłosierna
To ja już tego nie dogonię.
O, graj mi, ziemio organistko!
Bóg jest Miłością!
A czy to jest Sprawiedliwość czy Miłość?
Miłość to jest czy kochanie?
Bóg jest Miłością
Zasłuchaj się!
I to wszystko.

