logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

O, graj mi, ziemio organistko!

Środa, 11 czerwca 2014 (02:00)

Zamyślenia czerwcowe ks. bp. Józefa Zawitkowskiego

 

Dobry jesteś czy naiwny?

Trudne pytanie na dziś mi postawiłeś.

Trudne, bo nie wiem – dobry jesteś czy naiwny?

Skąd Ci to przyszło do głowy?

Bo dziś w litanii mówiłem: Serce Jezusa dobroci i miłości pełne. Dlaczego nazywasz mnie dobrym?

Dobrym jest tylko Ojciec w Niebie – Bóg.

Miłość jest stałą cnotą.

Ona w Bogu jest zawsze.

Dobroć jest aktem miłości,

jest czynem miłości. Tylko dlaczego dobry pies

to zły pies?

Dobrzy rodzice to ci, którzy wymagają, bo inaczej wyrośnie kalectwo.

Nauczyciel, który nie wymaga, to zły nauczyciel: nie nauczy ani miłości, ani mądrości. Okazując komuś dobroć, można mu zrobić przykrość, można kogoś poniżyć.

Kiedyś po ślubie rzucano grosze – na szczęście.

To dziadowski zwyczaj.

Panowie rzucali grosze biedocie, a ci rzucali się na ziemię, aby zagarnąć jak najwięcej. Taka dobroć jest zła. Dobroć okazuj tym, którzy potrafią ją przyjąć.

Nie rzucaj pereł przed wieprze.

Podepczą je i Ciebie mogą poszarpać.

Rozeznaj, kto jest godzien dobroci,

Bo cwaniacy mogą nadużywać Twojej dobroci i nie powiedzą, żeś dobry, tylko żeś naiwny. Księże, czy warto być dobrym?

Warto i trzeba.

Czasem nie wiem, komu okazuję dobroć, a może pośród proszących jest Ten – Nieznajomy? Czasem kubek wody podany ubogiemu

– to moje zbawienie.

Bądź mądry i dobry! Mało we mnie miłości,

rzadko stać mnie na dobroć.

Tylko Bóg jest pełen miłości i dobroci. O, graj mi, ziemio organistko,

że tylko Bóg jest dobry!

I to wszystko!

Ks. bp Józef Zawitkowski

Nasz Dziennik