logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Ataki na hinduskich chrześcijan

Wtorek, 28 marca 2017 (12:24)

W Indiach narasta hinduistyczny nacjonalizm, a wraz z nim nasilają się ataki na chrześcijan. Do poważnych aktów przemocy doszło w stanie Uttar Pradesh, gdzie ostatnie wybory wygrała Indyjska Partia Ludowa (BJP), czyli ugrupowanie obecnego premiera Narendry Modiego.

Nieznani sprawcy sprofanowali chrześcijański cmentarz w Rajapur. Powyrywali z ziemi i poniszczyli tam nagrobne krzyże, a także same groby. Jednocześnie zaczęto rozpowszechniać pogłoski, że tamtejsi dalitowie siłą zostali zmuszeni do przyjęcia chrześcijaństwa. Budzi to coraz większy niepokój miejscowych wyznawców Chrystusa, którzy podkreślają bezpodstawność tych oskarżeń.

– Zbezczeszczenie grobów rani nasze uczucia religijne i jest wyrazem totalnego braku szacunku dla naszych przodków. Jest to zarazem znak królującej kultury bezkarności, gdy chodzi o działania hinduistycznych bojówek, oraz próba zastraszenia naszej niewielkiej wspólnoty – podkreśla Sajan George kierujący Ogólnoindyjską Radą Chrześcijan.

Jako pozbawione wszelkich podstaw określa on również oskarżenia podnoszone przez szefa jednej z hinduistycznych organizacji pod adresem misjonarzy o to, że „przez całe dziesięciolecia oszukiwali oni hinduską młodzież złudnymi obietnicami i zmuszali do porzucania religii ojców”.

– Oskarżenia o prozelityzm i zmuszanie siłą ludzi do przyjęcia chrześcijaństwa są fałszywe i pozbawione jakichkolwiek postaw – podkreśla Georg. Wskazuje zarazem, że Indie są krajem demokratycznym, którego konstytucja gwarantuje wolność wyznania. W tym morzu hinduizmu wspólnota chrześcijańska to zaledwie 2,3 proc. mieszkańców tego ogromnego kraju.

RS, KAI

NaszDziennik.pl