logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Islamiści porwali księdza i 15 wiernych

Czwartek, 25 maja 2017 (10:11)

W mieście Marawi na południu filipińskiej wyspy Mindanao terroryści związani z tzw. Państwem Islamskim uprowadzili 23 maja księdza i piętnastu wiernych, a wśród nich także siostry zakonne, oraz podpalili miejscową katedrę i siedzibę biskupa. W ostatnim czasie znacząco nasiliły się tam działania islamistów. Na wieść o porwaniu prezydent Filipin Rodrigo Duterte wprowadził na całej wyspie stan wyjątkowy.

Około stu islamistów z ugrupowania Maute, przyznającego się do powiązań z Państwem Islamskim, zaatakowało w katedrze wiernych uczestniczących w nowennie do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, Patronki tej prałatury terytorialnej. Wyważyli drzwi świątyni i porwali modlące się w niej osoby, następnie napadli na siedzibę biskupstwa i porwali wikariusza generalnego ks. Teresito Soganubę. Zanim odjechali, podpalili oba budynki, powodując ogromne zniszczenia. Ksiądz biskup Edwin de la Peña uszedł z rąk oprawców tylko dlatego, że w czasie ataku przebywał z wizytą duszpasterską w pobliskiej wiosce. Po powrocie zastał zgliszcza i przerażonych wiernych.

– Terroryści przejęli władzę w całym mieście. Mieszkańcy są sterroryzowani i siedzą pozamykani w domach – powiedział biskup watykańskiej agencji misyjnej Fides.

Do miasta, liczącego 200 tys. mieszkańców – w większości muzułmanów – przybyły wojska rządowe. Istnieją uzasadnione obawy, że walki z terrorystami mogą doprowadzić do rozlewu krwi niewinnych ludzi.

– Dziś przypada święto patronalne naszej prałatury, stąd też Maryi Wspomożycielce Wiernych zawierzamy naszą przyszłość oraz proces pokojowy na tej targanej ciągłymi niepokojami wyspie – podkreślił ks. bp de la Peña.

Na razie nic nie wiadomo o losach porwanych osób.

– Uruchomiliśmy swoje kanały: kościelne, przywódców islamskich i mamy nadzieję, że wkrótce rozpoczniemy rozmowy w sprawie uwolnienia zakładników całych i zdrowych – oświadczył hierarcha.

Dodał, że poproszono również Papieża, „aby modlił się za nas i mógł poprosić terrorystów o zwolnienie porwanych w imię naszego wspólnego człowieczeństwa”. Biskup przypomniał, że od wielu miesięcy miejscowy Kościół stale otrzymywał różne pogróżki. Podkreślił, że „przemoc i nienawiść prowadzą tylko do zniszczenia, toteż prosimy wiernych na całym świecie, aby razem z nami modlili się o pokój”.

Na filipińskiej wyspie Mindanao od lat działają grupy separatystów dążących do utworzenia tam niepodległego państwa muzułmańskiego. Ostatnio mocno się one zradykalizowały na skutek zacieśnienia kontaktów z fundamentalistami z tzw. Państwa Islamskiego. Na wieść o najnowszym zamachu prezydent R. Duterte przerwał swą wizytę w Rosji i prosto z Moskwy wrócił na Filipiny, aby podjąć działania w zaistniałej sytuacji. Obecnie wojsko rządowe otacza Marawi, którego burmistrz poprosił dowództwo, aby nie bombardowało miasta, oszczędzając jego mieszkańców.

RP, KAI

NaszDziennik.pl