logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Modlitwa o pokój

Wtorek, 6 marca 2018 (22:39)

W Demokratycznej Republice Konga nie ustają ataki na misje, kościoły, a także na katolickie szpitale i szkoły.

Księża i personel duszpasterski są coraz częściej zastraszani. Stanowi to element polityki prezydenta Josepha Kabili, który nie chce oddać władzy mimo niekonstytucyjnego przedłużenia swego mandatu. Ponieważ jego ustąpienia głośno domaga się także kongijski Episkopat, siły proprezydenckie czynią wszystko, by zdyskredytować wiarygodność Kościoła. Sytuacja z każdym tygodniem staje się w tym afrykańskim kraju coraz bardziej napięta.

W regionie Kasai, gdzie sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli i gdzie dochodzi do coraz bardziej otwartych ataków na ludzi Kościoła, modlono się wczoraj o pokój. W tę międzyreligijną inicjatywę włączyli się chrześcijanie wszystkich wyznań, stanowiący 90 proc. mieszkańców tego regionu, a także miejscowa wspólnota muzułmańska.

Przypomniano rządzącym, że tylko przywrócenie sprawiedliwości i pokoju może zagwarantować krajowi rozwój oraz przywróć Kongijczykom nadzieję na spokojne życie. Warto pamiętać, że niekończące się wojny w tym afrykańskim kraju spowodowały już więcej ofiar niż II wojna światowa.

RS, KAI

NaszDziennik.pl