Jednym z najpoważniejszych zamachów była agresja rosyjskiej feministki o lewicowych poglądach, która 5 grudnia oblała kwasem solnym kapłana spowiadającego w katedrze w stolicy kraju, Managui. Ksiądz Mario Guevara z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Według policji, feministka podczas przesłuchania zeznała, że „próbowała zabić księdza z polecenia diabła”. Wyjaśniła, że do Nikaragui dostała się na podstawie paszportu Włoch, do których trafiła wskutek „prześladowań doznanych w Rosji z powodu swojej orientacji homoseksualnej i przynależności do jednej z organizacji feministycznych”.
W sierpniu paramilitarne bojówki popierające lewicowego prezydenta Nikaragui Daniela Ortegę porwały doradcę Konferencji Episkopatu tego kraju Carlosa Cardenasa Zapedę. Adwokat, który wchodził w skład Komisji ds. Dialogu Narodowego Episkopatu, mediującego pomiędzy stroną prezydencką a protestującą częścią społeczeństwa, został uprowadzony w Leonie. W tym samym mieście we wrześniu pobity został ks. Abelardo Toval z parafii św. Jana Chrzciciela.

