W czwartek ok. 19.00 oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w budynku mieszkalnym na terenie parafii w Kłobucku przy ul. Kochanowskiego słychać odgłosy awantury. Po kilku minutach na miejsce dotarli policjanci, którzy w budynku znaleźli zwłoki 58-letniego proboszcza. W tym samym momencie zauważyli uciekającego mężczyznę, który został zatrzymany
w bezpośrednim pościgu – opisywała w czwartek wieczorem policja. Ujęty mężczyzna to 52-letni mieszkaniec Kłobucka.
Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie powiedział w piątek, że oględziny na miejscu zbrodni zakończyły się nad ranem. Śledztwo w sprawie zabójstwa księdza prowadzi Prokuratura Rejonowa w Częstochowie wraz z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku. Poinformował, że doprowadzenie zatrzymanego zaplanowane jest na sobotę. „Trwa zabezpieczanie śladów
i dowodów i opisywanie ich” – dodał prokurator.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ksiądz został uduszony. Śledczy zaznaczają, że zostanie to zweryfikowane podczas sekcji zwłok i towarzyszących jej oględzin. Prokuratura
na razie nie ma informacji, czy zatrzymany 52-latek był wcześniej karany. Nic nie wskazuje na to, aby ktoś mu pomagał w napadzie na plebanię.
Rzecznik Kurii Metropolitalnej w Częstochowie ks. Mariusz Bakalarz powiedział, że zmarły ks. Grzegorz pracował
w parafii Matki Bożej Fatimskiej od chwili jej powstania
w 1998 r. – otrzymał zlecenie jej utworzenia i budowy nowego kościoła. Od tego czasu nieprzerwanie pełnił
w niej funkcję proboszcza. Wspólnota ta została wydzielona z macierzystej parafii – św. Marcina.
„To było wielkie dzieło jego życia – zarówno tworzenie wspólnoty parafialnej, jak i wznoszenie kościoła parafialnego” – zaznaczył ks. Bakalarz.
Święcenia kapłańskie ks. Grzegorz przyjął w 1991 r. Przed powstaniem parafii Matki Bożej Fatimskiej był wikariuszem parafii św. Marcina w Kłobucku, wcześniej pełnił posługę
w parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie
i w parafii w Gorzkowicach. „Parafianie będą pamiętali
go jako człowieka bardzo spokojnego, cichego, niekonfliktowego, bardzo zaangażowanego.
Był człowiekiem wielkiej ufności, wielkiej wiary
w człowieka” – podkreślił rzecznik częstochowskiej kurii.

